Parabeny to chemiczne konserwanty stosowane w kosmetykach, żywności i lekach. Jak pokazują badania, mogą mieć wpływ na powstawanie raka piersi. Choć wyniki badań nie są ostateczne, pewne jest, że substancje te nie są obojętne dla naszego zdrowia.
W październiku 2015 r. opublikowano wyniki badań zespółu badawczego dr. Dale Leitmana z University of California w Berkeley. Naukowcy przyjrzeli się działaniu estrogenów w połączeniu z hereguliną – substancją pojawiającą się w komórkach raka piersi. Porównywali tempo wzrostu komórek, których jedna część była wystawiona na działanie parabenów i hereguliny, a druga – samych tylko parabenów. Odkryli, że gdy dodali heregulinę, mogli obniżyć poziom parabenów stukrotnie, a i tak komórki rakowe namnażały się szybciej niż te bez udziału hereguliny.
Parabeny znalazły się po raz pierwszy na cenzurowanym, gdy w 2004 r. dr Philippa Darbre z University of Reading w Wielkiej Brytanii opublikowała wyniki badań, w czasie których parabeny wykryto w tkankach raka sutka. Podobnych badań podjęły się następnie inne zespoły badawcze, jednak ich wyniki różniły się od rezultatów dr Darbre - parabeny znaleziono w guzach znajdujących się także w innych tkankach.
W 2012 r. dr Darbre przeanalizowała występowanie pięciu różnych parabenów w tkankach gruczołu sutkowego u kobiet z pierwotnym rakiem piersi. U każdej pacjentki obecny był co najmniej jeden z estrów parabenów, jednak nie dały one rozstrzygającego dowodu na to, że parabeny odgrywają rolę w rozwoju raka piersi. - Brak dowodów nie jest dowodem na brak ich udziału. Obecnie po prostu tego nie wiemy – komentowała dr Darbre.
Wyniki dotychczasowych badań pokazują, że potrzebne są dalsze prace. Szczególnie, że istniejące testy bezpieczeństwa związków chemicznych stosowanych w żywności, kosmetykach i lekach badają ich wpływ na organizm w izolacji. Jak wykazały badania, związki te wchodzą w interakcje z innymi substancjami i w ten sposób mogą zwiększać ryzyko wystąpienia chorób, w tym nowotworów.
Pewne jest natomiast, że parabeny mogą wywoływać alergie. Badania wykazały, że niektóre parabeny, jak p-hydroksybenzoesan metylu (E218), mogą inicjować procesy przyspieszające starzenie się skóry i prowadzące do uszkodzeń DNA - pod wpływem promieni UVB. Dotyczy to proestrogennego działania niektórych filtrów UV. Warto jednak dodać, że chodzi o wieloletnie stosowanie dużych dawek filtrów, przede wszystkim u chłopców. Niektóre badania sugerują także, że parabeny mogą mieć niekorzystny wpływ na płodność mężczyzn.
Warto wiedzieć, że produkty oznaczane jako wolne od parabenów („paraben free”) nie zawsze są wolne od konserwantów. Bardzo często parabeny są w nich zastąpione związkami z tzw. grupy donorów formaldehydu. Ich stosowanie również może powodować uczulenie. Konserwantów nie zawierają tylko kosmetyki w 100% naturalne, ale mają one bardzo krótki termin przydatności.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)