Byłem świadkiem,jak emeryci wybierają cztery kartofle zwane także ziemniakami,byle było coś na obiad!
A za Gierka za dolara mogłeś kupić 50 kg kartofli!
I jeszcze ci gospodarz zniósł do piwnicy!
Komu zawdzięczamy ten dobrobyt?
Strach pisać,bo notka może cudownie zniknąć!
Amen!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)