Okrutni Niemcy ubili polskiego żubra jak tylko przekroczył Odrę,polscy myśliwi nie chcą ubić amerykańskiego bizona!
Różnica kultur!
W ostatnim czasie w całym regionie z zapartym tchem śledzono losy bizona Foresta, który błąkał się po świętokrzyskich lasach. Po wielokilometrowej uciecze trafił do Safari w Kurozwękach, ale z tego miejsca również udało mu się uciec. Ostatecznie zapadła decyzja o jego odstrzale, spotkała się jednak z nieoczekiwanym sprzeciwem myśliwych, którzy odmówili wykonania wyroku.
Po drugiej ucieczce Foresta, Regionalny Konserwator Przyrody w Kielcach, Lech Buchholz, wydał decyzję o odstrzale bizona.
Apel Konserwatora Przyrody o odstrzale bizona spotkał się z nieoczekiwaną reakcją ze strony myśliwych zrzeszonych w Tarnobrzeskim Okręgu Polskiego Związku Łowieckiego. Pomimo legalności takiego działania, myśliwi zdecydowali się na odmowę.
Podpowiadam Bucholtzowi,należy sprawdzić snajpera zza Odry,może tego co zastrzelił polskiego żubra?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)