PlacówkA. - SłówkA.
Kot goni myszę, a ja piszę
2 obserwujących
4 notki
2207 odsłon
  280   0

Niepedagogiczny strajk

Gazeta Koszalińska archiwum
Gazeta Koszalińska archiwum

image   Irytuje mnie to ciągłe powtarzanie, że nauczyciele mają prawo strajkować. To znaczy nie ma zakazu...                         

   W Niemczech nie wolno. Bo nauczyciel to zawód szczególny: społecznego zaufania, ogromnej odpowiedzialności za dzieci i młodzież, uczniów, którzy maja być naszą przyszłością...czy ja zresztą wiem?  Może niedługo tę role przejmie internet?!

   Widok nauczycieli z wykrzywionymi złością twarzami, wyśpiewujących wulgarne piosenki, pokrzykujących jak na targowisku wzbudza w wielu raczej zażenowanie, niechęć niż szacunek. Ten szacunek i tak jest  mocno nadszarpnięty. Nie udawajmy, to nie jest  ( niestety ) intelektualna elita narodu polskiego.

                                                                                                               image

fot.Wprost

   Niektórych śmieszy odwoływanie się do etosu nauczycieli przedwojennych. A przecież oni byli prawdziwymi autorytetami dla swoich uczniów i faktycznym kręgosłupem moralnym społeczeństwa. Uczyli, ale też wychowywali. Współczesnym nauczycielom dokucza skolioza, najczęściej lewostronna.

     image

expresilustrowany.pl

   Tamci, przed wojną ukształtowani w  społecznie służebnym zawodzie, ryzykowali   wiele by  na przykład uczyć młodych ludzi w czasie okupacji - za darmo  ( sic!), często za cenę swego życia, natomiast absolwenci przedwojennych gimnazjów posiadali  często większą wiedzę niż niektórzy współcześni maturzyści.  Przez długi czas wiadomo było, że strajkować mogą wszyscy, ale nie - lekarze, pielęgniarki, nauczyciele. Nie odchodziło się od łóżek chorych, nie opuszczało się uczniów w czasie matur. Nie trzeba było tworzyć prawa zakazującego takich  niedopuszczalnych praktyk. Teraz nieważne jest dobro uczniów, teraz ważna jest forsa, forsa, forsa. Przy okazji:  Pecunia non olet. (łac.)  jest używane w znaczeniu, że pieniądze bez względu na sposób ich zarobienia  są tak samo chętnie przyjmowane. Czy nie tak jest w tym przypadku? Marnie to rokuje na przyszłość.

  Nauczyciele nie zarabiają mniej niż przedstawiciele wielu innych zawodów. Kiedyś pewien filozof na pytanie o niedoszacowanie pensji nauczycieli, ale przecież także bibliotekarzy, wychowawców i dziennikarzy na przykład... odpowiedział, że to cena za bycie inteligentem...wiedza o zarobkach w oświacie  jest powszechna, to dlaczego nie wybieramy pracy w sklepie, czy w korporacji?  Można w handlu, za ladą więcej zarobić, a w korporacji za większe pieniądze trzeba być dyspozycyjnym  o każdej porze dnia i nocy. A na urlop nie idzie się  wtedy kiedy chcemy.

  Niepokoi mnie też zbyt duża akceptacja strajku nauczycielskiego przez rodziców. Odnoszę wrażenie, że czasy nam mocno sparciały. Stały się byle jakie. Nauczyciele z dumą i nieukrywana radością blokują przyszłość swoich uczniów, podopiecznych - nic nie szkodzi? Matki prowadzą swoje małe córeczki na tzw. czarne marsze promujące aborcję. Kiedyś matki uczyły dziesięciu przykazań : ... nie kradnij, ...nie zabijaj. Teraz mówią:  masz prawo!

                                                                                                                                                                    Agata Foltyn

                      image
                                                                    fot. internet

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo