Nihil novi sub Sole c.I
Polowanie na Kaczory i Kaczki czyli jak „ zrobić solidny geszeft”.
Co to jest PRAWDA ?
Wydarzenia związane z Pielgrzymką Narodu do Katynia z udziałem Pary Prezydenckiej stały się wiedzą tajemną , także Ich pochówki w zalutowanych trumnach. Czy to już na wieki, kiedy w minionych trzech latach geszeft kwitnie w każdym wymiarze.. .
Lud kiedyś wybrał Barabasza nie Jezusa i przyszło za to gorzko zapłacić.
Czym jest PRAWDA jeśli można ją dowolnie interpretować tak przez rządzących jak i tzw. Opozycję.
Prawda jest taka jaka jest w danej chwili wygodna w polityce między zwalczającymi się Stronami. Wszystko jeszcze byłoby do przyjęcia, gdyby nie to, że odbywa się to kosztem OFIAR i Ich Rodzin tych z dnia 10 kwietnia 2010 jak i Tych szczególnie dramatycznych bo uwikłanych w Smoleńskie Sprawy wg Polityki Międzynarodowej Mocarstw FR i USA oraz UE tzw. "śledztwo Smoleńskie".
Przykładem haniebnym dla Rządzących jak i PiSu jest Rodzina śp. dr Eugeniusza Wróbla: który z racji wiedzy i doświadczenia powinien stanąć jako wybitny Specjalista Nawigacji Lotniczej na czele Komisji Parlamentarnej RP, a nie wybitny historyk "Specjalista"Antoni Macierewicz: uwikłany jak "Jonasz" w wiele niepowodzeń polskiej polityki narodowej; która nas spycha po równi pochyłej do państwa kolonialnego Polin - JudeoPolonii.
To ON rozjątrzył „gniazdo szerszeni” czyli WSI. To ON odwoływał konfidenta SB „Bolka”. Jak to się skończyło wszyscy wiemy.
Obecnie pod szyldem badania KATASTROFY doprowadzi NAS niechybnie do dalszych porażek.
Dziadek Piłsudski powiedziałby Jemu tak jak hrabiemu:
Wam kury szczać prowadzać, anie politykę robić
>>>>>>
- Panie Marszałku, dlaczego Pan się tak zasępił i milczy? Nie ma Pan im nic do powiedzenia?
- Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić.
Przeczytaj koniecznie: Jadwiga Jagoda Piłsudska oddała hołd swojemu ojcu
- Panie Marszałku! Pan Marszałek mówi to o ludziach, którzy nie podczas nocnych rozmów Polaków, lecz publicznie deliberują o Ojczyźnie.
- Publiczne szmaty.
- Nie podoba się Panu Marszałkowi współczesny Sejm?
- Pierdel, serdel, burdel.
- Dlaczego aż tak?!
……………..
- Zawiedliśmy Pana, Panie Marszałku?
- Naród wspaniały, tylko ludzie k...wy.
Patrz też: Prof. Antoni Dudek: Piłsudski, tak jak Kaczyński, budził emocje
- Co najbardziej się Panu Marszałkowi nie podoba w tej Polsce, którą Pan Marszałek widzi z okien naszej redakcji?
- Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski.
- Co źle robimy?
- Podczas kryzysów, powtarzam, strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/jozef-pilsudski-bic-k-wy-i-zlodziei-to-powiedzialb_159587.html
Józef Piłsudski: Bić k...wy i złodziei - to powiedziałby Marszałek o Polsce dziś
Publikacja: 11.11.2010 13:00 | Aktualizacja: 15.02.2012 06:16
"Super Express": - Panie Marszałku! Czemu zawdzięczamy tę niespodziewaną wizytę? I czemuż z taką srogą miną Pan Marszałek ku nam spogląda?
Józef Piłsudski: - Gdy dookoła nas wre wszędzie kłótnia i zawiść partyjna, gdy dygoce i rozpala się niechęć dzielnicowa, trudno, by żołnierz był spokojny.
- To prawda, Panie Marszałku, Polacy wciąż skaczą sobie do gardeł. Ale ostatni rok był trudny. Kryzys, tragiczne klęski, katastrofy.
- Z szanowania wzajemnego wypływa moc wielka w chwilach trudnych.
- Zawiedliśmy Pana, Panie Marszałku?
- Naród wspaniały, tylko ludzie k...wy.
Patrz też: Prof. Antoni Dudek: Piłsudski, tak jak Kaczyński, budził emocje
- Co najbardziej się Panu Marszałkowi nie podoba w tej Polsce, którą Pan Marszałek widzi z okien naszej redakcji?
- Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski.
- Co źle robimy?
- Podczas kryzysów, powtarzam, strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.
- Naród ufa wytycznym Pańskiego Ducha, Panie Marszałku. Ale co Pan powie naszej klasie politycznej?
- ...
- Panie Marszałku, dlaczego Pan się tak zasępił i milczy? Nie ma Pan im nic do powiedzenia?
- Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić.
Przeczytaj koniecznie: Jadwiga Jagoda Piłsudska oddała hołd swojemu ojcu
- Panie Marszałku! Pan Marszałek mówi to o ludziach, którzy nie podczas nocnych rozmów Polaków, lecz publicznie deliberują o Ojczyźnie.
- Publiczne szmaty.
- Nie podoba się Panu Marszałkowi współczesny Sejm?
- Pierdel, serdel, burdel.
- Dlaczego aż tak?!
- Ryzykanctwa lewicy i prawicy są w równowadze u nas, czego dowodzi ta słaba większość, wskutek której uchwala się ustawy.
- Może potrzebujemy więc nowych ludzi i nowej partii. Tylko jaki miałby być jej program?
- Najprostszy z możliwych. Bić k...wy i złodziei, mości hrabio.
- Jaka to strategia wciąż tych samych ludzi trzyma u władzy? Jak to się więc dzieje, Panie Marszałku, że wciąż wierzymy w toczone gościńcem obietnic okrągłe słowa - a tak puste w środku?
- Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to, jak się to odbija w mózgu słuchającego.
- No tak, czyli PR. A jak Pan Marszałek ocenia szansę zmian tego, co złe jest w naszej Ojczyźnie?
- Polityka nie jest matematyką. Obliczyć i przewidzieć wszystkiego niepodobna. Ale dopóki społeczeństwo jest bierne, spodziewa się wszystkiego od wypadków, od innych, tylko nie od siebie - nic nie nastąpi.
- Panie Marszałku, nie oszukujmy się jednak - w odróżnieniu od tych pokoleń Polaków, które już odeszły w zaświaty, obecne pokolenie cieszy się przynajmniej krajem o zabezpieczonych granicach i dobrych perspektywach rozwoju w ramach Europy zjednoczonej w Unię.
- Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
- Ale mamy przynajmniej ten komfort, że związaliśmy się trwale z Zachodem. W potrzebie nas nie zostawią!
- Zachód jest parszywieńki.
- Panie Marszałku, a jak mamy ważyć racje w naszym dzisiejszym geopolitycznym położeniu, gdy więcej mamy przyjaciół niż wrogów i gdy z innymi narodami budujemy wspólnotę narodów?
- Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.
- Nie jesteśmy potęgą. Porządek wymaga tego, żeby znać swoje miejsce w szeregu.
- Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.
- Pan Marszałek przybył do nas z przeszłości. Nie chcę być niegrzeczny, ale czy ona współczesnym jest do czegokolwiek potrzebna?
- Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.
- Pamięć o tym, co było, ma stanowić o tym, co jest?
- Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem - staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.
PiS i profesor Antoni Macierewicz (mgr historii) w butach eksperta !!!
Motto:
Był politycznie zaangażowany?
- Eugeniusz nie był typem polityka. Najlepiej odnajdywał się w pracy dla państwa. Przez wielu ludzi był szanowany właśnie za wiedzę, za to, że zawsze formułował dojrzałe wnioski. Powiem tak, że gdyby taka osoba jak Eugeniusz była 10 kwietnia br. w Ministerstwie Infrastruktury, to osobiście wpłynęłaby na bieg historii poprzez natychmiastowe, adekwatne działania na poziomie państwowym. Jak go znam, podałby się do dymisji, jeśli miałby firmować własnym nazwiskiem rozwiązania, z którymi się nie zgadzał i które godziłyby w podstawowe interesy państwa.

24 lis 2012 – Nie pamiętam swojego pierwszego kłamstwa. To musiało być wobec rodziców, gdy byłem małym dzieckiem.
1. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać ...
gosc.pl › Niedzielna Liturgia Słowa
o
24 lis 2012 – Nie pamiętam swojego pierwszego kłamstwa. To musiało być wobec rodziców, gdy byłem małym dzieckiem.
http://www.katolik.pl/nihil-novi-sub-sole,986,416,cz.html
Jacek Skoczeń
Nihil novi sub sole
Nihil novi sub sole
Piłat nerwowo przetarł oczy. Świtało. Cała noc upłynęła mu na rozmyślaniu o swej przyszłości. Co będzie dalej? Jak naprawić mocno nadwyrężone stosunki z Herodem - zaufanym człowiekiem cesarza Tyberiusza. Od czasu gdy Rzymianie zabili Galilejczyków, poddanych Heroda, gdy ci składali ofiary w świątyni, drogi prokuratora i króla Galilei jeszcze bardziej się rozeszły. A przecież na opinii nikogo spośród Żydów, którymi w głębi duszy prokurator pogardzał, nie zależało tak Piłatowi jak na zdaniu Heroda. Słusznie przypuszczał, iż denuncjował on wschodnich urzędników rzymskich przed cesarzem i tak właściwie to on, a nie namiestnik rozdzielał karty w polityce wschodniej cesarstwa.
Głosy, które wyrwały Piłata z zamyślenia jeszcze się wzmogły. Po chwili do pokoju namiestnika wkroczył energicznie przyboczny żołnierz, donosząc iż u wejścia czekają Żydzi, którzy chcą z nim rozmawiać. "Jeszcze jeden chory wymysł tego narodu - nie wejdą do mnie aby się nie skalać. Ciągle dla nich jesteśmy barbarzyńcami... Jak bardzo muszę się poświęcać dla swej przyszłości..." Jasne światło oślepiło Piłata. Przez chwilę nie mógł dostrzec po co właściwie go wzywają. Jednak po chwili zobaczył jasną twarz mężczyzny i smutne, jakże smutne oczy człowieka opuszczonego. "Ustaliliśmy , że On podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków cesarzowi i podaje się za Mesjasza". Ach to więc On. Już od dawna chciał poznać tego Człowieka. Nawet ostatnio wypytywał o Niego swą żonę, która była zafascynowana Jego nauką. "Czy Ty jesteś Królem Judejczyków?" Jasny, niski głos Piłata ostro odbijał się na tle jazgotliwych i krzykliwych Żydów. Nastąpiła pełna oczekiwania chwila milczenia. Oskarżony podniósł swe brązowe oczy i wpatrując się z swego oskarżyciela jasno i dobitnie rzekł "Tak jest - jestem". Te słowa zaskoczyły Piłata. Spodziewał się raczej zaprzeczania, obrony własnej skóry a tutaj potwierdzenie oskarżenia. Konsternacja Piłata trwała już chwilę, gdy spośród okrzyków tłumów usłyszał o Chrystusie - "Galilejczyk" Już wiedział co ma zrobić. Odeśle Go do Heroda, jest przecież jego poddanym. Może ten gest dobrej woli zburzy mur niechęci między nimi. Aż uśmiechnął się do swej myśli. Był to plan godny wielkiego mistrza. Pozbył się kłopotu a jednocześnie być może zjednał sobie wroga. Z wielką ulgą i zadowoleniem wsłuchiwał się w milknące głosy oddalającej się ciżby. Zaraz skierował swoje kroki ku komnatom swej żony, aby i ona mogła podziwiać jego zręczność i przebiegłość polityczną.
Niezbyt długo dane mu było nacieszyć się ciszą i spokojem. Mimo iż przebywał w dalszej części pałacu, do jego uszu dobiegł znany mu już odgłos żądnego tłumu krwi. Znów musiał wyjść z chłodnej komnaty na rozpalony dziedziniec pretorium. Tym razem oczom jego ukazał się tłum o wiele bardziej podburzony i zdesperowany niż rankiem. Wprawne oko prokuratora zauważyło przebiegających wśród Żydów ludzi arcykapłanów - to oni podburzali lud i radykalizowali i tak już napięte nastroje. A na czele wszystkich stał On. Tak jak przedtem wyprostowany i dumny, ale coraz bardziej opuszczony. I znów jak rankiem długie, ciepłe spojrzenie Jezusa spoczęło na Piłacie. Prokurator wzdrygnął się. Co zrobić? Z jednej strony tłum ludzi, który może mu zaszkodzić w jego karierze a z drugiej On - Człowiek, w którym nawet Herod nie znalazł winy. Wtem błysk nadziei zaświtał w jego głowie. Istniał przecież wśród Żydów zwyczaj jeszcze z czasów panowania Hasmoneuszów, iż na święto Paschy uwalniano jednego więźnia. Tak to dobra myśl. Już po raz drugi uśmiechnął się do siebie pod wrażeniem swego dyplomatycznego geniuszu. Kazał przyprowadzić największego bandytę, którego trzymano w lochach pretorium - Barabasza. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie przecież głosował za uwolnieniem mordercy, zabójcy i bandyty. Nie docenił jednak motłochu podburzonego przez płatnych zdrajców. Z rosnącym zdziwieniem, a potem wręcz z przerażeniem graniczącym z paniką patrzył jak tłum, który jeszcze pięć dni temu ścielił szaty pod nogi wjeżdżającego do Jerozolimy Jezusa, teraz krzyczy "Ukrzyżuj go, Ukrzyżuj Go"...
Inne czasy, inne pory roku, inny kraj. Wybór pozostaje tylko ten sam. Znów na pytania zdawałoby się w pełni demokratyczne - za kim się opowiadacie: za Chrystusem z Nazaretu czy za Barabaszem? - Katolicy w Polsce często wybierają Barabasza...
Jacek Skoczeń
http://www.monitor-polski.pl/loza-bnai-brith-polin-a-prof-hartman/
Loża B’nai B’rith Polin, a prof. Hartman
Download this page in PDF format
Nadesłane e-mailem – Patriotyczny Ruch Polski, Redakcja
W jednej z ostatnich audycji TVN24 Kropka nad i, prowadzonej przez „Stokrotkę” Monikę Olejnik , wystąpił profesor Jan Hartman oraz poseł PiS’u Zbigniew Girzynski
Poseł był wyraźnie onieśmielony, siedząc obok tak przytłaczającego profesorskiego „autorytetu.” A ten walił z grubej rury, oskarżając katolików o wymordowanie milionów ludzi. Poseł delikatnie zwrócił mu uwagę, że to właśnie lewicowcy jakimi byli narodowi socjaliści są odpowiedzialni za ludobójstwo. Nie odważył się jednak przypomnieć o masowych zbrodniach na ludności cywilnej w wykonaniu żydowskich komunistów. Łatwo to zrozumieć, jezeli przypomnimy kto to jest prof. Jan Hartman.
Według Wikipedii prof. Hartman, wykładowca metafilozofii i bioetyki na KUL, UJ,WSE w Tarnowie, Akademii Humanistycznej w Pułtusku, itd. jest praprawnukiem słynnego rabina Izaaka Kramsztyka, członkiem-założycielem B’nai B’rith Polska. Obecnie jest doradcą Palikota, członkiem rady polityczno-programowej SLD a poprzednio był wiceprezesem Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Akademickiego.
Dyskusja nawiązała do głośnej sprawy zabójstwa maleńkiej Madzi przez wyrodną matkę. Poseł PiS wspomniał, że zabójczyni mogła znaleźć motywację w liberalnej ideologii poprawności politycznej oraz feminizmu, który uznaje macierzyństwo za rodzaj niewolnictwa, ciężar, który dyskryminowane przez mężczyzn kobiety muszą znosić. Wspomniał rownież o atakach na podstawowe wartości chrześcijanskie jak rodzina, promowaniu malżeństw homoseksualnych, aborcji oraz o upowszechnianiu cywilizacji śmierci (eutanazja). Oczywiście prof. Hartman gorąco temu zaprzeczał, domagając się przy tym m.in. wyeliminiowania lekcji religii ze szkół oraz do zwiększenia ilości lekcji wychowania seksualnego, łatwej dostępności do środków antykoncepcyjnych dla młodzieży szkolnej. No i oczywiście pełnego prawa do aborcji, rozumianego jako „prawo kobiet do rozporządzania własnym ciałem.”
Na tym miejscu warto przypomnieć jaki jest stosunek Żydow do aborcji:
Jeżeli takie „autorytety” z dziedziny etyki wychowują katolicką mlodzież, w tym kleryków kościoła katolickiego, to trudno się dziwić, że mamy dzisiaj w Kościele sytuację, ktorą nastepująco scharakteryzował red. Stanisław Michałkiewicz:
„Abdykacja Benedykta XVI następuje w momencie apogeum ataku na Kościół katolicki ze strony jego dwóch odwiecznych wrogów, którzy w XX wieku zmienili taktykę walki ze znienawidzonym chrześcijaństwem. W odróżnieniu od poprzedniej, polegającej na totalnej, niszczącej konfrontacji, współczesna taktyka zmierza do doprowadzenia Kościoła do stanu bezbronności poprzez wciąganie go w fałszywe sojusze i tak zwany „dialog”. Nieprzyjaciele Kościoła, kierując się tak zwaną „mądrością etapu”, najpierw próbują się do niego łasić, rozbudzając w różnych ambitnych naiwniakach przeświadczenie o niebywałej sile perswazyjnej, co zachęca ich do angażowania się w „dialog”. Ale „dialog” ma swoją cenę – bo warunkiem sine qua non jego podjęcia jest uznanie punktu widzenia przeciwnika za równoprawny. Jest to zatem inna, elegancka nazwa kapitulacji.”
Na tym miejscu należy przypomnieć czym jest wspomniana żydowska, masońska organizacja B’nai B’rith, której oddział zakładał w Polsce prof. Hartman:
„Organizacja B’nai B’rith jest żydowską, nacjonalistyczną, syjonistyczną i masońską, a ze swej natury i celów całkowicie antychrześcijańską organizacją, której źródło stanowi mieszanina masońskiego rytu York i Odd Fellows. Założona została w 1848 roku w Nowym Jorku i przyjęła wzór wolnomularski, symbole masońskie, rytuały, stopnie oraz sposób prowadzenia działalności. Jak wskazuje na to wielu autorów, w tym ks. prof. Michał Poradowski, celem organizacji jest jednoczenie środowiska żydowskiego i tworzenie warunków do politycznej, gospodarczej i religijnej dominacji nad światem w ramach budowania tzw. Nowego Światowego Porządku. Tak jak wiele oficjalnie działających organizacji masońskich, tak i B’nai B’rith uczestniczy w spektakularnych akcjach charytatywnych mających stanowić rodzaj medialnej zasłony dymnej.”
Więcej artykułów na temat masonerii można znaleźć na stronach internetowych:
- http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/592
- http://www.bibula.com/?s=b%27nai+b%27rith
- http://video.wieszjak.pl/moto/A7ayWJa-SaI,Stanislaw-Michalkiewicz-o-lozy-Bnai-Brith
List Ś.P.Lecha Kaczyńskiego do Loży Polin B’nai B’rith:
Oczywiście, B’nai B’rith jako tajna żydowska organizacja nie afiszuje się z rzeczywistymi celami, jakie sobie stawia, ale o paru z nich, istotnych z polskiego punktu widzenia, już wiadomo:
„Istniejąca obecnie B’nai B’rith Polin powstała we wrześniu 2007 r. Nie pisały o tym gazety, nie informowała telewizja, ale wzmiankę na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Ambasady USA w Polsce. Warto zacytować ją w całości, bo jest bardzo wymowna: „9 września przy okazji otwarcia nowej loży B’nai B’rith w Warszawie ambasador Victor Ashe spotkał się z działaczami tej organizacji – prezesem Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem. Omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego zwrotu mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam.”
Czy w takiej sytuacji można się dziwić narastaniu bezpardonowej, agresywnej propagandzie antykatolickiej w Polsce lub stawianiu żądania wypłacenia olbrzymich odszkodowań za żydowskie mienie, utarcone w wyniku II wojny światowej? Dopiero teraz można zrozumieć bezczelność (hutzpa) panstwowych urzędników KRRiT, odmawiających TV Trwam przyznania mniejsca na platformie cyfrowej, ignorujących opinie polskiego, w większości ciągle jeszcze katolickiego, społeczenńtwa. Skoro mają za plecami taką międzynarodwą potęgę, mogą nam Polakom bezkarnie pluć w twarz.I nic tutaj nie pomoże łaszenie się i ukłony ojca Rydzyka w stronę tego antykatolickiego i antypolskiego lobby.
- http://marucha.wordpress.com/2010/10/13/czy-o-rydzyk-przystapil-do-zydowskiej-lozy-b%E2%80%99nai-b%E2%80%99rith/
- http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-hartman-doktorat-rydzyka-byl-historia-zenujac,1,5422222,wiadomosc.html
Oni z żelazną konsekwencją realizują, krok po kroku, wyznaczone sobie zadania. Możemy się tylko pocieszać, że Polska nie jest ich jedynym celem. Loża B’nai B’rith ma wprawdzie swoją główną bazę w „jedynym superdemokratycznym supermocarstwie,” które go bezwarunkowo wspiera, ale jej oddziały są rozsiane po całym świecie i realizują politykę globalną.
Jak tu kształtować LOSY Narodu wg opcji rytu francuskiego czy szkockiego?
A może BinaiBirth
1. B'nai B'rith (Polska) – Wikipedia, wolna encyklopedia
pl.wikipedia.org/wiki/B’nai_B’rith_(Polska)
o
Żydowskie Stowarzyszenie B'nai B'rith w Rzeczypospolitej Polskiej (B'nai B'rith – Loża Polin) – międzynarodowa organizacja założona w Polsce 22–23 ...
Działalność w Polsce - Przypisy - Bibliografia - Linki zewnętrzne
2. Stanisław Michalkiewicz o loży B'nai B'rith - YouTube
www.youtube.com/watch?v=A7ayWJa-SaI
4 lip 2011 - Przesłany przez: Totilla2008
Stanisław Michalkiewicz o loży B'nai B'rith.Totilla2008·145 videos. SubscribeSubscribedUnsubscribe ...
Dział: Informacje » autor: redakcja PN » data: śr, 11-04-2012
Prezydent Lech Kaczyński do loży B'nai B'rith
śr, 2012-04-11 09:25 | redakcja PN
Posłanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego do członków loży żydowskiej B'nai B'rith
Wygłoszone przez minister Ewę Junczyk-Ziomecką
Warszawa, 9 września 2007 roku
Panie i Panowie!
Blisko 70 lat temu, w 1938 roku, dekretem Prezydenta RP, w wyniku absurdalnych obaw, nieporozumień oraz wprowadzenia w błąd, zakazano działalności polskiej sekcji B?nai B?rith. Należy uznać za symboliczny gest, że dziś staję przed Państwem jako przedstawiciel Prezydenta RP, aby powitać Was i Waszą organizację, która po raz drugi rozpoczyna działalność w Polsce.
Otwarcie loży B?nai B?rith w Rzeczypospolitej Polskiej, po tylu latach nieobecności, jest szczególnie ważne również z innego względu. Organizacja ta, utworzona 164 lata temu w małej nowojorskiej kawiarni przez 12 żydowskich imigrantów z Niemiec, stała się dziś jedną z najważniejszych organizacji walczących z rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią. Polska jest wdzięczna za działania, jakimi Liga przeciw Zniesławieniom [Anti-Defamation League], założona przez B?nai B?rith, współpracując z Amerykańskim Kongresem Żydowskim, wsparła nasze starania o zmianę nazwy obozu Auschwitz i przeciwstawiła się używaniu określenia "polskie obozy koncentracyjne".
Jestem zadowolona, że tak jak było w zwyczaju przed wojną, członkami B?nai B?rith są wybitni polscy obywatele: naukowcy, pisarze, osoby zaangażowane w działalność społeczną. W czasie, gdy stosunki między Polską a Izraelem należą do najlepszych w Europie, powinniśmy starać się o stałe polepszanie stosunków polsko-żydowskich. To wymaga stałych wysiłków i gotowości do kompromisu. Nie jest to łatwe, lecz wierzę w Państwa zobowiązanie, które będzie mieć znaczący wpływ na wzajemne zrozumienie Polaków i Żydów.
W związku z tym pragnę odwołać się do statutów Waszego stowarzyszenia, które odnoszą się do "ducha tolerancji i harmonii" i utrwalenia "wspomnienia Holokaustu w społeczeństwie". Mam nadzieję, że częścią wypełnienia tego programu będzie Wasza pomoc w zwalczaniu nieprawdziwych i szkodliwych poglądów, które pojawiają się w świecie, np. w postaci opinii o odpowiedzialności Polski za powstanie obozów koncentracyjnych. Mam również nadzieję, że mimo iż statut Waszej organizacji nie przewiduje "utrwalenia pamięci o życiu i osiągnięciach polskich Żydów", ta wyjątkowa historia obejmująca ponad 800 lat, zostanie uwieczniona przez Was w świadomości polskiego społeczeństwa i w świecie.
Proszę pozwolić mi zakończyć cytatem słów Jego Świątobliwości Papieża Benedykta XVI, który w grudniu 2006 r., przyjmując przedstawicieli B?nai B?rith, powiedział: "Nasz niespokojny świat potrzebuje świadectwa ludzi dobrej woli, inspirowanych przeświadczeniem, że wszyscy z nas stworzeni na obraz Boga posiadają niewyobrażalną godność i wartość. Żydzi i chrześcijanie są powołani do współpracy w uzdrawianiu świata przez promowanie duchowych i moralnych wartości opartych na naszej wierze. Powinniśmy coraz bardziej być przekonani do dawania przykładu naszej owocnej współpracy".
Dziękuję, Panie i Panowie.
Ewa Junczyk-Ziomecka
Podsekretarz stanu
Kancelaria Prezydenta RP
Angielska wersja posłania znajduje się na stronie: www.bnaibrith.org.
W "Wydarzeniach prasowych" zamieszczanych na oficjalnej stronie Prezydenta RP nie znalazła się informacja o spotkaniu minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej ani tekst posłania.
tłum. MR
- - -
źródło: Nasz Dziennik 25 września 2007

Kościół czy loża masońska? - Bibula - pismo niezalezne www.bibula.com - 480 × 319 - Więcej rozmiarów
Kościół czy loża masońska?
Aktualizacja: 2006-05-15 12:00 am
Praktyka pokazuje, że w posoborowej destrukcji Kościoła wielką rolę odgrywa taka przemiana architektury sakralnej, aby przestała ona przypominać o potędze artystycznej Kościoła i Jego historycznej stabilności, za to wtłaczała w wiernych przeświadczenie o konieczności nieustannego “nadążania za tym światem”. Budynki kościelne – przypomnijmy i podkreślmy, że za każdym razem aprobowane przez miejscowych biskupów – są wizerunkiem odejścia od Boga, wizerunkiem apostazji, tak architektów jak i aprobujących projekty biskupów. Kościoły te, a szczególnie ich wnętrza zaczynają upodabniać się do budynków lóż masońskich i synagog. Nie powinno to dziwić, gdyż biskupi zatrudniają właśnie architektów, którzy specjalizują się w projektowaniu synagog, a więc podobieństwo nie jest przypadkowe, a trzeba powiedzieć jasno: jest zamierzone.
Dla przykładu oto tylko dwa zdjęcia: jedno przedstawiające wnętrze “kościoła katolickiego” (to z Chrystusem na szubienicy…), drugie wnętrze loży masońskiej. Powolny proces “zbliżania się do siebie” następuje. Szatan się cieszy.
http://duszpasterstwo.org/index.php?id=178&id2=29
Cóż to jest prawda?
„Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretoriom a przywoławszy Jezusa, rzekł do Niego: Czy Ty jesteś królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem? Naród twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. Piłat, zatem powiedział do Niego: A więc jesteś królem? Odpowiedział Jezus: Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy słucha mojego głosu. Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?” (J 18,33-38)
Cóż to jest prawda? To pytanie rozbrzmiewa od tysięcy lat. Od momentu pojawienia się na ziemi pierwszego człowieka – istoty myślącej. Zadają je wielcy filozofowie, ale i zwykli ludzie, którzy choć trochę zastanawiają się nad sobą i otaczającą ich rzeczywistością. Czy ty bracie i siostro zadajesz sobie również to pytanie?
Mówią, że był niski i miał pałąkowate nogi. Łysy szczyt czaszki otoczony wieńcem czarnych kręconych włosów. Gęstą brodę, krzywy nos i świetnie przemawiał. Podobno tak dobrze przemawiał, jak był brzydki. A był bardzo brzydki. Żyd, ale urodzony w Tarsie, a Małej Azji, otwarty na kulturę grecko-rzymską, równocześnie fanatycznie przywiązany do tradycji żydowskich. Przyjeżdża do Jerozolimy, aby pogłębić swoją wiedzę religijną. on nie szuka prawdy, bo jest przekonany, że jest w jej posiadaniu. Chce ją tylko pogłębić. Choć zostaje uczniem Gamaliela, mądrego i tolerancyjnego rabbiego, ulega wpływom grupy faryzeuszy – fanatyków. Razem z nimi nie może ścierpieć rybaków mówiących w kółko o swoim Nauczycielu. Doprowadza go do pasji ich sprzeciwianie się zakonowi nauczania w świątyni. Denerwuje go samo zestawienie uczonych w Piśmie, do których przecież i sam siebie zaliczał, z tymi prostakami. Jest przy kamienowaniu Szczepana. Ale wie, że to nie wystarczy. Podejmuje się zniszczyć wyznawców Jezusa z Nazaretu rozproszonych na prowincji. Idzie do najwyższego kapłana i prosi go o listy do Damaszku do synagog, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy wszystkich zwolenników nauki Jezusa z Nazaretu. W drodze do celu olśniła go światłość z nieba. Upadłszy na ziemię usłyszał głos, który mówił do niego: Szawle, Szawle dlaczego mnie prześladujesz? A na pytanie – Kto jesteś Panie? Usłyszał: Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz… Określamy ten fakt – nawróceniem św. Pawła – ale to było coś więcej. To nie było jedynie ochrzczenie się, to było oświecenie, dar wiary w Jezusa. Otrzymana w darze prawda będzie odtąd dla niego źródłem niesłychanej siły w jego apostolskiej pracy. Nie ma już odtąd stałego miejsca zamieszkania przemierzając miasta, wioski, kraje i kontynenty. Staje się sługą prawdy, aż do przelania krwi za nią. Za tą prawdą szły odtąd miliony ludzi.
Prowadzili tego czternastoletniego chłopca jak przestępcę. A był przecież wolnym obywatelem rzymskim. W Rzymie jego ojciec miał posiadłości, więc uśmiechał się Pankracy i rozglądał się ciekawie. Idzie do cesarza. Po raz pierwszy widzi tyle wspaniałości. Jeden z żołnierzy rękojeścią miecza trąca go w plecy. „Tak nie postępuje się z wolnymi ludźmi” – zawołał. Żołnierze roześmiali się i prowadzili go dalej. Zdawało się, że pałac nie ma końca: korytarze, komnaty… Staje przed ogromnymi drzwiami. Otworzono je i pchnięto go tak, że upadł na marmurową posadzkę. Zaraz się podniósł i spojrzał na człowieka siedzącego na podwyższeniu. To był Dioklecjan. „Czy tak przyjmujesz gości cesarzu” – zawołał, wywołując salwę śmiechu dworzan. „To ty jesteś Pankracjuszem z Frygii? Masz 14 lat i tak odzywasz się do swego cesarza?” – usłyszał. „Jestem rzymskim obywatelem, wolnym człowiekiem – cesarzu!” – odpowiedział. Wiem chłopcze, że twój ojciec był wiernym obywatelem Romy. Ale o tobie doniesiono mi, żeś uczynił znak krzyża. Przyznaj, że chciałeś w ten sposób zadrwić sobie z chrześcijan. Tracimy ich dzisiaj na Via Aurelia.” Chłopiec spojrzał mu w oczy i odczuł, że cesarz chce go uratować, lecz odpowiedział: „Nie wyśmiewałem krzyża cesarzu. Wyznaję tę wiarę w Jezusa Chrystusa! A uczyniłem znak krzyża, bo się modliłem.” Chłopcze opamiętaj się! Czy nie chcesz zostać dzielnym wojownikiem moich legionów? Przyjmuję cię! Dobrze ci z oczu patrzy. Czy chcesz być wolnym obywatelem Romy, czy jak niewolnik zginąć z tymi, których dzisiaj tracimy?” „Jestem wolnym obywatelem Romy – cesarzu, ale przede wszystkim jestem dzieckiem Bożym. Szczęśliwy będę, jeśli Bóg pozwoli mi życiem i śmiercią dać świadectwo prawdzie.” „Via Aurelia” – zawołał cesarz. „Temu chłopcu już nic nie pomoże”. Wyprowadzono go. Był synem bogatych frygijskich właścicieli ziemskich. We Frygii poznał chrześcijan i nawrócił się. Podróż do Rzymu ułatwili mu chrześcijanie. Ochrzcił go papież Korneliusz. Tu go aresztowano podczas modlitwy i stracono na przedmieściu Rzymu na Via Aurelia. Zdarzyło się to około 304r.
Ładnie się pewnie słucha takich przykładów o bohaterstwie innych, ale nie o to chodzi. Pytanie: „Cóż to jest prawda?” – które zadał Piłat jest też skierowane do nas. Oskarżany dziś przez wielu ludzi Chrystus, najczęściej o to, że ogranicza człowiekowi wolność, pyta się dzisiaj ciebie i mnie: Co jest dla ciebie prawdą?
Tyle jest obecnie zamętu w świecie wokół tego słowa, począwszy od reklam w telewizji, a skończywszy na różnego rodzaju sektach wyrastających jak grzyby po deszczu, że właściwie człowiek czuje się zagubiony. W co wierzyć? Komu wierzyć?
Pytanie: Cóż to jest prawda? – nie jest niestosowne, jeśli nie jest postawione ironicznie, jak to uczynił Piłat i jak to czyni dziś wielu ludzi. Bo w podtekście słychać wtedy odpowiedź: Nic mnie to nie obchodzi!
Wielki święty naszych czasów Maksymilian Kolbe zapisał w swoim dzienniku: „Chociaż nie wszyscy miłują prawdę, to jednak ona jedna tylko może być podstawą trwałego szczęścia. Prawda jest jedna. Znana to nam rzecz, a jednak w życiu praktycznym nieraz postępuje się tak jakoby i „nie” i „tak” w tej samej sprawie mogło być prawdą.”
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego zdewaluowało się słowo? Dlaczego podpis składany na dokumencie np. o rozejmie, nie ma żadnej wartości? Jest bezwartościowym świstkiem papieru? Dlaczego słowo wypowiedziane przed sądem nawet pod przysięgą nie może być brane poważnie?
Władimir Sołowiow, filozof i poeta rosyjski będąc kiedyś gościem w jakimś klasztorze, zasiedział się na dyspucie z pewnym mnichem do późna w nocy. Potem chciał wrócić do swojej celi, ale na korytarzu w ciemnościach – gdzie wszystkie drzwi są takie same – zagubił się i nie mógł trafić ani do siebie ani do mnicha, partnera rozmowy. Nie chcąc zakłócać zakonnego milczenia, postanowił resztę nocy spędzić na korytarzu klasztornym. Ciche spacerowanie wydało mu się najlepszą metodąae wszystkie drzwi SArawda dotrwania do rana. Już pierwszy blask zorzy porannej sprawił, że filozof odnalazł bez trudności drzwi swojej celi, koło których tyle razy wcześniej przechodził, nie rozpoznając ich. Na marginesie tego zdarzenia zapisał: „Podobnie jest z tymi, którzy szukają prawdy. W czasie nocnego czuwania przechodzą obok niej, ale jej nie dostrzegają. Aby ją znaleźć, potrzeba promienia światła.”
I oto mamy odpowiedź na postawione pytanie. Jesteśmy dziś podobni do tego błądzącego w ciemnościach filozofa. Przechodzimy tak blisko prawdy, że się o nią ocieramy, ale jej nie widzimy. Chrystus powiedział o sobie: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem.” Ale dla wielu, to już nie jest aktualne. Ludzie chcą dzisiaj zbudować świat bez Boga. Nie na Jego prawdzie, a na swojej. Jeżeli ludzie nie budują świata na prawdzie Bożej, która jest jedna i niezmienna, tylko na swojej – ludzkiej, to nic dziwnego, że jest tych prawd tyle co ludzi. A obowiązujące wszystkich zasady zmieniają się co chwila, w zależności od siły i kaprysu, tych, którzy rządzą innymi lub w ich imieniu. Taka postawa nazywa się mądrze liberalizmem. A do czego prowadzi – to ci spośród nas, którzy obserwują życie powinni już zauważyć. Co gorsza wielu chrześcijan przyłączyło się do takiego budowania świata w imię tzw. nowoczesności. Może i ty bracie? To tak jakbyś dziś, tak jak Piłat dwa tysiące lat temu, rzucił Chrystusowi w twarz ironicznie brzmiące pytanie: –„Cóż to jest prawda?” – i odszedł sobie swoją drogą, realizując świat według zasady „róbta co chceta”.
Powiedział mi kiedyś znajomy prawnik w chwili szczerości: „Czy wie ksiądz jaka jest różnica między prawnikiem a zwykłym człowiekiem? Ten pierwszy zna dobrze prawo i wie jak je bezkarnie może ominąć. A ten drugi nie i dlatego daje się złapać.”
Bracie i siostro, czy chcesz żyć w tak urządzonym świecie? Bo ja nie! Dlatego odpowiedz sobie dziś szczerze: Co dla ciebie jest prawdą? Czy nie jest czasem tak jak pisze poeta?
„Co jest Prawdą? Od Piłata
Świat wciąż pyta – i sąd świata
Wciąż, jak Piłat wbrew jej słowu
Prawdę na krzyż wbija znowu.”(A. Odyniec)
opracował ks. Piotr Kufliński
1. Jan. 18:37 - Nowy Testament - Biblia internetowa
www.biblia-internetowa.pl/Jan/18/37.html
o
Odpowiedział mu Jezus: Sam mówisz, że jestem królem. Ja się narodziłem i na toprzyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, ...
2. Ewangelia wg św. Jana (J 18) - Non possumus!
www.nonpossumus.pl/ps/J/18.php
o
o
Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu". 38 Rzekł do Niego Piłat: ...
3. Przyszedłem [...], aby dać świadectwo prawdzie | APOSTOŁ portal ...
www.apostol.pl/janpawelii/.../przyszedłem-aby-dać-świadectwo-prawdzie
o
aby dać świadectwo prawdzie. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). Kiedy Piłat w czasie sądu zapytał ...
4. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać ...
gosc.pl › Niedzielna Liturgia Słowa
o
24 lis 2012 – Nie pamiętam swojego pierwszego kłamstwa. To musiało być wobec rodziców, gdy byłem małym dzieckiem.
5. [PDF]
„Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na ... - Parafia Krasiczyn
www.krasiczynskaplebania.parafia.info.pl/art_images/art.../img948.pdf
o
WIEŚCI KRASICZYŃSKIE. 1. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie…” J.18.37. Jakaż to wielka nadzieja dla nas,.
Motto:
Był politycznie zaangażowany?
- Eugeniusz nie był typem polityka. Najlepiej odnajdywał się w pracy dla państwa. Przez wielu ludzi był szanowany właśnie za wiedzę, za to, że zawsze formułował dojrzałe wnioski. Powiem tak, że gdyby taka osoba jak Eugeniusz była 10 kwietnia br. w Ministerstwie Infrastruktury, to osobiście wpłynęłaby na bieg historii poprzez natychmiastowe, adekwatne działania na poziomie państwowym. Jak go znam, podałby się do dymisji, jeśli miałby firmować własnym nazwiskiem rozwiązania, z którymi się nie zgadzał i które godziłyby w podstawowe interesy państwa.
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/morderstwo-eugeniusza-wrobla-ma-zwiazek-z-wyjasnie_157210.html
Morderstwo Eugeniusza Wróbla ma związek z wyjaśnianiem Smoleńska?
Publikacja: 19.10.2010 09:54 | Aktualizacja: 30.01.2013 03:08
Eugeniusz Wróbel, katastrofa, mak, minister, ministerstwo transportu, nasz dziennik,Rybnik, smoleńsk, wiceminister, Wiceminister transportu, zabójstwo
Zamordowany przez syna były wiceminister transportu mógł wejść w skład zespołu ekspertów polskiej prokuratury, którzy będą analizować raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) na temat okoliczności i przyczyn katastrofy, do której doszło 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Pojawiły się sugestie, jakoby jego śmierć była nieprzypadkowa.
