Czy wszyscy już zapomnieli?
Nasz komendant Policji będąc na Ukrainie dostał od naszych braci prezent.
Głośnik bluetooth w przerobionym i wystrzelonym granatniku bojowym.
Chlopina w wojsku nie był, gospodarzom wierzył..
Przywiózł do kraju i w gabinecie postanowił się odprężyć i posłuchać muzyki..
Ci było dalej każdy wie, ale nie o to mi chodzi.
Stawiam tezę, że to była świadoma prowokacja.
1 Ukraina nie podała żadnych wyjaśnień. Milczą do tej pory. Zero przeprosin.
2 każdy granatnik ma swoją osobistą książkę, gdzie jest wszystko. Dlaczego jej nie udostępnili? Bo tam było jak byk, że nie był strzelany?
3 nie pokazali tego prawdziwego bluetooth, a przecież by pokazali na dowód, że doszło do pomyłki. Nie pokazali, bo go nie było.
4 tyle było o postawieniu komendantowi zarzutów i nagle zapadła cisza.
Bali się, że sprawa się rypnie, a Putin się ucieszy.
5 media nabrały wody w usta, a tyle było bicia piany.
PiS stracił trochę punktów, zadanie wykonane!




Komentarze
Pokaż komentarze (19)