Welconomy Forum w Toruniu
Welconomy Forum w Toruniu

Polska na poziomie G20. Dlaczego tego nie czujemy?

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
Przez trzydzieści trzy lata Welconomy Forum zadawało jedno pytanie: jak budować Polskę? W tym roku po raz pierwszy brzmiało ono inaczej. Polska jest już w gronie dwudziestu największych gospodarek świata. Pytanie brzmi teraz: dlaczego tego nie czujemy?

Prezydent Torunia Paweł Górski postawił sprawę jasno. Dla mieszkanek i mieszkańców naszych wspólnot wejście na poziom dwudziestu największych gospodarek świata (G20) to wciąż zbyt abstrakcyjna informacja. A to właśnie samorządy, miasta i regiony, dźwigały ten wzrost od podstaw. 

"To jest osiągnięcie wielu pokoleń, które od 1989 roku są współodpowiedzialne za rozwój naszego kraju. To jest też wspólny sukces, o którym powinniśmy po pierwsze mówić" — powiedział ze sceny Centrum Kongresowego.


Sukces makroekonomiczny i codzienne poczucie bezpieczeństwa obywatela to dwie różne rzeczy. I między nimi leży przepaść, którą przez dwa dni próbowało zmierzyć Welconomy Forum.

Marszałek: odebrali nam kompetencje, teraz chcą dialogu

Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki nie owijał w bawełnę. Jako gospodarz regionu i członek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu powiedział wprost to, o czym samorządowcy zwykle mówią w kuluarach.

"Odczuwam ogromny deficyt realnego wpływu na to, co się dzieje w parlamencie, na decyzje rządu. Dialog jest spóźniony i czasami nie ma po prostu czasu, a trzeba jakieś decyzje podjąć" - mowił Cabłecki.

To nie była pretensja do konkretnej siły politycznej To pretensja systemowa. Całbecki przypomniał, że poprzednie rządy odebrały województwom sześć poważnych kompetencji. Nadzór nad funduszami ochrony środowiska, doradztwo rolnicze, i inne. "Zbieramy składki od przedsiębiorców, ale nie mamy wpływu na to, co z tymi pieniędzmi się dzieje".

W kontekście nowej perspektywy budżetu unijnego po 2028 roku marszałek bił na alarm. Planowana centralizacja zarządzania funduszami, zamiast ponad 300 programów regionalnych mają powstać programy krajowe, to według niego zła droga. "Region nie może być pominięty jako partner. Apelujemy, żeby zasady, w których samorządy organizują się wspólnie wokół celów i ich wdrażania, nie znikły z przyszłej polityki".

Kulasek i Żurek: wiemy, że jest źle. Naprawiamy

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek przyszedł na panel inauguracyjny z liczbami, które nie napawają optymizmem. Polska przeznacza na badania i rozwój około 1,5 procent PKB. Europejska średnia to 2,2 procent. Ta luka to nie jest statystyczna ciekawostka, to według ministra bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

"Nie będzie bezpiecznego państwa polskiego bez silnej nauki, bez odpowiednich funduszy na badania i rozwój".

Kulasek zapowiedział, że budżet na naukę wzrośnie o prawie pół miliarda złotych w stosunku do pierwotnych planów. Część pieniędzy ma przyjść z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, które zapisało w swoich planach przeznaczenie jednego procenta wydatków na badania i rozwój. Jeden procent budżetu MON to dwa miliardy złotych.

"Te pieniądze muszą się znaleźć na rozwój polskiej nauki, na dofinansowanie badań, ale również na zarobki. Po to, żeby połączyć naukę z biznesem, naukę z przemysłem".

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odpowiedział na pretensje samorządowców własną listą zaległości. Nie defensywnie, raczej z pozycji kogoś, kto właśnie zmierzył głębokość problemu i woli mówić o tym wprost.

Jego przykłady były konkretne. Rekordzista z ponad dwudziestoma sądowymi zakazami prowadzenia pojazdu, który nadal siada za kierownicą. Ponad 900 nieobsadzonych etatów sędziowskich. Sądy, w których w jednym wydziale sędzia prowadzi 150 spraw, a w identycznym wydziale w innym mieście, żadnej.

"Wystarczy jedna niezrealizowana wysoka faktura i dobrze postawiona firma potrafi nam się położyć. To dotyczy każdego. Rolników, przedsiębiorców".

Żurek wyliczał też, co już działa. Od marca cyfrowy sąd i e-doręczenia. W Gdańsku filia Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, bo młodzi prawnicy z północy Polski nie chcą jeździć do Krakowa. Sto wyspecjalizowanych prokuratorów do przestępstw nienawiści w sieci. Konfiskaty samochodów i dożywotnie zakazy dla recydywistów drogowych.

W kwestii mediów społecznościowych i bezpieczeństwa dzieci był ostrożniejszy. "Czy pójdziemy w kierunku Australii i kategorycznie zabronimy korzystania z mediów społecznościowych w pewnym wieku? Czy skupimy się na tych, którzy w sieci stwarzają potężne niebezpieczeństwo?". Odpowiedzi nie było. Na razie jest zespół roboczy przy ministrze.

Sukces pokoleń, którego nikt nie czuje

Welconomy od 33 lat jest miejscem, gdzie napięcia między centrum a samorządami wychodzą na powierzchnię w cywilizowany sposób. Samorządowcy mówią rządowi: słuchajcie nas wcześniej, nie odbierajcie kompetencji, nie centralizujcie funduszy. Rząd odpowiada: działamy, to jest po prostu skomplikowane.

Rok 2025 Polska zamknęła ze wzrostem gospodarczym 3,6 procent. Inwestycje w 2026 roku mają wzrosnąć o 11 procent. Deficyt trzymany w ryzach. To są liczby, które robią wrażenie na każdym ekonomiście. Gorzej robią wrażenie na kimś, kto czeka kilka lat na wyrok sądu albo zastanawia się, czy jego region będzie miał cokolwiek do powiedzenia w sprawie unijnych pieniędzy.

Mówmy o tym, że Polska osiągnęła poziom G20. Głośno i często. Żeby przestało być abstrakcją dla ludzi, którzy ten sukces współtworzyli. Niezależnie od tego, kto uważa się za jego autora.

Piotr Paciorek

Fot: Ministrowie Waldemar Żurek i Marcin Kulasek w czasie Welconomy Forum w Toruniu

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj9 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo