Wiemy,że na Kubie jest dobrobyt,trampki na kartki i jedzenie czasem,za to cygar ,cukru i rumu im nie brakuje.
Mimo tego dobrobytu masowo uciekają do USA o ile mogą jakoś dopłynąć,stad chyba duża diaspora w Miami?
I nie tylko?
Czy to nie dziwne,że obywatele USA nie uciekają na Kubę,do tego dobrobytu a jest odwrotnie,Kubańczycy płyną na Florydę i czasem nawet dopływają!
Zatem pytanie jest następujące,Kuba w USA jako stan miałaby lepiej czy gorzej jak teraz?
A Kubańczycy?
A bogacze z USA?
Bo mogliby legalnie kupować i palić te kubańskie cygara,fakt,że wysokiej jakości!
I popijać je legalnie kupionym kubańskim rumem!
A jaki rynek na Kubie by się otworzy dla wielbicieli amerykańskich klasyków ,czyli dobrze zachowanych aut nawet z lat pięćdziesiątych!
Na przyłączeni Kuby do USA chyba wszyscy by skorzystali?
Na poważnie już niczego nie komentuję!
Komentarz został usunięty przez administratora serwisu.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości