Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pexels.com/CC0
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pexels.com/CC0

"Darmowy Netflix" wchodzi do Europy. To może być streamingowy hit

Redakcja Redakcja Internet Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Platforma streamingowa Tubi z przytupem podbiła amerykański rynek. W tej chwili ma ponad 80 mln aktywnych użytkowników. Właściciele zdecydowali się na ekspansję. Pierwszym europejskim krajem, który dostanie dostęp do usługi AVOD od Fox Corporation - kompletnie bezpłatnej - będzie Wielka Brytania.

Platforma Tubi w Wielkiej Brytanii 

Tubi to darmowa usługa streamingu telewizji i filmów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Przez wielu określana jest "darmowym Netflixem" z racji, że nie ma żadnego abonamentu, a właściciele zarabiają jedynie z reklam, które pojawiają się w trakcie oglądania. Platforma została stworzona przez firmę medialnego giganta Ruperta Murdocha, czyli Fox Corporation. 

Tubi stała się hitem w Ameryce Południowej, bo ma już ponad 80 mln aktywnych użytkowników. Stąd też firma postanowiła poszerzyć swój zakres działania i ogłosiła ekspansję do pierwszego europejskiego państwa – Wielkiej Brytanii. Jej start zaplanowany jest na 15 lipca. 


– W czasach, gdy tradycyjna telewizja wydaje się jednorodna, a znalezienie tego, co warto obejrzeć, to raczej przykry obowiązek, Tubi skutecznie dostarcza rozrywki wykraczając poza monokulturę, dzięki treściom, które przemawiają do różnorodnych i tętniących życiem fandomów – powiedział David Salmon, wiceprezes i dyrektor zarządzający ds. rynków międzynarodowych w Tubi.

Światowe produkcje na Tubi. Kiedy w Polsce? 

W momencie uruchomienia Tubi w Wielkiej Brytanii, użytkownicy będą mieli ponad 20 000 filmów i seriali na żądanie z treściami m.in. od Disney, Lionsgate, Sony Pictures Entertainment czy Tubi Originals. 

W tym momencie właściciele Tubi nie planują ekspansji na inne kraje europejskie. – Po premierze usługi w Wielkiej Brytanii nie nastąpią natychmiastowe ruchy w celu aktywacji na kolejnych terytoriach europejskich – powiedziała prezes firmy Anjali Sud. Ma to przede wszystkim związek z przepisami UE na temat danych osobowych - RODO. 

Polscy użytkownicy mogą na razie korzystać z Tubi z pomocą VPN. Jednak w tym przypadku wszystkie dostępne treści będą jedynie w języku angielskim. 

MP

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pexels.com/CC0

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie