Niedawno wszedłem do sympatycznej pary bieliźniarzy, robiących w moim sąsiedztwie koszule. Akurat są jeszcze tacy. O wiele lepiej mi podać swoje wymiary i otrzymać uszytą dla mnie koszulę, niż chodzić po sklepach i szukać koszuli we właściwym wymiarze (tym bardziej, że mam w stosunku do wzrostu bardzo cienką szyję, czego NORMY nie raczą uwzględniać).
Całość: „Najwyższy Czas!”.



Komentarze
Pokaż komentarze