Iran jak Wenezuela? Trump nie wyklucza kolejnej wojskowej interwencji

Redakcja Redakcja USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 7
Donald Trump "poważnie rozważa przeprowadzenie ataku na Iran" - ma to związek z brutalnym tłumeniem antyrządowych protestów. Jego słowa padły podczas krótkiego briefingu z dziennikarzami na pokładzie Air Force One.

Trump o protestach w Iranie

- Niektórzy protestujący zginęli stratowani w panice, było ich tak wielu, a niektórzy zostali zastrzeleni. Dostaję raporty co godzinę i podejmiemy decyzję - stwierdził amerykański prezydent, pytany o kwestię zamieszek w Iranie. Donald Trump potwierdził, że jego administracja "przygląda się temu” i że USA mają "bardzo mocne opcje na stole” w odpowiedzi na sytuację. 

Reakcja Waszyngtonu może być podjęta nawet zanim dojdzie do jakichkolwiek rozmów z irańskimi władzami. Zarazem Trump ujawnił, że "przywódcy Iranu” zadzwonili do niego i "chcą negocjować”, choć zaznaczył, że z takimi rozmowami może wiązać się działanie militarne podjęte wcześniej.   


Rewolta w Iranie

Protesty w Iranie, które trwają od kilku tygodni, zaczęły się od niezadowolenia społecznego z sytuacji gospodarczej, ale szybko przybrały szeroki polityczny charakter przeciwko reżimowi. Według doniesień liczba ofiar śmiertelnych może sięgać setek, a zatrzymanych jest już ponad 10 tys. osób. Trump i jego doradcy analizują różne warianty odpowiedzi - od wzmocnienia wsparcia dla protestujących i cyberataków, przez rozszerzenie sankcji, aż po potencjalne uderzenia militarne na instalacje w Iranie.

W odpowiedzi na groźby Trumpa irańskie władze ostrzegły, że ewentualna amerykańska interwencja spowoduje ich odwet, uznając cele USA i Izraela za "uzasadnione” cele wojskowe. Eksperci ostrzegają, że jakikolwiek atak mógłby doprowadzić do szerokiej eskalacji konfliktu, z możliwymi atakami odwetowymi na amerykańskie bazy i sojusznicze siły w regionie. 


"Mieli głupich ludzi"

Amerykański przywódca odniósł się również do sprawy Wenezueli, gdzie po pojmaniu Nicolasa Maduro z żoną jego administracja współpracuje z tamtejszą opozycją. - Będą gwarancje, będą bezpieczni, że nie będzie problemu. Oni mieli problemy w przeszłości, bo nie mieli Trumpa jako prezydenta. Mieli głupich ludzi - skwitował Trump. Wkrótce ma dojść do spotkania prezydenta USA z następczynią Maduro, p.o. prezydenta kraju Delcy Rodriguez. 

  

Fot. Donald Trump/PAP/EPA 

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka