Fot. Polsat News
Fot. Polsat News

Awantura w studiu telewizyjnym. Czarnek obraził Biedronia, a Zalewski wyszedł

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 238
W programie Bogdana Rymanowskiego na antenie Polsat News doszło do awantury. Politycy zaczęli się przekrzykiwać, prowadzący nie mógł zapanować nad gośćmi, a urażony wiceszef MON Paweł Zalewski wyszedł ze studia urażony. Co się stało?

Awantura w studiu. Poszło o "strefy wolne od LGBT"

W pewnym momencie rozmowy przedstawicielka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik zapytała Biedronia, czy ci, którzy nie podporządkowują się pewnej ideologii, nie mogą czuć się dyskryminowani. Biedroń zaczął mówić, że jeszcze niedawno "30 proc. naszego kraju to były strefy wolne od LGBT". W tym momencie do rozmowy wtrącił się Przemysław Czarnek z PiS.

- Pan kłamie - oburzył się były minister edukacji. - Nie ma takich stref. Łapy precz od polskich samorządów - krzyczał Czarnek. Biedroń kontynuował jednak o "strefach wolnych od LGBT", dodał, że wcześniej w historii były też strefy wolne od Żydów.

- Kłamie pan. Kłamał pan Staszewski. Kłamaliście bezczelnie na temat Polski. Łapy precz od polskich samorządów! Nie było i nie będzie takich stref - próbował dojść do głosu Czarnek. - Człowieku, puknij się w głowę. Nigdy w Polsce nie było stref wolnych od LGBT - wykrzyczał.


Czarnek do Biedronia: Zdegenerowany człowieku, nie kłam

Po kolejnych słowach o "strefach wolnych od LGBT" znów zwrócił się do Biedronia Czarnek: "Zdegenerowany człowieku, nie kłam".

W tym momencie nie wytrzymał wiceszef MON Paweł Zalewski.

 - Posunął się pan za daleko. Obraził pan człowieka. Jeżeli mam dalej uczestniczyć w tym programie, to bardzo proszę, aby pan przeprosił - stwierdził.

- Niech pan nie udaje filozofa i etyka, niech pan siada i dyskutuje. Wycofuję się ze swoich słów. Wystarczy panu? - odpowiedział mu Czarnek.

To nie zadowoliło Zalewskiego, który po chwili opuścił studio. W międzyczasie wybuchła kolejna awantura. Biedroń zarzucił prowadzącemu, że ten nie panuje nad swoimi gośćmi.


Zalewski odniósł się do zdarzenia. "To poszło za daleko"

Zalewski odniósł się do swojego zachowania na platformie X. Stwierdził, że nie będzie tolerował przekraczania granic przez polityków.

- Polaryzacja w Polsce poszła za daleko.  Nie zgadzam się na obrażanie ludzi. Nie będę rozmawiał z ludźmi, którzy to robią - stwierdził.


Hołownia zareagował na incydent. Pochwalił Zalewskiego

Na sytuację w studiu Polsatu zareagował również Marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Polityk pochwalił kolegę ze swojego ugrupowania.

- Czasem trzeba wyjść, żeby zostać w porządku. Brawo Paweł Zalewski. Polska 2050 nie będzie brać udziału w polaryzacyjnej grze na obelgi - napisał.


MB

Fot. Studio Polsat News. Źródło: X

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj238 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura