Premier je zupę od Gosi
"Szczawiowa od Gosi przywieziona w słoiku, smakuje we wrocławskim Urzędzie Wojewódzkim, prawie tak samo jak w domu" - podpisał swoje zdjęcie szef rządu, na którym siedzi pochylony nad talerzem zupy. Dla ładniejszego efektu wizualnego na ławie leżą dwa jabłuszka.
Internauci natychmiast podchwycili temat. Jako że żona premiera mieszka w Sopocie, to zupa w słoiku musiała przebyć kawał drogi do Wrocławia.
Niefortunny "lans"
Jak mówi przysłowie "syty głodnego nie zrozumie", zatem w sytuacji, kiedy południe kraju zalewa powódź i mieszkańcy dramatycznie walczą o przetrwanie, pokazywanie się z talerzem zupy od żony jest niewątpliwie lekko niezręczne.
"Politycznie nie utopi się w łyżce zupy, ale to taki sygnał małej wrażliwości społecznej (udawana empatia, kiedy ludzie stracili dobytek, miejsca pracy)" - komentuje Norbert Maliszewski.
"Samorządowcy mówią, że nie mają informacji na czas, brakuje zarządzania kryzysowego, na Opolszczyznę wysłano najbardziej kompetentną „ministrę” Zielińską. A nasz mąż stanu lansuje się na Ista z zupką. Super" - komentuje Patryk Jaki.
Konferencja Tuska i Owsiaka
Premierowi wypominana jest też jego wypowiedź z piątku, kiedy mówił, że "prognozy nie są alarmujące, nie ma powodu do paniki, i rząd jest lepiej przygotowany niż poprzednicy".
Południowa i zachodnia Polska zmaga się z powodziami, wezbranymi rzekami i ich skutkami. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie nyskim (Opolszczyzna) i Kotlinie Kłodzkiej (Dolnośląskie). Na bieżąco obradują sztaby kryzysowe służb.
We wtorek o godz. 7 premier będzie uczestniczyć we Wrocławiu w kolejnym posiedzeniu powodziowego sztabu kryzysowego. Na godz. 9.30 zaplanowano konferencję prasową Donalda Tuska i Jerzego Owsiaka.
ja
- Szabrownicy i ratownicy. Powódź wyzwala w ludziach najgorsze i najlepsze instynkty
- Po powodzi resort środowiska proponuje pożyczki dla samorządów. Awantura w sieci
- Premier potwierdził. Orlen z cenną pomocą dla służb w czas powodzi



Komentarze
Pokaż komentarze (135)