17 obserwujących
378 notek
280k odsłon
706 odsłon

50 lat temu sekta Mansona dokonała masakry w domu Romana Polańskiego

Wykop Skomentuj7

Nocą z 8 na 9  7 sierpnia 1969 roku w domu należącym do Romana Polańskiego zostali  zamordowani: Sharon Tate będącą w 9 miesiącu ciąży żona reżysera, Wojciecha Frykowski i jego kochanka, córka multimilionera Abigail Folger, znany fryzjer Jay Sebring oraz znajdujący się tam przypadkowo Steven Parent. Ofiary zginęły wyjątkowo okrutna śmiercią, zadźgane nożem. Sam Polański wyjechał na festiwal filmowy zlecając opiekę nad ciężarną żoną swojemu przyjacielowi jeszcze z Polski. Był to fatalny pomysł, ponieważ w chwili napadu Frykowski był tak naćpany, że prawdopodobnie nie zauważył nawet morderców.  

10 sierpnia znaleziono zmasakrowane w identyczny sposób ciała małżeństwa La Bianca. Drastyczne szczegóły obu zbrodni zostały szybko nagłośnione przez media. Na Los Angeles padł blady strach, ponieważ już wcześniej znajdowano okaleczone zwłoki zaczęto mówić o diabolicznej sekcie mordującej ludzi w celach rytualnych.

Na trop morderców policja wpadła zupełnie przypadkowo, niejaka Susan Atkins pochwaliła się zbrodnią swojej koleżance w więziennej celi a ta opowiedziała wszystko śledczym. Okazało się, że masakry dokonały trzy młode kobiety oraz mężczyzna należący do ?rodziny? Charlesa Mansona mającej na koncie przynajmniej 15 morderstw. Media zaczęły snuć najdziksze spekulacje łącząc rzekomo ?diaboliczną? wymowę filmów Polańskiego z tragedią w jego domu. Spekulowano na temat narkotyków i orgii, które rzekomo miały się odbywać na miejscu morderstwa. Wszystko to były bzdury wypisywane w stylu tak ulubionym przez amerykańska prasę.

Później media zainteresowały się sprawcami a przede wszystkim ich przywódcą. Charles Manson był w momencie aresztowania 34 letnim zawodowym przestępcą, który połowę życia spędził w więzieniach. Można by przyjąć, że zakłady karne stały się jego uniwersytetami, tam właśnie zetknął się z wyznawcami scientologii od których przejął najważniejsze motywy swojej zbrodniczej ideologii. Od nich także nauczył się skutecznych sposobów wpływania na ludzi i werbunku członków sekty. Po wyjściu z więzienia założył ?rodzinę? składającą się początkowo wyłącznie z młodych kobiet pełniących także funkcję osobistego haremu. Jako doświadczony sutener doskonale dawał sobie radę ze swoimi wyznawczyniami, które były dla niego gotowe na wszystko. Początkowo działalność "rodziny Mansona" ograniczała się do seksualno-narkotycznych orgii i drobnych przestępstw. Z czasem jednak pojawiły się znacznie ambitniejsze cele a sam przywódca uznał się za Mesjasza.

Dziennikarze piszący o Mansonie próbowali analizować system wierzeń, które aplikował swoim wyznawcom. Moim zdaniem nie ma to najmniejszego sensu. W ideologii ?rodziny? nie ma nic szczególnego. To mieszanina scientologii, hinduizmu i mitologii Indian Hopi. Manson twierdził, że wkrótce nastąpi apokalipsa: czarni zbuntują się i wymordują większość białych. Wtedy on i jego wyznawcy, którzy przeczekają Armageddon w Wielkiej Dziurze w Dolinie Śmierci zapanują nad światem. W zależności od potrzeb Manson (w języku angielskim ?syn człowieczy?) podawał się za Chrystusa, innym razem za diabła lub anioła Apokalipsy. Niektórzy łowcy sensacji zwracali uwagę na fascynację prowodyra zbrodni muzyką Beatlesów. Równie dobrze można by mieć pretensje do Wagnera, że lubił go Hitler.

Wszystko to w żaden sposób nie wyjaśnia motywów potwornych zbrodni. Takich niewielkich sekt wyznających religijny synkretyzm są setki, jednak wyjątkowo stają się one mordercze. Sam Manson zapytany przez dziennikarzy dlaczego jego ludzie dokonali tak okrutnych morderstw stwierdził, że mają odpowiedzieć na to sobie sami.

Spróbujmy więc to zrobić. Moim zdaniem najlepiej cele i metody ?rodziny? Mansona najlepiej opisał Fiodor Dostojewski w powieści ?Biesy?. Przedstawiony w niej został modelowy sposób działania wszelkiego rodzaju grup terrorystycznych. Zawsze na ich czele stoją charyzmatyczni przywódcy osiągający manipulacją i terrorem bezwzględne posłuszeństwo. Szeregowi członkowie to osoby o słabym charakterze i absolutnie przeciętne. Amerykanie byli zszokowani gdy okazało się, że masakrą w domu Polańskiego kierował Charles Denton Watson, sympatyczny student, sportowiec i początkujący biznesmen. Wśród morderczyń znajdowały się między innymi bibliotekarka i gospodyni domowa. 

Ideologia u terrorystów pełni rolę drugorzędną. Ani Charlie ani rosyjscy nihiliści w ?Biesach? nie potrafili sensownie sformułować swoich postulatów z wyjątkiem jednego: całkowitego zniszczenia dotychczasowego społeczeństwa uznawanego za z gruntu złe i skazane na zagładę. W tym celu należało stosować terror nie przejmując się ofiarami. W takim ujęciu skoro i tak cały świat stanie w ogniu to zamordowanie paru osób nie ma najmniejszego znaczenia.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo