373 obserwujących
1727 notek
4328k odsłon
4292 odsłony

Trendy -szokowe prowokacje. Walka o tron.

Wykop Skomentuj172

Zarówno sztuka, jak ojczyzna, same przez się niewiele znaczą. Znaczą one bardzo wiele, gdy człowiek, poprzez nie wiąże się z istotnymi, najgłębszymi wartościami bytu.(Witold Gombrowicz)

Postanowiłam zamieścić w jednym artykule dwa spojrzenia na ten sam problem. Pierwszy z nich to wynik moich emocji. Drugi jest kompilacją przepisów i ich interpretacji.

Wasze matki, wasi ojcowie.

Należymy do pokolenia powojennego. Przyszło nam wzrastać i dojrzewać za czasów PRL. Mimo to, wychowani zostaliśmy przez naszych dziadków i rodziców w wierze katolickiej i wg zasad dekalogu staraliśmy się tak dalece, jak to było możliwe, zachować polską wiarę, tradycję i kulturę. A nie było łatwo. Represje wobec księży katolickich, naciski, inwigilacja i morderstwa na księżach- wspomnę tylko ostatnie z lat70/ 80-tych: funkcjonariusze SB doprowadzali do śmierci lub dokonywali głośnych morderstw na księżach: w 1976 na ks. Romanie Kotlarzu, w 1984 na ks. Jerzym Popiełuszce, w 1989 na ks. Stanisławie Suchowolcu, ks. Stefanie Niedzielaku, ks. Sylwestrze Zychu.
     Maryja Jasnogórska jest dla nas samych Matką Polskiego Narodu, której obraz jest symbolem naszej wiary chrześcijańskiej. Jest on także do dzisiaj najbardziej rozpoznawalnym obrazem symbolizującym wiarę chrześcijańską Polaków. Dla nas, Waszych rodziców i dziadków to miejsce i szczególny symbol naszej wiary. Pod Jej ołtarzem- ikoną na Jasnej Górze modlili się, do niej pielgrzymują i modlą miliony Polaków. Jej kaplicę odwiedzały głowy państw.·.Jasnogórska Pani dawała Polakom od wieków nadzieję na wolność narodu i ducha. I ten symbol postawiono sprofanować. Tak, sprofanować. To nas przeraża i boli. Godzi w najgłębsze uczucia religijne. Bo Czarna Madonna to dla nas świętość. Każdy element tego, niepowtarzalnego obrazu.  Czy tego chcieliście? Pokazać brak szacunku dla naszej wiary i nas samych? Pod płaszczykiem wyzwolenia, od czego? Od zwykłej przyzwoitości i szacunku do naszych poglądów? Czy nie macie świadomości, ze bezczeszcząc niepowtarzalny wizerunek Maryi Jasnogórskiej bezcześcicie także nas samych? Z przerażeniem myślę o tym, gdzie popełniliśmy błąd wychowawczy. Czyim wpływom ulegacie, godząc się na prześmiewcze traktowanie naszych symboli? Czyż to nie my właśnie uczyliśmy Was tego by walczyć za wolność Waszą i Naszą? Czy to nie my uczyliśmy Was, czym jest Honor, Ojczyzna? Szanować inne światopoglądy?
   Jeśli byliście lub staliście się ateistami to czy w tak brudny sposób musicie swój ateizm sygnalizować? Bo nie uwierzę, żeby ktoś wierzący mógł kpić sam lub aprobować pod hasłem „to jest performerska wizja artystyczna” Ta sama opcja, która za chwilę ujawnia właściwy sens swoich protestów w obronie koleżanki – aktywistki. Mają kolejny event: „ W mediach społecznościowych organizatorzy protestu przekonują, że w ich działania nie mają nikogo obrażać. Dzisiejsze wydarzenie nazwali jednak prześmiewczo „Z Tęczową Maryjką u Brudzińskiego vol. 2”.”
