Afera mobbingowa w TVN? Gwiazda stacji wreszcie zabrała głos

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Nie cichną echa afery wokół mobbingu panującego wedle relacji byłych gwiazd TVN. Głośne wyznanie swojej byłej koleżanki z pracy postanowiła skomentować Dorota Gardias. Prezenterka opisuje swoje doświadczenia: "Nigdy odczułam klasycznego mobbingu. Nasza praca jest specyficzna".

Ponad rok temu za sprawą odważnego wyznania Anny Wendzikowskiej wybuchła afera wokół panującego w TVN mobbingu. Prezenterka najpierw w internetowym wpisie, a następnie w wywiadzie dla Żurnalisty opisała swoje koszmarne doświadczenia z planu flagowej śniadaniówki stacji, donosząc również, że nękania ze strony przełożonych doświadczały też inne osoby. 

Zwierzenia Wendzikowskiej wstrząsnęły światem mediów

- Tam były osoby, które wylądowały w psychiatryku na psychotropach - mówiła. Telewizja wkrótce oficjalnie odniosła się do zarzutów i wystosowała przeprosiny dla osób pokrzywdzonych przez mobbing. Po wyznaniu Wendzikowskiej, swoje doświadczenia postanowili opisać również inni pracownicy TVN, jak Sebastian Wątroba, który na planach zdjęciowych również doznawał koszmarnego traktowania. Teraz całą sprawę skomentowała również Dorota Gardias, która w wywiadzie ze "Światem Gwiazd" z kolei podzieliła się skrajnie innym punktem widzenia. 


– Nigdy nie odczułam takiego "klasycznego" mobbingu. Były i są sytuacje jakiegoś takiego napięcia, na przykład, jestem na żywo, coś się dzieje i ktoś mi mówi do ucha: "stań z drugiej strony". Ale to nie jest mobbing, tylko trudne sytuacje związane po prostu z naszą pracą. Nasza praca jest specyficzna, jest bardzo wymagająca, pracujemy na żywo, tam wszędzie są ludzie, których ja nie widzę, którzy też chcą dobrze dla mnie, dla anteny, my musimy ze sobą współpracować. Więc ja się nie obrażam za to, że ktoś skieruje w moją stronę jakiś ostry komunikat – opisała Gardias. 

Gardias współczuje koleżance

Pogodynka TVN nie zlekceważyła jednak doniesień Wendzikowskiej, wyrażając jej współczucie. Gardias w ramach solidarności ze swoją dawną koleżanką ze stacji powiedziała w wywiadzie dla "Świata Gwiazd": - Jeśli chodzi o Anię, to tutaj już mówiliśmy o takim klasycznym mobbingu, ja takiego nigdy nie doświadczyłam. (...). Współczuję, jeśli tak naprawdę było - podkreśliła Gardias.  


Fot. Dorota Gardias jako pogodynka TVN i TTV/screen

GW


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura