KonradDan KonradDan
311
BLOG

Leszek Miller mówi prawdę.

KonradDan KonradDan Polityka Obserwuj notkę 15
Czyszczę dysk z różnych starych tekstów pisanych tyko dla siebie. Ten postanowiłem tutaj wrzucić, głównie z uwagi na link do doskonałego artykułu.

(...) część członków UPA została przewerbowana i służyła nowym panom, sowieckim, w UB ale i jako agentura zawodowa i TW. Szczególnie na Ziemiach Odzyskanych, po "operacji Wisła".

Mam dobrą pamięć, znalazłem ten, przeczytany chyba z dekadę temu, artykuł:

https://ksi.btx.pl/index.php/publikacje/710-manipulacje-dotyczace-liczby-ofiar-ludobojstwa

 Zachęcam do przeczytania całego artykułu. Jest wstrząsający ale prawda nas zawsze wyzwala. Nawet taka: 

"Zygmunt Drażan w artykule „Losy Polaków zamieszkałych we wsi Mokwin, gmina Berezne, pow. Kostopol (Wołyń)” zamieszczonym w „Biuletynie informacyjnym 27 DWAK” (nr 4/1994) ujawnia, że upowiec Włodzimierz Syczyk ze wsi Mokwin, morderca Polaków, w latach stalinowskich, co najmniej do 1956 roku, był m.in. pełnomocnikiem rządu PRL w Korei, gdzie pilnował polskich inżynierów rozbudowujących ten kraj, posługując się stalinowskimi metodami terroru. Z organizowanych wystaw IPN „Twarze bezpieki” można zorientować się, jak liczna grupa ubowskich oprawców miała pochodzenie ukraińskie. W 1944 roku na Zamojszczyźnie posterunki MO obsadzane były przez banderowców, z wyraźną pomocą władz sowieckich. Z wielką zaciętością polowali oni na żołnierzy AK, co zresztą Sowieci z góry zakładali."

"Polacy na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką twierdzili, że była to okupacja sowiecko-ukraińska, natomiast na Lubelszczyźnie oraz na Podkarpaciu, że była to okupacja niemiecko-ukraińska."

Divide et impera...

Jest taki metapoziom jak gracze globalni. W ramach niego pewne wydarzenia mogą się wydawać całkowicie absurdalne na poziomie państw narodowych, konstruktów takich jak "Kanada" czy "Polska" a są całkiem sensowne, kiedy spojrzy się właśnie z/na ten inny poziom.

Kanadyjska polityk, Chrystia Freeland. Samo jej imię jej wyjątkowo obrazoburcze, że tak delikatnie to ujmę. Ta kobieta nie zasłynęła niczym poza wyjątkową wręcz niekompetencją i głupotą a i tak "trzyma za pysk" wszystkich "lokalnych kanadyjczyków" ...

Niezrozumiałe?

Tylko, do momentu kiedy się pozna kim był jej dziadek.

Ona jest tylko wydmuszką, lalką, sterowaną za pomocą bardzo grubych łańcuchów.

Te łańcuchy zaczynają się od Michaiła Chomiaka. Członka UPA i agenta Abwehry, redaktora naczelnego jakiegoś hitlerowskiego szmatławca, gadzinówki po ukraińsku, wydawanej w okupowanym Krakowie, w lokalu po gazecie odebranej jakiemuś Żydowi (przy okazji zamordowanemu), a która była podstawowym narzędziem propagandy za pomocą którego oddziaływało na lokalną tępą czerń. A to wbrew pozorom nie jest aż tak proste, zawsze dopasować język do poziomu odbiorcy, Chomiak to potrafił, dlatego był dla kogoś tak cenny, że go w 1945 roku ewakuowano aż do Kanady ...

[Notka  21/10/26] I właściwe to tyle... Raz jeszcze zachęcam do przeczytanie  artykułu Stanisława Żurka i skopiowania go na dysk twardy: https://ksi.btx.pl/index.php/publikacje/710-manipulacje-dotyczace-liczby-ofiar-ludobojstwa oraz sprawdzenia sobie, kim jest Ch. Freeland i kim był jej dziadek, Michaił Chomiak. 

KonradDan
O mnie KonradDan

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka