fot. Izera
fot. Izera

Chiny zagrażają branży motoryzacyjnej w Europie. Polska może na tym zyskać

Redakcja Redakcja Motoryzacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
Dzięki sektorowi motoryzacyjnemu pracę w Europie ma 14 mln osób. W Polsce w fabrykach w 2023 roku pracowało 202 tys. osób. Zdaniem analityków mamy szansę ponownie wybić się na międzynarodowej arenie, dzięki projektowi Izery.

Presja Chin i stagnacja Niemiec szansą dla Polski

Sytuacja jest jednak dynamiczna. Niemcy mierzą się z ochłodzeniem w gospodarce, a Chiny wywierają coraz większą presję na automotive nadwyżkami przemysłowymi i technologicznymi. Eksperci uważają, że branża jest aktualnie na rozdrożu. To szansa dla Polski, o ile poważnie myśli o produkcji własnej marki samochodowej.

Z danych Eurostatu wynika, że automotive wytwarza 6,1 proc. europejskiego PKB regionu i daje pracę 13,8 mln Europejczyków. Tylko przy pojazdach silnikowych pracuje 2,6 mln osób, czyli 8,5 proc. zatrudnionych w sektorze produkcyjnym Unii Europejskiej.

Niemiecka gospodarka, niegdyś potęga motoryzacyjna Europy, obecnie zmaga się z poważnymi wyzwaniami, które mogą zatrzymać jej rozwój na aktualnym poziomie, prowadząc do stagnacji. Sektor motoryzacyjny, kluczowy dla niemieckiej ekonomii, odczuwa skutki wysokich kosztów energii, spowolnienia globalizacji, niedoborów siły roboczej oraz nadmiernej biurokracji. Ponadto lata niedoinwestowania i opóźnienia technologiczne osłabiły konkurencyjność Niemiec w branży motoryzacyjnej, która jest nie tylko znaczącym pracodawcą, ale także głównym źródłem eksportu.


- W 2023 roku niemiecka gospodarka osłabiła się, a prognozy na najbliższe lata są mało optymistyczne, wskazując jedynie na marginalny wzrost. W obliczu tych trudności, Chiny wywierają dodatkową presję swoimi nadwyżkami przemysłowymi i zaawansowanymi technologiami w elektromobilności oraz cyfryzacji. Jeśli Niemcy nie zdołają skutecznie zareagować na te wyzwania, ich pozycja w sektorze motoryzacyjnym może być zagrożona, za to mogą zyskać inne rynki, w tym Polska – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Polski sektor motoryzacyjny rośnie w siłę

Potwierdzają to rekordowe wyniki za 2023 rok oraz wzrost zatrudnienia. Przeciętne zatrudnienie w branży automotive wzrosło o 2,9 proc., osiągając 202 tys. pracowników. Jednocześnie, produkcja sprzedana w sektorze pojazdów samochodowych, przyczep i naczep po raz pierwszy w historii przekroczyła 230 mld zł, osiągając wartość 236,5 mld zł, co stanowi wzrost o 14,7 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. W grupie średnich i dużych firm produkcyjnych (powyżej 49 pracowników) produkcja sprzedana wzrosła o 15 proc., osiągając rekordowe 228,4 mld zł. Dane AutomotiveSuppliers.pl również pokazują, że kluczowy wkład w te wyniki mieli producenci części i akcesoriów, którzy zwiększyli produkcję o 9,3 proc., oraz producenci pojazdów i silników, którzy odnotowali imponujący wzrost o 25,2 proc.

Automotive w Polsce ma jednak swoje wyzwania. Infrastruktura ładowania elektryków jest niemal najgorsza w Europie i wolno się rozwija. W tym roku planowane jest zamknięcie trzech zakładów produkcyjnych (Volvo, Fiat, Scania), co wiąże się z wygaszaniem taśm produkcyjnych samochodów spalinowych.


Produkcja Izery to szansa dla Polski

Zdaniem analityków mamy szansę ponownie wybić się na międzynarodowej arenie, dzięki projektowi Izery, który w miarę powodzenia może wzmocnić pozycję Polski w przemyśle motoryzacyjnym.

- Aktualnie dużym zagrożeniem dla automotive w Europie są Chiny. Wiadomo jednak, że cła mocno osłabiają ich konkurencyjność, głównie cenową. Z tego powodu będą oni chcieli zrobić wszystko, żeby dostać się do Europy, np. budując tu fabryki lub uczestnicząc w naszych europejskich projektach, jak w Izerze. Dlatego kluczowe jest, żeby Polska zadbała o własny interes i zbudowała nową markę, czerpiąc z doświadczenia lokalnych dostawców oraz na przykład chińskich partnerów. Sztandarowym przykładem dla nas jest turecki Togg, będący impulsem rozwoju elektromobilności i jednym z najczęściej kupowanych aut elektrycznych w Turcji – podsumowuje Krzysztof Inglot.

Tomasz Wypych

zdjęcie: prototypy Izery, fot. Izera/gov.pl

Czytaj także:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj16 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie