fot. Salon24.pl ©
fot. Salon24.pl ©

Twarde dane zamiast intuicji. Państwo zmienia podejście do turystyki

Redakcja Redakcja Turystyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
W siedzibie Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie oficjalnie zainaugurowano działalność Obserwatorium Turystycznego – nowego projektu Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz GUS, który ma dostarczać administracji i branży turystycznej aktualnych, szczegółowych danych o rynku. Podczas konferencji zaprezentowano również rekordowe statystyki ruchu turystycznego w Polsce w 2025 roku oraz zapowiedzi dotyczące dalszego rozwoju sektora. O znaczeniu turystyki dla gospodarki, nowych narzędziach analitycznych i roli dużych obiektów, takich jak PGE Narodowy, mówił w rozmowie z Salon24.pl wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś.

Nowe Obserwatorium Turystyczne. MSiT i GUS stawiają na dane

W siedzibie Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie oficjalnie zainaugurowano działalność Obserwatorium Turystycznego – nowego projektu badawczo-analitycznego realizowanego wspólnie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz GUS. W wydarzeniu wzięli udział sekretarz stanu w MSiT Ireneusz Raś oraz prezes GUS dr hab. Marek Cierpiał-Wolan.

Projekt ma wzmocnić system monitorowania rynku turystycznego w Polsce i dostarczać administracji publicznej oraz branży aktualnych, precyzyjnych danych. Jak podkreślano podczas konferencji, turystyka odpowiada dziś za około 5 proc. polskiego PKB, co – w ocenie resortu – czyni ją jednym z kluczowych sektorów gospodarki.

– Jeżeli mówimy o wkładzie turystyki do PKB na poziomie ponad 5 proc., to mówimy o kwotach rzędu 165–170 miliardów złotych. To są pieniądze, które de facto finansują dziś ochronę zdrowia czy zbrojenia – podkreślał w rozmowie z Salon24.pl wiceminister Ireneusz Raś.

Turystyka PLUS i sztuczna inteligencja

Centralnym elementem Obserwatorium jest rozwijany portal Turystyka PLUS, który prezentuje dane o rynku turystycznym w formie interaktywnych map, wykresów i analiz. Użytkownicy mogą sprawdzić m.in. wykorzystanie bazy noclegowej, wydatki turystów krajowych i zagranicznych oraz cele podróży – z podziałem na województwa i powiaty. Docelowo dane mają być aktualizowane niemal w czasie rzeczywistym.

– To narzędzie ma służyć przedsiębiorcom turystycznym, bo pozwoli im planować inwestycje w oparciu o twarde dane. Z drugiej strony ma też pomóc w komunikowaniu Polakom, jaką rangę ma dziś turystyka w gospodarce – zaznaczył Raś.

Istotną częścią projektu są również badania wykorzystujące sztuczną inteligencję. W 2025 roku uruchomiono konkurs w ramach programu INFOSTRATEG o budżecie 44 mln zł, który zakłada analizę rynku turystycznego na podstawie danych publicznych i komercyjnych, w tym portali rezerwacyjnych, mediów społecznościowych czy trendów wyszukiwań internetowych.

Rekordowy 2025 rok. Polska w europejskiej czołówce wzrostu

Podczas konferencji zaprezentowano również najnowsze dane GUS dotyczące ruchu turystycznego. Od stycznia do listopada 2025 roku z turystycznej bazy noclegowej w Polsce skorzystało 39,6 mln turystów, co oznacza wzrost o 9,9 proc. rok do roku. Liczba turystów zagranicznych wzrosła aż o 12 proc.

– Eurostat pokazał, że w całej Europie tylko Malta miała wyższy procent wzrostu. Jesteśmy lepsi pod tym względem niż Francja, Hiszpania czy Włochy – mówił Raś, dodając, że jego zdaniem przed polską turystyką są „dwie dekady złotego czasu”.

Minister zwrócił uwagę, że rosnące zainteresowanie Polską wynika nie tylko z ceny, ale z jakości usług i różnorodności oferty, co znalazło odzwierciedlenie w haśle promocyjnym: „Polska – więcej niż myślisz”.

PGE Narodowy jako magnes turystyczny

Podczas rozmowy z Salon24.pl wiceminister został zapytany o wpływ dużych obiektów eventowych na ruch turystyczny w miastach, w tym o rolę PGE Narodowego w Warszawie. Raś podkreślił, że stadion pełni dziś funkcję nie tylko sportową, ale również turystyczną i wizerunkową.

– PGE Narodowy jest naszym symbolem i obiektem premium. Różnorodne wydarzenia – sportowe, koncertowe, kulturalne – realnie generują ruch turystyczny, który przekłada się na obłożenie hoteli i usługi w mieście – powiedział.

Jak dodał, przy okazji dużych imprez międzynarodowych czy potencjalnych projektów olimpijskich możliwa jest dalsza modernizacja stadionu, zamiast budowy nowego obiektu. – Dziś na świecie często stosuje się tymczasowe rozwiązania i modernizacje istniejącej infrastruktury. To model racjonalny i tańszy – ocenił wiceminister.

MP

fot. Salon24.pl ©

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo