Czesi pokochali polski Bałtyk
Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza". Dziennik zauważył, że turyści z Czech coraz częściej przyjeżdżają na polskie wybrzeże, a kierunek ten stał się niezwykle popularny też m.in. w mediach społecznościowych.
- Polskie wybrzeże to nie tylko hit tegorocznych wakacji, to rewolucja! - komentuje Pavel Trojan, dyrektor biura Polskiej Organizacji Turystycznej w Pradze. W czeskim internecie i telewizji pojawiło się wiele materiałów promujących właśnie ten kierunek do wypoczynku.
- Znajomi i rodzina, którym udostępniamy nasze mieszkanie są zachwyceni Trójmiastem - stwierdził Tomas Hrazsky, właściciel gdańskiego klubu sportowego BRAWO. Padel & Squash.
Mieszkający w Gdańsku Czech widzi zwiększającą się ilość jego rodaków na pomorskich ulicach. Po Gdańsku, Sopocie i Gdyni jeździ coraz więcej samochodów na czeskich rejestracjach.
- I to nie są polscy przedsiębiorcy, którzy np. ze względów podatkowych założyli firmy w Czechach, to naprawdę są Czesi – zapewnił Hrazsky.
Dlaczego Czesi wybierają Bałtyk? Dzięki świetnemu połączeniu drogowemu
Już w czeskiej telewizji pojawił się spot wykonawcy zakończonej budowy trasy S3 łączącej polski Bałtyk z pograniczem polsko-czeskim. I to właśnie ta ekspresówka sprawiła, że Czesi wygodnie bez korków mogą dojechać na nasze plaże.
Jest jeszcze jeden powód. Osoby z branży zwracają uwagę, że wcześniej Czesi wybierali Chorwację. Ale ta jest teraz za droga no i podróż do niej z Czech jest znacznie dłuższa.
- Znajomi, którzy jeżdżą do Chorwacji od 20 lat, narzekają, że tam drogo. Chcą czuć się normalnie, jeść w restauracjach, nie mają zamiaru podróżować na wakacje z własnym prowiantem - mówi Pavel Trojan.
Czesi mają być też zachwyceni Gdańskiem i innymi poniemieckimi miastami oraz rozwiniętą infrastrukturą rowerową na polskim wybrzeżu.
Wzrost widoczny w statystkach. "Czesi tuż za podium"
Rosnąca liczba czeskich turystów jest widoczna nie tylko w anegdotach, ale też w twardych danych.
"W 2019 roku przybysze zza południowej granicy znajdowali się dopiero na 12 miejscu wśród nacji przyjeżdżających do Polski, w 2023 roku zajęli miejsce tuż za podium" - podaje "GW".
- Dostrzegamy zwiększoną ilość turystów z Czech, co oczywiście bardzo nas cieszy – komentuje Szymon Smeja-Skulimowski z Gdańskiej Organizacji Turystycznej.
Ilu w tym sezonie przyjechało do nas turystów z Czech, dowiemy się, co prawda, na przełomie września i października. Ale Bartłomiej Barski, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej, przywołuje statystyki ruchu turystycznego w sopockich punktach informacji turystycznej.
- Nasi południowi sąsiedzi, drugi rok z rzędu, są w nich na drugim miejscu, za Niemcami, jeśli chodzi o osoby najczęściej szukające rekomendacji u naszych pracowników - raportuje prezes SOT-u.
- Naszym marzeniem jest podobna liczba noclegowych turystów czeskich w Polsce, które co roku pojawiają się w Chorwacji - czyli ok. 800-900 tys. - mówi Trojan.
MB
Fot. Plaża nad Bałtykiem (źródło przykładowe)/ Źródło: Pixabay.com





Komentarze
Pokaż komentarze (6)