Stawianie baniek - ten ludowy sposób leczenia stosowano już 5 tysięcy lat temu. Powszechne przekonanie o ich skuteczności nie znajduje jednak potwierdzenia w badaniach naukowych. Leczenie za pomocą baniek to mit.
Idea stosowania baniek, jako metody leczenia chorób, wywodzi się ze starożytnej medycyny egipskiej oraz tradycyjnej medycyny chińskiej. Bańką, obok niewielkiego szklanego naczynia, może być niemal każdy hermetyczny przedmiot. Zabieg polega na wytworzeniu w bańce podciśnienia i wynaczynieniu krwi w powłokach skóry, a także kontrolowanym wywołaniu krwawych podbiegnięć. Docelowo ma to stymulować nieswoistą odpowiedź immunologiczną organizmu. Popularne jest także twierdzenie, że lecznicze działanie baniek jest bardzo podobne do akupunktury, bądź akupresury.
Bańkowa terapia ma być pomocna w leczeniu zapalenia płuc, oskrzeli, infekcji górnych dróg oddechowych, chorób reumatycznych, a także w ogólnym osłabieniu układu odpornościowego. Dodatkowo, zabieg ma łagodzić stany napięcia wywołane stresem, poprawiać krążenie, a nawet działać odtruwająco.
Osoby praktykujące ten rodzaj leczenia sugerują, że tworzenie na ciele wybroczyn i siniaków wzmaga odpowiedź układu odpornościowego. Objawia się to zwiększonym wydzielaniem interleukin, będących mediatorami stanu zapalnego. Oznacza to, że stan ten wzmaga się, co ma bezpośrednie przełożenie na walkę z infekcją. Niestety, twierdzenie takie może prowadzić do paradoksów.
Dobrym przykładem mogą tu być skutki przemocy domowej. Urazy i siniaki, jakie najczęściej powstają w wyniku bicia, inicjują zwiększone wydzielanie cytokin prozapalnych oraz innych mediatorów stanu zapalnego w ustroju. Wśród nich cytokinę IL-6, która aktywuje m.in. limfocyty T odpowiedzialne za odpowiedź obronną. Nie ma przy tym żadnych badań naukowych, które mogłyby potwierdzić, że osoby bite są zdrowsze lub wyleczyły się z infekcji.
Istnieją opracowania naukowe, które zdają się sugerować, że stawianie baniek wykazuje określoną skuteczność w leczeniu różnego rodzaju bólów, jak np. przewlekłego zespołu bólowego lub bólu związanego z półpaścem. Oprócz tego miałaby też przeciwdziałać kaszlowi i dusznościom. Żadna z tych publikacji nie wyjaśnia jednak, jakie mechanizmy za to odpowiadają, a większość testów oscyluje na granicy błędu. Najprawdopodobniej głównym czynnikiem przypisywanego bańkom korzystnego działania zdrowotnego jest efekt placebo.
Co ciekawe, zabiegi z wykorzystaniem baniek lekarskich akceptowano i praktykowano w medycynie jeszcze w połowie XX wieku. Obecnie stosujemy je głównie z leczeniu domowym. W Polsce chętnie stawiane były do lat 80. ubiegłego stulecia, głównie przy stanach zapalnych płuc i oskrzeli. Dość dużą popularnością wciąż cieszą się w Rosji.
(WA)


Komentarze
Pokaż komentarze (23)