Tysiąc trzynaście złotych na każdego Polaka, co roku, przez dekadę, tak ORLEN przelicza swój program inwestycyjny wartości 380 mld zł, największy w historii spółki. Po dwunastu miesiącach realizacji strategii koncern pokazał, co za tymi liczbami stoi konkretnie.
W styczniu 2025 r. zarząd nowa strategia „Energia jutra zaczyna się dziś", której horyzont sięga do 2035 r. Do tego czasu ORLEN chce mieć 12,8 GW mocy w OZE, zakończyć produkcję prądu z węgla (do 2030 r.) i ciepła z węgla (do 2035 r.), a skumulowana EBITDA za całą dekadę ma sięgnąć 500–550 mld zł.
Gaz jako fundament
Najwięcej uwagi Fąfara poświęcił bezpieczeństwu gazowemu. W ciągu roku ORLEN udokumentował w Polsce 2,4 mld m sześc. nowych zasobów gazu, a na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, dzięki nowym technologiom i przejęciom aktywów – pozyskał kolejne 7,2 mld m sześc. Razem daje to blisko 10 mld m sześc., co odpowiada kilkuletniemu zużyciu największych polskich miast.
– Inwestycje w Norwegii i Polsce dały łącznie ponad 10 mld m sześc. nowych zasobów gazu – podkreślił Fąfara.
Równolegle koncern zrealizował rekordowe 81 dostaw LNG, z czego 12 własnymi gazowcami. Do Polski trafiło ponad 8 mld m sześc. gazu.
Oddzielny wątek to Ukraina. ORLEN dostarczył już 700 mln m sześc. gazu w ramach współpracy z Naftohazem, a w 2026 r. wolumen ma wzrosnąć do ponad 1 mld m sześc. – Jesteśmy przekonani, że dzięki temu budujemy silną pozycję na rynku ukraińskim – mówił prezes Orlenu.
Bałtycki wiatr i atom we Włocławku
Flagowym projektem OZE pozostaje morska farma wiatrowa Baltic Power. Zakończyła się instalacja wszystkich fundamentów, teraz przed farmą testy i wejście w fazę operacyjną. Po uruchomieniu ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych.
– Dla źródeł odnawialnych 2026 r. będzie przełomowy – ocenił Fąfara.
W kolejce czekają projekty Baltic East i Baltic West, które mają powiększyć krajowe moce zeroemisyjne. Jednocześnie ORLEN buduje trzy elektrownie gazowo-parowe (Grudziądz, Ostrołęka, Gdańsk) o łącznej mocy 3 GW mają bilansować system w momentach, gdy wiatr i słońce nie wystarczają.
W energetyce jądrowej koncern podtrzymuje plan budowy pierwszego w Europie reaktora BWRX-300 we Włocławku. Renegocjowane porozumienie z partnerem technologicznym ma otworzyć drogę do rozpoczęcia przygotowań.
Rząd obiecuje szybsze pozwolenia
Podsumowanie strategii ORLEN-u posłużyło też za scenę dla deklaracji rządowych. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział ustawę przyspieszającą wydawanie zgód i pozwoleń dla inwestycji energetycznych. – Transformacja energetyczna nie może się przeciągać – stwierdził, dodając, że „integracja OZE z siecią daje w efekcie niższe ceny energii".
Motyka nie szczędził też ciepłych słów pod adresem koncernu. – ORLEN to perła w koronie polskiej gospodarki – oświadczył minister.
Z kolei minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że w tym tygodniu resort ma przedstawić definicję local content, czyli udziału krajowych firm w dużych inwestycjach. Według Balczuna ORLEN jest jednym z przykładów wdrażania tego podejścia. Przypomniał też, że w 2025 r. kapitalizacja koncernu przekroczyła 100 mld zł. – Inwestorzy odzyskali zaufanie do ORLEN-u – ocenił.
Za imponującymi liczbami stoi próba odpowiedzi na kilka problemów naraz: uzależnienie od importu gazu, niedostatki sieci przesyłowych i polityczny nacisk na obniżanie cen energii. Czy plan się powiedzie, pokażą kolejne lata – na razie ORLEN ma za sobą pierwszy rok i zestaw rozpoczętych budów. Kluczowe będzie tempo: Baltic Power powinna zacząć produkować prąd, elektrownie gazowe muszą wejść do systemu na czas, a reaktor we Włocławku wyjść z fazy planów.
Na pewno jest jedno: skala inwestycji jest bezprecedensowa. Pytanie, czy administracja zdąży z obiecanym uproszczeniem procedur, zanim rozpęd wyhamuje.
red.




Komentarze
Pokaż komentarze (13)