Rafał I. miał zastraszyć byłego pracownika
Niedawny wyrok jest pokłosiem sprawy, która ciągnie się od kilkunastu miesięcy. W 2023 roku Rafał I. został nieprawomocnie skazany przez sąd w Olecku za rozbój. Gwiazdor miał zmusić groźbą swojego dawnego pracownika do podpisania umowy pożyczki.
Aktor miał zaciągnąć Dawida K. na zaplecze sklepu i zmusić go do podpisania umowy na pożyczkę.
- Cała awantura zaczęła się od tego, że Rafał powiedział, że w kasie brakuje 15 tysięcy złotych i mnie o to obwinił. Przyszedł do mnie z czterema dobrze zbudowanymi panami i zmusił mnie do podpisania umowy o pożyczkę pieniędzy. Gdybym nie podpisał, bym żywy nie wyszedł ze sklepu, kamery były powyłączane, a o stół była oparta siekiera, umowa była bez wpisanej kwoty - twierdził poszkodowany Dawid K.
Celebryta prawomocnie skazany. Sąd nie miał litości
17 października przed Sądem Okręgowym w Suwałkach zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Aktor otrzymał karę 1,5 roku więzienia. Sąd kazał mu również zapłacić 15 tysięcy złotych odszkodowania oraz narzucił zakaz zbliżania się do Dawida K. na odległość 50 metrów.
- Bardzo dobry wyrok. Jest już prawomocny i czekamy, kiedy za celebrytą zamknie się więzienna brama - powiedział K. po finalnej rozprawie.
Aktor wysłał oświadczenie do mediów. Nie czuje się winny
Rafał I. podtrzymuje jednak, że jest niewinny. Aktor wysłał oświadczenie dziennikowi "Fakt". Stwierdził w nim, że ofiara miała sfingować całą sprawę.
- Nigdy nikogo nie okradłem i nie dokonałem na nikim rabunku. To jest wbrew moim zasadom i wbrew mojemu wychowaniu, jakie otrzymałem od rodziców. Całe życie staram się być dobrym człowiekiem i pomagać ludziom, wspierać słabszych i udzielać się charytatywnie - stwierdził celebryta.
- Dawid K. był moim dobrym kolegą, poprosił mnie o pomoc i o pracę w 2019 r. Pomimo że była pandemia i sam jako przedsiębiorca miałem ciężką sytuację w firmie, zatrudniłem go z koleżeństwa i dałem mu pracę. Po kilku miesiącach okradł mnie na 15 tys. zł i gdy udowodniłem mu tę kradzież, dobrowolnie podpisał mi weksel i zobowiązał się ratalnie do spłacania skradzionych pieniędzy. Po czterech miesiącach od podpisania weksla i niespłacania zobowiązania spotkałem go na ulicy i usłyszałem od niego, cytuję: "Nie oddam ci tych pieniędzy, frajerze, dotknij mnie, aktorku, a pójdę na policję i zgłoszę, że mnie pobiłeś i chcesz jakieś pieniądze ode mnie". Nie wytrzymałem i uderzyłem go z głowy. Dawid K. poszedł na policję i zgłosił, że go pobiłem i że zmusiłem cztery miesiące wcześniej do podpisania weksla w towarzystwie jakichś ludzi i pod przymusem - czytamy w piśmie.
MB
Fot. Rafał I. Źródło: Facebook.com





Komentarze
Pokaż komentarze (11)