   Nic nas już nie spaja? Można wsadzać flagi polskie w psią kupę i rechotać, że facet pójdzie siedzieć, ale my mamy świetną zabawę!. Można mówić, ze polskość jest obciążeniem, która w nowoczesnym świcie nie powinna mieć miejsca, bo jest zaściankowa? Jak daleko się w tej nowoczesności posuniecie? Zakażecie nam procesji Bożego Ciała, Pochodu 3 Króli czy Dróg Krzyżowych na ulicach, zezwalając na parady „równości mniejszości z większością”?. Uznając życie poczęte za „galaretkę”, zmierzacie wprost do „dobroczynnej eutanazji”. Tak dobroczynnej jak ten „artystyczny performing” z Madonną Jasnogórską – Dla Was Maryjką. Gdzie dobroczynność będzie nakierowana na wasz interes. To straszna wizja. Obym była niesprawiedliwa w dopuszczeniu takiego jej nakreślania.
Co mnie upoważnia do takich przewidywań? Dość dużo podróżowałam po świecie. Byłam w krajach różnych religii. Ilu z was, z szacunku dla buddyzmu zakładało szaty na nieprzystojne dla danej religii ubrania. Ilu nakrywało głowy chustami, odwiedzając meczety? Widziałam. Pokorni wszyscy. Zwykle czyniliście to z dwóch powodów- inaczej nie bylibyście wpuszczeni no i nie chcieliście urażać uczuć tubylców. Nie urażanie uczuć własnych rodaków, w tym własnych dziadków, rodziców, rodzeństwa i znajomych – nie jest waszym celem. Nie czujecie potrzeby. Ba, dla miana bycia nowoczesnym, wykształconym i światowym – ochotnie współ-plujecie na przeszłość własnej Ojczyzny, kpicie z wiary, bawi Was każda forma prowokacji wobec naszych wartości. 
   Zaczęło się od frontalnego ataku na duchowieństwo. Film Kler, obalanie pomnika księdza Jankowskiego, film Sekielskiego. Zjawisko pedofilii zostało ujawnione przed laty. Stanowisko Ojca Świętego i polskiego Episkopatu jest jednoznaczne: Episkopat potępił pedofilię. „Poważne zło moralne oraz jedno z najcięższych przestępstw”. Ale to twórców nagonki na instytucję Kościoła nie zadowala. Wyciągają, co obrzydliwsze momenty z tego moralnego zła, po to by użyć jak pałki na wierzących i dominującą niepodzielnie, większość kapłanów z powołania. Po co? Ano po to, aby wywołać bunt. Aby wywołać nienawiść. Wtedy łatwiej namówić do aktów prowokacji wobec wierzących. Tych, którzy bronią się przed prawnym narzuceniem im reguł, nieakceptowalnych z nauką chrześcijańską. 
     Nie zadziałało zgodnie z oczekiwaniami? To potem ruszył atak wprost na wierzących. Prowokacją niszczenia i profanowania atrybutów religii chrześcijańskiej chcieli wywołać zamierzone reakcje i znowu użyć bicza w postaci nadania etykiety „zacofaństwa „itp. Nieustające stygmatyzowanie nas, jako wsteczniaków, nieprzystających do wielkiego mondu.  Teraz idziecie dalej: a nam szyderczo każecie – jak zwykle ochotnie w takich sytuacjach nawiązując do Biblii – nadstawiać drugi policzek? Ja mówię: dość. Jeśli nie rozumiecie tego sami, że tak po prostu nie wolno, niech nauczy Was prawo. Prawo jednakie dla wszystkich: wierzących i niewierzących. Z przypomnieniem sentencji: dura lex,sed lex.   Jestem wierzącą, praktykująca katoliczką. Atak na moją wiarę budzi we mnie sprzeciw. Tak jak sprzeciwiam się atakowi na ludzi innych poglądów. Czy tak trudno zrozumieć, że wasze rechoty i prowokacje są dla nas bolesne?
  Wy tego nie możecie pamiętać. Ale w okresie do lat 60-tych w wielu szpitalach pielęgniarkami były siostry zakonne. Siostry zakonne prowadziły zakłady rehabilitacyjne. Siostry zakonne prowadziły ochronki i zakłady dla dzieci upośledzonych umysłowo. Nienawiść komunistów do kościoła te posługi zlikwidowała. O tej działalności instytucji Kościoła dzisiaj nikt nie chce pamiętać.               Wizjonerzy czy hochsztaplerzy? 

Wykop Skomentuj172
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo