Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
88 obserwujących 5140 notek 11824963 odsłony
Salon24 news, 7 października 2018 r.

Powstała mapa ofiar księży pedofilów. Antykościelne marsze w Warszawie i Poznaniu

3777 470 0 A A A
Demonstracja pod hasłem #RęcePreczodDzieci, przeciwko bezkarności kościelnej pedofilii w Polsce, fot. Tomasz Gzell
Demonstracja pod hasłem #RęcePreczodDzieci, przeciwko bezkarności kościelnej pedofilii w Polsce, fot. Tomasz Gzell

"Mapa kościelnej pedofilii w Polsce" została opublikowana na stronie internetowej Fundacji Nie Lękajcie Się. Zaprezentowały ją m.in. posłanka Joanna Scheuring-Wielgus oraz dziennikarka Agata Diduszko podczas manifestacji przeciwko tuszowaniu przypadków pedofilii w Kościele.

Stworzono ją, jak podają autorzy, m.in. w oparciu o doniesienia medialne, wyroki i informacje od osób pokrzywdzonych. - Zaczynamy pewien proces. Mapa jest punktem zero, początkiem dyskusji – mówiła Scheuring-Wielgus. Specyfika przestępstw seksualnych wobec dzieci polega bowiem na tym, że "ogromna większość z nich nigdy nie wychodzi na światło dzienne". Twórcy mapy podkreślali, że w wypadku przestępstw popełnianych przez osoby duchowne, problem jest jeszcze trudniejszy "ze względu na pozycję społeczną i autorytet nadany sprawcom".


Warszawska manifestacja wyruszyła z pl. Trzech Krzyży do Kurii Metropolitalnej przy ul. Miodowej, gdzie zebrani skandowali m.in. "hańba". - To na pewno nie jest nasze ostatnie spotkanie. Nie odpuścimy tak długo, jak długo kościół będzie krył księży-pedofilii – mówili organizatorzy manifestacji.


Na trasie zatrzymywano się przed kościołami, czytając "świadectwa ofiar wykorzystywania przez duchownych". Uczestnicy szli z transparentami, na których można było przeczytać m.in. "Biskupie, ukrywanie pedofilii to zbrodnia" oraz "Godności nie zbuduje się na kłamstwie". Niektórzy z obserwatorów zwracali uwagę, że demonstranci przeszkadzali wiernym, którzy uczestniczyli w niedzielnych nabożeństwach.


Organizatorzy marszu przekonywali, że jest to pierwszy taki protest w Polsce. Wśród postulatów wymieniali "pociągnięcie Kościoła do odpowiedzialności karnej za czyny zabronione dokonane na dzieciach" oraz "poważne traktowanie przez Kościół osób poszkodowanych".

Aktywistka Agata Diduszko-Zyglewska z "Krytyki Politycznej" stwierdziła, że "to Kościół jest odpowiedzialny jako instytucja za to, co się dzieje, za bezkarność księży-pedofilów". - Tak, są inni pedofile. Ale w przypadku każdego innego sprawcy, kiedy sprawa wyjdzie na jaw, człowiek idzie do więzienia. W wypadku księży idzie się ale na inną parafię, by krzywdzić kolejne dzieci – mówiła.

image
Uczestnicy demonstracji #RęcePreczodDzieci, fot. PAP/Tomasz Gzell

Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka z koła Liberalno-Społeczni przekonywała, że to "dyshonor dla państwa polskiego, że ma takie prawo, które nie pozwala ścigać księży pedofili". Zapowiedziała, że w poniedziałek odbędzie się konferencja, na którą zaproszono polityków, duchownych, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich, ofiary, prawników i psychologów. - Zależy nam na tym, by wspólnie, razem, ponad podziałami doprowadzić do stworzenia w Polsce komisji, takiej jak w Niemczech, Irlandii czy Pensylwanii. Kościół nie może się sam rozliczać – mówiła.


Drugi, podobny marsz, odbył się w Poznaniu. Uczestnicy na drzwiach świątyń, także poznańskiej katedry, wywiesili listę księży pedofilów. Organizatorzy marszu wskazywali, że „państwo polskie musi w końcu zacząć chronić dzieci przed przemocą seksualną ze strony bezkarnych sprawców w sutannach”.



„Żądamy pociągnięcia do odpowiedzialności nie tylko samych sprawców, ale też ich przełożonych - biskupów, którzy latami kryją sprawców, oraz Kościoła katolickiego jako instytucji, która od dekad toleruje przestępcze działania swoich pracowników i konsekwentnie odmawia ujawniania danych księży-przestępców organom ścigania” – mówili.

Pod kościołem przy Franciszkańskiej doszło do przepychanki między uczestnikami a wiernymi.


W poznańskiej manifestacji wziął udział lider partii Razem Adrian Zandberg. Jak mówił, trzeba skończyć „z nierównym traktowaniem, z równymi i równiejszymi, z traktowaniem w sposób uprzywilejowany przestępców tylko dlatego, że są w sutannach”.

- Nie może być tak, że pozwala się Kościołowi na zatajanie informacji o pedofilach. Informacji, które posiada, bo wiadomo, że te informacje są, wiadomo że tajne kartoteki istnieją i wiadomo, że Kościół po prostu nie dzieli się tymi informacjami z prokuraturą, policją. To jest nieludzkie wobec ofiar przemocy, a tymi ofiarami przypomnijmy – są dzieci – mówił Zandberg.

Zarzucił politykom rządzących partii, że "od wielu lat wszystkie prowadzą politykę na kolanach przed biskupami”. Podkreślił, że należy oddzielić raz na zawsze państwo od Kościoła i wprowadzić „realną równość wszystkich, niezależnie od tego, czy są katolikami, czy są prawosławni, czy są buddystami, czy niewierzący”.

Zdaniem Zandberga, najwyższy czas, aby przeciąć także „tę pępowinę finansową, przez którą miliardy złotych wyciekają z budżetu państwa i budżetów samorządowych na konta kościelne. To jest zmiana, której Polska bardzo potrzebuje i to są pieniądze, których Polska bardzo potrzebuje na to, żeby zaspokajać realne potrzeby społeczne” - mówił.


W Poznaniu przeczytano również świadectwo kobiety, która jako nastolatka była gwałcona przez księdza, a która wyrokiem sądu otrzymała 1 milion złotych zadośćuczynienia i 800 zł miesięcznie dożywotniej renty od zgromadzenia Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, do którego należał duchowny.

Z kolei biskup opolski Andrzej Czaja napisał list do wiernych, w którym odnosi się do pedofilii w opolskim kościele. "Jesteśmy pełni bólu, zawstydzeni i bezradni wobec krzywdy, która już się dokonała i której nie da się naprawić. Wołamy do Boga o zmiłowanie i szczególne błogosławieństwo i opiekę Bożą dla wszystkich cierpiących z naszego powodu. Przepraszamy Was i prosimy o wybaczenie nam ciężkich grzechów naszych!"- napisał biskup. List jest czytany w niedzielę w opolskich kościołach.

Relacje z manifestacji w Warszawie i Poznaniu


źródło: PAP, Twitter

ja

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękujemy za zgłoszenie. Przy okazji odkryliśmy podszywanie się pod innych użytkowników s24.
  • To dane dla sprzedaży ogółem: a sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań...
  • Sprawdziliśmy, kiedy pojawiło się więcej danych. Samolot wyglądał inaczej, był żółty -...

Tematy w dziale Społeczeństwo