Tusk po niejawnym posiedzeniu Sejmu
Premier Donald Tusk rozpoczął swoje wystąpienie od odniesienia się do tajnej części posiedzenia, podczas której – jak wskazał – przedstawiał szczegółowe informacje dotyczące zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa, inwestorów i obywateli. W części jawnej nie mógł ujawnić danych, jednak podkreślił mechanizmy i konsekwencje, które jego zdaniem powinny skłonić Sejm do odrzucenia weta prezydenta. Na stwierdzenia z ław poselskich opozycji, że utajnienie obrad było kompromitacją, Tusk zaproponował posłom złożenie wniosku o odtajnienie przebiegu dyskusji.
Tusk stwierdził ponadto, że "niektórzy politycy prawicy za dobrze orientują się w rynku kryptowalut”. Dodał, że służby zidentyfikowały kilkaset podmiotów powiązanych z Rosją, Białorusią i innymi państwami byłego ZSRR, które mają angażować się w polski rynek kryptowalut. - Proszę o odrzucenie weta prezydenta, ponieważ ustawa da nam narzędzia do skontrolowania tej części rynku, która jest infiltrowana przez rosyjskie i białoruskie podmioty - przekonywał szef rządu.
- Zdecydujcie się, kogo chcecie chronić w Polsce? Ludzkie pieniądze, interesy, od najdrobniejszych inwestorów, bezpieczeństwo państwa czy ruską mafię, która inwestuje w te przedsięwzięcia? Kogo chcecie chronić? Ogarnijcie się - apelował Tusk.
Bogucki: Tusk wykorzystuje politycznie ustawę o kryptowalutach
Premierowi odpowiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. - Prezydent opowiada się za wdrożeniem MiCA, ale w sposób rozsądny i niewykraczający poza europejskie standardy - argumentował. - Ustawa o kryptoaktywach wprowadza rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. Ustawa zaburza konkurencyjność podmiotów. Proponuje opłaty, które są kilka czy kilkadziesiąt razy wyższe niż ponoszone przez emitentów akcji. Konstrukcja liczenia opłat od przychodów, a nie od dochodów, uderzy w start-upy - wyliczał minister.
- Ustawa w zakresie wpisywania domen do rejestru i ich blokowania posługuje się pojęciami ocennymi, co daje organom państwa możliwość arbitralnego stosowania tych rozwiązań. Brak mechanizmów kontroli sądowej ex ante dodatkowo zwiększa te ryzyka - dodał. - Gdzie pan był przez dwa lata, odkąd pan rządzi? Co robiły przez ostatni rok kontrolowane przez pana służby? Nagle się obudziliście, bo prezydent zawetował projekt ustawy i straszy pan zagrożeniem ze strony Rosji? - pytał Bogucki Tuska.
Żurek ujawnił, co powiedział Bosak
Po Tusku i Boguckim w debacie wystąpił jeszcze m.in. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Były sędzia w swoim wystąpieniu zacytował dokładnie słowa, które padły na utajnionej części posiedzenia Sejmu ze strony Krzysztofa Bosaka z Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu miał wskazywać na to, że bitcoiny są ryzykowne dla inwestorów.
- Nie wypowiedziałem takich słów - skomentował krótko Bosak.
Żurek apelował do opozycji o odrzucenie prezydenckiego weta i tłumaczył, że prokuratura ma ogrom spraw do przeanalizowania, dlatego nie może na bieżąco reagować na zagrożenia związane m.in. z rynkiem kryptowalut.
Fot. Donald Tusk/Zbigniew Bogucki/PAP
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (156)