0 obserwujących
3 notki
1257 odsłon
  312   4

Poświęcenie Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi - 25 marca

Widzę stopę Twą małą, która ściera węża, Dłoń świętą, co krzyż czyni nad miastem-olbrzymem.

W najbliższy piątek, 25 marca 2022 r., w Rzymie o godz. 17:00 ma dokonać się szczególny akt. Papież Franciszek w łączności z biskupami z całego świata poświęci Niepokalanemu Sercu Najświętszej Marii Panny Rosję, a także Ukrainę. Prosili o to Ojca Świętego kilka tygodni temu, niedługo po wybuchu wojny, biskupi na Ukrainie. Papież wysłuchał wołania biskupów, a wśród nich Polaka, arcybiskupa lwowskiego, Mieczysława Mokrzyckiego.

Jako pierwsza o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu prosiła sama Maryja. Stało się to podczas objawień fatimskich w 1917. Od tamtego czasu biskupi rzymscy próbowali kilka razy odpowiedzieć na wezwanie Pani Fatimskiej, która ostrzegała, że jeśli Rosja się nie nawróci, jej błędy będą rozlewać się na cały świat, przynosząc ludzkości straszliwie cierpienia. Owe próby - wydaje się - nigdy nie doprowadziły do w pełni wiernego wypełnienia woli Maryi. Matka Boża Fatimska mówiła bowiem wprost o poświęceniu Rosji (a nie ogólnie: całego świata) Jej Niepokalanemu Sercu i o tym, że konsekracji  Ojciec Święty powinien dokonać w łączności z biskupami całego świata. 

Czy uda się to teraz? Po 105 latach od pierwszego w tej sprawie orędzia Maryi?

Z wielką radością i ufnością przyjęłam apel polskiego Episkopatu, aby w najbliższy piątek, 25 marca, kiedy obchodzimy piękne Święto Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, kościoły w całym kraju otworzyły swoje drzwi o godz. 17:00 i zaprosiły wiernych do wspólnej modlitwy w tej intencji. 

Od początku tej strasznej wojny uspokaja mnie tylko modlitwa. Wierzę w jej moc. Ufam, że właśnie dzięki niej Dobro zwycięży, a potworne i  odrażające zło, które z taką siłą wybuchło, zostanie zgładzone. Jestem bowiem przekonana, że oprócz starcia wojsk ziemskich, mamy tu do czynienia także ze starciem Nieba i Piekła. A że granica między Dobrem a złem przebiega także w sercu każdego człowieka, dlatego tak ważne jest, abyśmy włączyli się w ten pojedynek duchowy i sami nawracając się, modląc się, pokutując, poszcząc, stanęli jednoznacznie i bezapelacyjnie po stronie Dobra.

Szatan boi się Maryi. Wie, że Ona go pokona dzięki udzielonej Jej przez Boga Wszechmogącego władzy i potędze. To bardzo ważne, aby wierni bez ociągania padli na kolana i z różańcem w ręku błagali Niepokalaną, Królową świata i Pokoju, by przyszła ludziom dobrej woli na pomoc.

Poniższe strofki to fragment wiersza Jana Lechonia, wiersza opublikowanego pierwszy raz w kwietniu 1955 roku. Choć utwór ten poświęcony jest Madonnie Nowojorskiej, dwie przytoczone zwrotki pasują dziś jak ulał także do innego wielkiego miasta, które od kilku już tygodni mężnie przygotowuje się na atak. Nie zapominajmy przy tym, że patronem Kijowa, stolicy Ukrainy, jest św. Michał Archanioł, potężny Niebiański Wojownik.


"(...) Nie każdy Cię zobaczy, bo Cię kryje nocą

Jako dymy kadzideł czerwonych łun szaniec,

Lecz ja widzę po gwiazdach, kiedy się trzepocą,

Że to Ty Twój wieczorny przebierasz różaniec.


I zanim dzień zamglony noc czarną zwycięża

I księżyc zblednie z wolna za fabrycznym dymem,

Widzę stopę Twą małą, która ściera węża,

Dłoń świętą, co krzyż czyni nad miastem-olbrzymem. (...)"


Módlmy się! Nie ustawajmy! Ufajmy! Zawierzajmy, przebierając paciorki różańca, szepcąc słowa Litanii Loretańskiej, ofiarowując Komunię Świętą w intencji Pokoju.

Niech Duch zstąpi z Nieba! Niech przyjdzie Królestwo Ojca, który jest w Niebie! 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo