Czy polska gospodarka jest na dobrych torach?
Czy polska gospodarka jest na dobrych torach?

Gospodarka na złych torach? Produkcja przemysłowa w Polsce leci na łeb na szyję

Redakcja Redakcja Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 120
W czwartek Główny Urząd Statystyczny podał, że w maju produkcja przemysłowa spadła o 1,7 proc. w ujęciu rocznym, a o 4,6 proc. w porównaniu do kwietnia. W maju najbardziej spadła produkcja urządzeń elektrycznych - o niemal 30 proc. oraz wydobycia węgla - o ponad 14 proc. Dane o produkcji przemysłowej w maju są rozczarowujące, ale nie są sygnałem załamania w polskim przemyśle – wynika z komentarza ekonomistów Banku Pekao do danych GUS.

mBank Research: Słaba paczka danych za maj

Produkcja przemysłowa w maju mdm spadła o 4,6 proc. - GUS. Konsensus PAP: -1,8 proc.

Produkcja przemysłowa w maju rdr spadła o 1,7 proc. - GUS. Konsensus PAP: +1,5 proc.

Ceny produkcji przemysłowej w maju mdm spadły o 0,3 proc. - GUS. Konsensus PAP: -0,2 proc.

Ceny produkcji przemysłowej w maju rdr spadły o 7,0 proc. - GUS. Konsensus PAP: -7,0 proc.

W komentarzu mBank Research czytamy: "Słaba paczka danych za maj. Produkcja przemysłowa nieoczekiwanie notuje spadek o 1,7% r/r, a patrząc na dane skumulowane obraz wygląda dość mizernie. Nie napawa to optymizmem dot. wzrostu PKB w Q2 po stronie przemysłowej".


Bank Pekao: Spadek jest rozlany po niemal wszystkich sekcjach

– Źródłem zaskoczenia było tąpnięcie w przetwórstwie po niespodziewanie pozytywnym odczycie miesiąc wcześniej, a spadek jest rozlany po niemal wszystkich sekcjach – wskazał w komentarzu Banku Pekao.

Zdaniem ekonomistów banku jedną z przyczyn dużych wahań w produkcji przemysłowej jest kalendarz. Zauważyli, że układ dni roboczych w tym roku dość mocno różnił się od roku ubiegłego, co „mocno podbiło tegoroczny kwietniowy odczyt i pociągnęło w dół dane za marzec oraz maj".

– Jednak efekt kalendarzowy nie wyjaśnia całości tak wyraźnego spadku dynamiki produkcji. Według GUS wskaźnik odsezonowany produkcji spadł do 0,7 proc. r/r z 4,4 proc. miesiąc wcześniej, lecz nie uwzględnia on zmian w liczbie dni roboczych. Mimo wszystko, dane wyrównane sezonowo sugerują, że w ostatnich trzech miesiącach miała miejsce duża wahliwość produkcji, ale lekka tendencja wzrostowa wskaźnika cały czas się utrzymuje. Z tego względu nie należy interpretować dzisiejszych danych jako sygnału załamania w polskim przetwórstwie – ocenili przedstawiciele Pekao.

Dodali, że kluczowe będą najbliższe miesiące. Zdaniem ekonomistów banku pokażą one, czy obserwowany trend wzrostowy jest stabilny, czy też przeważy pesymizm przedsiębiorstw.

Odnosząc się do struktury majowych danych z przemysłu zwrócono uwagę, że aż 19 z 34 działów przemysłu odnotowało spadek w ujęciu rocznym, a najsilniejszy dotyczył sekcji „Produkcja urządzeń elektrycznych”, w której spadek wyniósł 29,7 proc. w ujęciu rocznym. Duże spadki zostały odnotowane również w kategoriach „Produkcja wyrobów farmaceutycznych” oraz „Produkcja wyrobów tekstylnych”, w których produkcja obniżyła się w okolicach 9 proc. w ujęciu rocznym.


– Dane z krajowego przemysłu dostarczają ostatnio sprzecznych sygnałów. Silny wynik przetwórstwa z kwietnia przekształcił się w maju w spore rozczarowanie. Oznacza to, że na umocnienie trendu wzrostowego w tej sekcji jest jeszcze za wcześnie. Poprawa koniunktury krajowej nie jest wystarczającym argumentem za pobudzeniem aktywności w przetwórstwie, a sentyment u głównych partnerów handlowych nie jest jeszcze na tyle dobry, by polski eksport mógł na niego zareagować – wyjaśniono w komentarzu Pekao.

Zdaniem ekonomistów banku, ten drugi czynnik powinien zyskiwać na znaczeniu w najbliższych miesiącach. Dzięki oczekiwanemu luzowaniu polityki pieniężnej przez EBC sytuacja u partnerów handlowych naszego kraju powinna się poprawić.

„Sytuacja u partnerów handlowych z Zachodu jest kluczowa w kontekście ewentualnego ożywienia w krajowym przetwórstwie. Naszym zdaniem będzie ono mieć miejsce dopiero w przyszłym roku, natomiast warunkiem koniecznym do jego realizacji jest poprawa sentymentu w polskim przemyśle w najbliższych miesiącach, która w kontekście dzisiejszego odczytu stoi pod znakiem zapytania” – stwierdzono w komentarzu Banku Pekao.

ING BSK: Na wzrost cen w górnictwie wpłynął w szczególności wzrost cen miedzi

„Dane o produkcji charakteryzowały się w ostatnich miesiącach wyjątkowo dużą zmiennością, m.in. z uwagi na statystyczne efekty kalendarza. Kwiecień tego roku miał 2 dni robocze więcej niż kwiecień 2023, co podbiło roczną dynamikę produkcji. Z kolei w maju 2024 mieliśmy nie tylko 2 dni robocze mniej r/r, ale także dwa długie weekendy na początku i końcu miesiąca, co wg naszych szacunków ciążyło na majowych danych” – czytamy w komentarzu ekonomisty banku ING BSK Leszka Kąska.

Wskazał, że spadek produkcji odnotowano w 19 spośród 34 działów przemysłu. Najgłębsze spadki wystąpiły w produkcji urządzeń elektrycznych (spadek o 29,7 proc. w ujęciu rocznym), wydobywaniu węgla (spadek o 8,2 proc.), produkcji wyrobów z metali (-8 proc.), produkcji metali (-6,9 proc.), napojów (-6,3 proc.) i mebli (-5 proc.). Z kolei wzrosty produkcji odnotowano w 14 działach, najwyższy w wyrobach chemicznych (7,1 proc. w ujęciu rocznym), istotny także w odzysku surowców, produkcji komputerów i sprzętu elektronicznego oraz pozostałego sprzętu transportowego.

„W szerszych kategoriach, najbardziej spadła produkcja dóbr zaopatrzeniowych (-4,9 proc. r/r), w mniejszym stopniu dóbr inwestycyjnych i konsumpcyjnych, wzrosła natomiast produkcja dóbr związanych z energią (+6,4 proc. r/r)” – stwierdził ekonomista ING.


GUS podał także, że ceny produkcji przemysłowej w maju 2024 r. spadły o 7 proc. w ujęciu rocznym a w stosunku do kwietnia obniżyły się o 0,3 proc. Leszek Kąsek ocenił w komentarzu, że deflacja cen producenta jest coraz płytsza. Dodał też, że spadek cen produkcji sprzedanej ogółem w ujęciu miesiąc do miesiąca był wypadkową wyższych cen w górnictwie (+1,7 proc. m/m), spadku cen o 0,5 proc. w przetwórstwie przemysłowym oraz wzrostów o 0,9 proc. w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną i gaz i 0,3 proc. w dostawach wody i gospodarce odpadami.

„Na wzrost cen w górnictwie wpłynął w szczególności wzrost cen miedzi, które z reguły są wskaźnikiem wyprzedzającym do zmian koniunktury w światowym przemyśle. Główna część korekty poziomu cen producenckich jest już prawdopodobnie za nami. Kolejne miesiące przyniosą stopniową skalę redukcji rocznej deflacji. Na przełomie 2024/25 powinniśmy obserwować już wzrost PPI w ujęciu rocznym” – ocenił ekonomista ING BSK. Podkreślił, że mimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego, w szczególności rozczarowujących danych z Niemiec za II kw. 2024, wciąż „pozostajemy umiarkowanymi optymistami jeśli chodzi o dalsze ożywienia gospodarczego w Polsce”.

„Najwyższy od dwóch dekad wzrost realnych dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych przełoży się na wyraźne ożywienie konsumpcji. Na wzroście ciążyć będzie jednak słaby popyt zewnętrzny, stosunkowo mocny złoty i osłabienie inwestycji publicznych, związane ze stopniowym uruchamianiem środków unijnych z nowego budżetu unijnego i KPO. Prognozujemy, że wzrost PKB w tym roku wyniesie 3 proc., a po wsparciu od strony inwestycji – przyśpieszy w 2025” – stwierdził Leszek Kąsek. 

Polski Instytut Ekonomiczny: Produkcja przemysłowa będzie rosła w kolejnych miesiącach

Z kolei Polski Instytut Ekonomiczny ocenia, że produkcja przemysłowa będzie rosła w kolejnych miesiącach, ponieważ wzrost wynagrodzeń będzie stymulował konsumpcję i popyt na towary.

W ocenie PIE w kolejnych miesiącach produkcja przemysłowa będzie stopniowo rosła. Silny wzrost wynagrodzeń będzie stymulował konsumpcję i zwiększał popyt na towary - prognozuje Instytut. Jak przypomina PIE, presja kosztowa pozostaje niska, ponieważ ceny produkcji przemysłowej spadły w maju o 7,0 proc. w ujęciu rocznym, a taki poziom cen jest zbliżony do okresu sprzed wybuchu wojny.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny. Zajmuje się makroekonomią, energetyką i klimatem, handlem zagranicznym, prognozami gospodarczymi, gospodarką cyfrową i ekonomią behawioralną. Instytut przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce.

KW

Źródło zdjęcia: Czy polska gospodarka jest na dobrych torach? Fot. Pixabay

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj120 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka