fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Tym razem się udało. "Twardziele dali radę"

Redakcja Redakcja Badania i rozwój Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
Z przylądka Canaveral na Florydzie wystartował w środę o godz. 10.52 czasu lokalnego (16.52 czasu polskiego) pierwszy załogowy statek kosmiczny Starliner z dwojgiem amerykańskich astronautów na pokładzie. Barry Butch Wilmore i Suni Williams będą testować kapsułę podczas misji, która ma potrwać nieco ponad tydzień.

Wystartowała kapsuła z dwojgiem astronautów

Kapsuła wystartowała z Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie na pokładzie rakiety Atlas należącej do United Launch Alliance. 12-minutowe wznoszenie z napędem przebiegło bez zarzutu.


Dwoje astronautów NASA powinno dotrzeć do stacji kosmicznej w ciągu 25 godzin od startu. Ich celem jest przetestowanie statku kosmicznego Starliner i jego podsystemów, zanim NASA zacznie pracować nad systemem transportu na potrzeby misji rotacyjnych.

Jak poinformowała NASA, na pokładzie statku Starliner znajduje się około 350 kg ładunku, w tym żywność, odzież, sprzęt do ćwiczeń, środki medyczne i sprzęt fotograficzny. Znajduje się tam również pendrive zawierający około 3,5 tys. zdjęć ukazujących prace dzieci z 35 stanów amerykańskich i 66 różnych krajów.

Chwilę przed startem komandor Wilmore podziękował wszystkim, którzy pracowali nad tym, aby ta misja była możliwa. Nawiązując do wcześniejszych trudności, powiedział: „Kiedy sytuacja staje się trudna - a często tak jest - twardziele dają radę, a wy daliście radę”. Pilot Starlinera, Suni Williams, dodała: "Go »Calypso«! (nazwa kapsuły). Zabierz nas w kosmos i z powrotem".


Do 3 razy sztuka. Tym razem Starliner poleciał w Kosmos

Starliner musi teraz wznieść się na orbitę ISS, która okrąża Ziemię na wysokości około 400 km (250 mil).

Misja ta jest krytycznym przedsięwzięciem dla producenta Boeinga, który znalazł się pod presją po serii incydentów związanych z bezpieczeństwem w swoich samolotach. Była to bowiem trzecia próba wystrzelenia Starlinera. 6 maja lot został odwołany z powodu problemów z zaworem rakietowym, a następnie wycieku helu w układzie napędowym kapsuły. Kolejna próba, podjęta 1 czerwca, także była niepomyślna. Tym razem awarii uległ sekwenser startu naziemnego.

Najbardziej dramatyczny z problemów wystąpił podczas pierwszego bezzałogowego lotu testowego kapsuły w 2019 roku, kiedy błędy oprogramowania skierowały kapsułę na niewłaściwą orbitę i zmusiły pojazd do przerwania podróży na ISS. W efekcie lot musiał zostać powtórzony. Później wykryto serię kolejnych usterek technicznych.

Starliner został opracowany w odpowiedzi na prośbę NASA o komercyjne opcje wysłania astronautów w kosmos. NASA zleciła prywatnym firmom, Boeingowi i SpaceX Elona Muska, opracowanie i wyprodukowanie pojazdu do transportu astronautów na ISS i ze stacji kosmicznej na Ziemię. Statki Dragon SpaceX pomyślnie wykonują loty orbitalne od 2020 roku. Jeśli Starliner sprawdzi się w najbliższych dniach, to dołączy do Dragonów w rutynowym transporcie astronautów, potencjalnie już na początku przyszłego roku.

ja

Na zdjęciu start Starlinera, fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Czytaj także:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj16 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie