Fot. Canal plus
Fot. Canal plus

Słowacja zawstydziła Belgię. Lukaku znów jest twarzą klęski

Redakcja Redakcja Euro 2024 Obserwuj temat Obserwuj notkę 11
W poniedziałek we Frankfurcie doszło do pierwszej dużej niespodzianki Euro 2024. Uznawani za faworytów grupy Belgowie przegrali 0:1 ze Słowakami, chociaż stworzyli więcej groźnych sytuacji od rywali, a po konsultacji VAR sędzia nie uznał dwóch bramek zdobytych przez Romelu Lukaku. Gola na wagę sukcesu Słowaków już na początku spotkania strzelił Ivan Schranz. Belgowie notują więc kompromitującą porażkę na starcie Euro, a twarzą tej klęski jest napastnik Romelu Lukaku, który podobnie jak na ostatnim mundialu w 2022 roku marnował kapitalne okazje wypracowane przez swoich kolegów z reprezentacji, co w konsekwencji doprowadziło do odpadnięcia Belgii na wczesnym etapie turnieju.

Nieudany debiut nowego selekcjonera po nieudanym mundialu

Po nieudanych mistrzostwach świata w 2022 roku nowym selekcjonerem Belgii został Domenico Tedesco, który po raz pierwszy prowadzi "Czerwone Diabły" w międzynarodowym turnieju. Przed Euro belgijska drużyna w 14 spotkaniach nie doznała porażki od czasu jego nominacji w lutym 2023 roku (10 zwycięstw i 4 remisy).

Lukaku zdobył już 85 bramek dla reprezentacji Belgii i po Cristiano Ronaldo jest drugim najlepszym strzelcem w Europie w meczach reprezentacji. Słowacki bramkarz Martin Dubravka mierzył się wcześniej z Lukaku cztery razy, a Belg zdobył tylko jedną bramkę w tych spotkaniach.


Na bosiku znane twarze z polskiej Ekstraklasy

W pierwszym składzie reprezentacji Słowacji znalazł się Lukas Haraslin, który kiedyś występował w Lechii Gdańsk oraz Ondrej Duda, który przez dwa lata był zawodnikiem Legii Warszawa.

Jeremy Doku w trzeciej minucie przebiegł kilkadziesiąt metrów, przedryblował kilku rywali i wystawił piłkę Lukaku, który z bliska trafił wprost w Dubravkę. Po chwili słowacki bramkarz złapał piłkę po kolejnym groźnym ataku Belgów.

W siódmej minucie obrońcy reprezentacji Belgii stracili piłkę we własnym polu karnym. Juraj Kucka trafił w bramkarza Koena Casteelsa, ale Słowacy niespodziewanie objęli prowadzenie po skutecznej dobitce Schranza.


Dubravka wyszedł z bramki i w 21. min pod wpływem pressingu stracił piłkę, ale Leandro Trossard nie wykorzystał tej szansy i strzelił nad poprzeczką. Potem słowacki bramkarz złapał piłkę po strzale głową Amadou Onany.

Słowacy przeprowadzili piękna akcję w 40. min. Kucka pobiegł prawym skrzydłem i dośrodkował do Haraslina, który strzelił z woleja, a Casteels uchronił swój zespół przed wyższą porażką.

Lukaku marnuje świetną sytuację. Po przerwie bez bramek

Pod koniec pierwszej połowy Lukaku znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak nieudolnie przyjął piłkę i został dogoniony przez słowackich obrońców. Tuż przed przerwą Kucka oddał niecelny strzał głową. Słowacy zeszli do szatni usatysfakcjonowani jednobramkowym prowadzeniem.

Na początku drugiej połowy Haraslin zbiegł z lewego skrzydła do środka, lecz jego efektowny strzał był minimalnie niecelny. Potem Denis Vavro spróbował szczęścia z dystansu, ale piłka minęła prawy słupek.

Lukaku w 56. min z kilku metrów strzelił w Dubravkę i wywalczył rzut rożny dla Belgii. Po stałym fragmencie belgijski napastnik głową umieścił piłkę w bramce, lecz gol nie został uznany, gdyż był na spalonym. Potem Dubravka dobrze interweniował po strzale Trossarda.

Belgowie powinni wyrównać około 65. minuty, ale David Hancko ofiarnie wybił piłkę z linii bramkowej po czym przerwócił się i uderzył głową w kolano nabiegającego Vavro. Lewy obrońca reprezentacji Słowacji bardzo ucierpiał w tej sytuacji.

Wprowadzony z ławki rezerwowych Lois Openda w 86. min wygrał pojedynek biegowy na lewym skrzydle i podał do czekającego w polu karnym Lukaku, który uderzył bez przyjęcia i umieścił piłkę w bramce. Radość Belgów została przerwana, gdy okazało się, że Openda pomógł sobie ręką, więc gol został unieważniony.

Kevin de Bruyne w doliczonym czasie strzelił po ziemi, lecz nie zaskoczyło to Dubravki. Reprezentacja Słowacji w czwartym meczu z Belgią odniosła pierwsze zwycięstwo.

Słowacja - Belgia 1:0

Grupa E: Belgia - Słowacja 0:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Ivan Schranz (7).

Żółta kartka - Belgia: Orel Mangala, Youri Tielemans, Dodi Lukebakio. Słowacja: Ivan Schranz.

Sędzia: Halil Umut Meler (Turcja). Widzów: 45189.

Belgia: Koen Casteels - Timothy Castagne, Wout Faes, Zeno Debast, Yannick Carrasco (84. Dodi Lukebakio) - Leandro Trossard (75. Youri Tielemans), Orel Mangala (58. Johan Bakayoko), Kevin De Bruyne, Amadou Onana, Jeremy Doku (84. Lois Openda) - Romelu Lukaku.

Słowacja: Martin Dubravka - Peter Pekarik, Denis Vavro, Milan Skriniar, David Hancko - Juraj Kucka, Stanislav Labotka, Ondrej Duda (90+4. Adam Obert) - Ivan Schranz (81. David Duris), Robert Bozenik (70. David Strelec), Lukas Haraslin (70. Tomas Suslov).

MB

Fot. Reprezentacja Słowacji w piłce nożnej. Źródło: Canal +

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj11 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport