Orlen poinformował o odkryciu nowego złoża gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Chodzi o złoże Sissel, którego potencjał wydobywczy pozwala na pozyskanie blisko miliarda metrów sześciennych gazu. Jak podkreśla Orlen, surowiec może w przyszłości trafić do Polski, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w okresach zwiększonego zapotrzebowania.
Z tego artykułu dowiesz się:
- gdzie Orlen odkrył nowe złoże gazu i jakiej jest wielkości
- dlaczego odkrycie na Norweskim Szelfie Kontynentalnym ma znaczenie dla Polski
- jak nowe złoże może zostać szybko zagospodarowane dzięki istniejącej infrastrukturze
- jaki wpływ projekt Sissel może mieć na bezpieczeństwo energetyczne regionu
Orlen trafia na nowe złoże gazu. Odkrycie na Norweskim Szelfie Kontynentalnym
Odkrycia dokonano na koncesji PL1137, położonej w centralnej części Morza Północnego, około 250 kilometrów na południowy zachód od Stavanger. Prace prowadziły wspólnie Orlen Upstream Norway oraz Equinor, który pełni rolę operatora. Obie spółki posiadają po 50 procent udziałów w koncesji.
Wiercenia poszukiwawcze rozpoczęły się w grudniu 2025 roku i zakończyły po 39 dniach, mimo wymagających warunków pogodowych. Odwiert o długości ponad 4,3 kilometra potwierdził obecność zasobów gazu ziemnego z domieszką kondensatu, szacowanych na 6,3–28,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy.
Sissel może wzmocnić dostawy gazu do Polski
Jak podkreśla zarząd Orlenu, norweski gaz ma kluczowe znaczenie dla stabilnych dostaw surowca do Polski. Na początku roku koncern notował rekordowe dzienne zapotrzebowanie, sięgające około 100 mln metrów sześciennych gazu. W odpowiedzi zwiększono import, w tym także poprzez Baltic Pipe, którym transportowany jest gaz z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego.
Nowe złoże Sissel wpisuje się w strategię dywersyfikacji źródeł dostaw oraz uniezależniania się od niestabilnych kierunków importu.
Orlen: Istniejąca infrastruktura skróci czas uruchomienia wydobycia
Istotnym atutem odkrycia jest możliwość szybkiego zagospodarowania złoża. Sissel znajduje się zaledwie 5 kilometrów od złoża Utgard i może zostać podłączone do już działającej infrastruktury wydobywczej za pomocą podwodnego rurociągu. Utgard jest z kolei połączone z kompleksem platform Sleipner, jednym z kluczowych hubów produkcyjnych w tym rejonie Morza Północnego.
W 2025 roku obszar Sleipner odpowiadał za około 30 procent całkowitej produkcji Orlenu w Norwegii. Koncern planuje dodatkowo uruchomienie kolejnego złoża – Eirin – co ma jeszcze bardziej wzmocnić potencjał wydobywczy regionu.
Strategia Orlenu: wydobycie blisko infrastruktury
Zarząd Orlenu zwraca uwagę, że odkrycie Sissel potwierdza skuteczność strategii poszukiwawczej, opartej na lokalizowaniu nowych złóż w pobliżu istniejących instalacji. Takie podejście pozwala ograniczać koszty inwestycji, skracać czas wdrożenia projektu i jednocześnie rekompensować naturalny spadek wydobycia z eksploatowanych już złóż, takich jak Utgard.
Dla Orlenu oznacza to nie tylko większą efektywność operacyjną, ale również długofalowe zabezpieczenie dostaw gazu dla odbiorców w Polsce i Europie Środkowej.
na zdjęciu: platforma do wydobycia gazu w Stavanger, Norwegia. fot. EPA/OLE BERG-RUSTEN/PAP
SW
Inne tematy w dziale Gospodarka