"Gaja eksplodowała na scenie". Steczkowska zachwycona po awansie
Tuż po zakończeniu występu Justyna Steczkowska podzieliła się z fanami emocjonalnym komentarzem w mediach społecznościowych.
"Gaja właśnie eksplodowała na scenie, pełna energii i mocy” – napisała na Instagramie. Dodała też: "Dziękuję wszystkim z całego serca za wsparcie. Każde miłe słowo znaczy dla mnie bardzo wiele”. W kolejnym wpisie zamieściła krótkie nagranie z komentarzem: „Kochani, jestem bardzo szczęśliwa i niezmiernie wdzięczna za tę szansę”. Steczkowska podkreśliła także symboliczny wymiar tego występu: "Dokładnie 30 lat temu, tego samego dnia, po raz pierwszy stanęłam na eurowizyjnej scenie. Dziś wracam z utworem 'Gaja' silniejsza, bardziej świadoma samej siebie i tego, co chcę przekazać światu".
Półfinał Eurowizji 2025. Kto awansował?
We wtorek wieczorem odbył się pierwszy półfinał 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Polska wystąpiła jako druga, zaraz po Islandii. W gronie dziesięciu krajów, które awansowały do sobotniego finału, znalazły się Norwegia, Albania, Szwecja, Islandia, Holandia, Polska, San Marino, Estonia, Portugalia i Ukraina.
Drugi półfinał odbędzie się w czwartek, a wielki finał zaplanowano na 17 maja 2025 roku. O tytuł zawalczy łącznie 26 krajów – po dziesięciu z każdego półfinału, członkowie tzw. "Wielkiej Piątki" (Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania) oraz gospodarz, czyli Szwajcaria, która wygrała konkurs w 2024 roku dzięki utworowi „The Code” w wykonaniu Nemo.
Awans Justyny Steczkowskiej to prawdziwa gratka dla jej fanów i widzów Eurowizji. W ostatnich latach Polska nie miała szczęścia – w 2024 r. Luna nie zakwalifikowała się do finału. Najlepszy wynik naszego kraju to nadal 2. miejsce Edyty Górniak z 1994 roku, a do grona najwyżej ocenionych występów należą także Ich Troje (7. miejsce w 2003 r.) i Michał Szpak (8. miejsce w 2016 r.).
Czy utwór "Gaja” sprawi, że Polska znów znajdzie się na podium Eurowizji? Przekonamy się już w sobotę podczas finałowego koncertu transmitowanego na żywo z Bazylei. Eksperci nie dają zbyt wielkich szans Steczkowskiej, ale niezbadane są wyroki widzów i jurorów.
Fot. Justyna Steczkowska w półfinale Eurowizji 2025/PAP
Red.



Komentarze
Pokaż komentarze (18)