1500 zł miesięcznie to norma. Jedzenie za darmo!
Dla jednych to ideologia, dla innych sposób na życie. Chociaż mają dobrze płatne prace, dzięki freeganizmowi ich miesięczne wydatki znacznie spadają, a oszczędności rosną.
- Od sześciu lat praktycznie nie robię zakupów. Nie kupuję jedzenia, a mimo to jem lepiej niż przeciętny Polak - mówi Piotr, autor bloga "Spacer freeganina". Ma 41 lat, dobrze płatną pracę i własny dom. - Jestem stabilny finansowo, mam pieniądze, nie muszę tego robić.
- W śmietnikach przy marketach można znaleźć wszystko, cały przekrój asortymentu. Od kwiatów, przez pieczywo, masło, czekolady, chipsy i napoje, po passaty pomidorowe czy całe zgrzewki majonezu albo buraczków tylko dlatego, że w jednej z nich stłukł się słoik i reszta została zabrudzona. Ale są też mąka, jajka, warzywa - wymienia.
Cudowny sposób na życie i pomnażanie majątku!
Jeżeli bogatemu się opłaci to to emeryt też chyba może zamiast jęczeć i narzekać na biedę,ględząc przy tym o równych żołądkach?
Albo rodzina wielodzietna,ruszać na łowy a nie do MOPS!
1500 razy 6 już daje 9tys.!
Albo bezdomny,zamiast do brata Alberta na marketowe pojemniki i inne śmietniki!
Alleluja!



Komentarze
Pokaż komentarze (14)