Większość sejmowa będzie chciała usunąć Glapińskiego
"Tego rodzaju działania nie powinny mieć miejsca. Uważamy je za bezpodstawne, bezprecedensowe, naruszające niezależność banku centralnego oraz godzące w wiarygodność i powagę Rzeczpospolitej Polskiej" - tak o planach przegłosowania wniosku stawiającego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu pisze Rada Polityki Pieniężnej.
"Ewentualne wszczęcie przez Sejm RP postępowania o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa NBP będzie potraktowane jako rażące złamanie zasady niezależności banku centralnego. Zasada ta wynika bezpośrednio z prawa UE i stanowi wartość zadeklarowaną i gwarantowaną już na poziomie prawa pierwotnego" - przypomina RPP. Zdaniem ekonomistów z rady, procedura przed Trybunałem Stanu i pozbawienie Glapińskiego urzędu. Formalnie musi zapaść wyrok przed TS. Ustawa o NBP wskazuje, że prezes banku centralnego traci stanowisko m.in., gdy "Trybunał Stanu orzekł wobec niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych".
Zaniepokojenie Rady Polityki Pieniężnej
"Rada Polityki Pieniężnej z niepokojem obserwuje intensyfikację zapowiedzi odsunięcia obecnego Prezesa od pełnienia funkcji Prezesa NBP i Przewodniczącego Rady Polityki Pieniężnej. W naszej ocenie naruszyłoby to rażąco niezależność personalną banku centralnego, a w efekcie wywołałoby negatywne skutki dla Polaków i polskiej gospodarki, w szczególności za sprawą podważania zaufania do stabilności systemu finansowego oraz postrzegania polskiego banku centralnego jako elementu Europejskiego Systemu. Banków Centralnych i innych międzynarodowych instytucji finansowych" - zakomunikowała Rada Polityki Pieniężnej.
Pod oświadczeniem, które kończy się apelem o zaprzestanie działań przez polityków względem Glapińskiego, podpisało się sześciu członków instytucji.
Fot. Prezes NBP Adam Glapiński/NBP
GW




Komentarze
Pokaż komentarze (27)