Czytanie przez Tuska zeznań a raczej konfabulacji Murańskiego dobiło jego kandydata,czyli Trzaskowskiego!
Wtedy Tusk też był roztrzęsiony ręce mu drżały i głos się łamał!
Wiedział,że jak to nie pomoże po Trzaskowskim,nie pomogło!
Po takiej kompromitacji drugi raz nie powinien powtarzać tego numeru,dziś powtórzył,był roztrzęsiony,głos mu się łamał a ręce drżały!
Wie coś czego my nie wiemy ale się domyślmy?
Co?


Komentarze
Pokaż komentarze