Fragment
To nie może być brat! - rozmowa z córką Eugeniusza Wróbla
2010-10-18, Aktualizacja: 2010-10-18 13:38
Zapis naszej rozmowy z Małgorzatą Hetman, córką Eugeniusza Wróbla, przeprowadzona na pół godziny przed tym, jak prokuratura potwierdziła, że jej ojciec nie żyje
http://rybnik.naszemiasto.pl/tag/corka-eugeniusza-wrobla.html
m kluczowym "
Córka eugeniusza wróbla
" w mieście Rybnik.
Sortuj według:
· Najnowsze
· Najpopularniejsze
· Najlepiej ocenione
To nie może być brat! - rozmowa z córką Eugeniusza Wróbla
·
2010-10-18 13:38:29
Zapis naszej rozmowy z Małgorzatą Hetman, córką Eugeniusza Wróbla, przeprowadzona na pół godziny przed tym, jak prokuratura potwierdziła, że jej ojciec nie żyje
Więcej na temat: eugeniusz wróbel morderstwo eugeniusza wróbla
Może zainteresuje Ciebie również:
Zabójstwo Eugeniusza Wróbla. Jakie były motywy? [RAPORT SPECJALNY]
· ![Zabójstwo Eugeniusza Wróbla. Jakie były motywy? [RAPORT SPECJALNY]](file:///C:/DOCUME~1/PRACA/USTAWI~1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image008.jpg)
0
Barbara Kubica, Jacek Bombor 2010-10-19 07:43:32
Do zabójstwa Eugeniusza Wróbla, byłego wicewojewody katowickiego, przyznał się jego syn, Grzegorz. Grozi mu za to dożywocie. Dziś prokuratorzy przeprowadzą wizję w terenie, a policjanci będą poszukiwać zwłok
Więcej na temat: zabójstwo prokuratura policjaorgany ścigania hipotezy zabójstwa rybnikwiceminister Eugeniusz Wróbel
Zabójstwo Eugeniusza Wróbla: nasza rekonstrukcja zdarzeń
· 
0
Barbara Kubica, Jacek Bombor 2010-10-19 13:07:11
Po rozmowach z rodziną, policją i sąsiadami dziennikarze Polski Dziennika Zachodniego dokonali rekonstrukcji zdarzeń.
Więcej na temat: zabójstwo w Rybniku Eugeniusz Wróbel prokuratura rejonowa morderstwo Eugeniusz Wróbel syn zamordował Eugeniusz Wróbla zabójstwo Eugeniusza Wróbla
Eugeniusz Wróbel nie żyje. Na to wskazują dowody
· 
0
JACK, KUB, PAP 2010-10-18 07:27:23
Materiał zgromadzony przez śledczych wskazuje na to, że zaginiony w piątek Eugeniusz Wróbel, były wiceminister transportu i wicewojewoda śląski nie żyje. Jego syn usłyszał zarzut zabójstwa ojca.
Więcej na temat: zabójstwo eugeniusza wróblaeugeniusz wróbel nowe fakty syn zabił eugeniusza wróbla zaginął eugeniusz wróbelJacek Sławik rybnicka policja prokuratura
Zabójstwo Eugeniusza Wróbla: W Zalewie Rybnickim znaleziono ludzkie szczątki
· 
0
Jacek Bombor 2010-10-18 22:24:02
Ludzkie szczątki odnaleziono późnym popołudniem w Zalewie Rybnickim - policjanci prowadzący tam wraz ze strażakami akcję poszukiwania ciała Eugeniusza Wróbla, weryfikują ich tożsamość.
Więcej na temat: zabójstwo prokuratura policjaorgany ścigania hipotezy zabójstwa rybnikwiceminister Eugeniusz Wróbel
Trwają poszukiwania Eugeniusza Wróbla, byłego i wiceministra transportu
· 2010-10-18 10:09:10
Policja oraz rodzina i znajomi poszukują Eugeniusza Wróbla - byłego wicewojewodę katowickiego i wiceministra transportu. Mężczyzna zniknął w piątek około południa, po raz ostatni był widziany przy swoim domu w Rybniku.
m kluczowym "
Eugeniusz Wróbel może zostać pochowany. To jego szczątki znaleziono w wodzie
·
o A
o A
o A
· mol/PAP
· 10 listopada 2010 15:55, ostatnia aktualizacja 09 sierpnia 2011 13:32
·
Eugeniusz Wróbel Fot.: PAP
Zobacz także
· Eugeniusz Wróbel zginął, bo nie zgodziłby się na raport MAK?
· Ludzkie szczątki w Zalewie Rybnickim. To Eugeniusz Wróbel?
· Były wiceminister nie żyje? Jego syn podejrzany o zabójstwo
Sześć z ośmiu fragmentów ciała wyłowionych z Zalewu Rybnickiego zostało przebadanych. I nie ma już wątpliwości. Należą do jednej osoby – Eugeniusza Wróbla, który zaginął blisko miesiąc temu.
To bardzo ważne ustalenie, bo rodzina zamordowanego czeka już wystarczająco długo, by móc go pochować. Wprawdzie dwóch fragmentów ciała jeszcze nie zbadano, ale specjaliści obiecują, że to kwestia najwyżej dwóch tygodni.
Eugeniusz Wróbel, były wiceministertransportu, zaginął w 15 października.Bliscy powiadomili policję, skontaktowali się ze szpitalami, przeszukali miasto, rozwieszali zdjęcia zaginionego. Wynajęli też prywatnego detektywa. 16 października córka zaginionego przekazała mediom informację o zniknięciu ojca. Już tego samego dnia wieczorem policja zatrzymała syna poszukiwanego. Zarzucono mu zabójstwo ojca.Podczas przesłuchania w prokuraturze Grzegorz W. przyznał się do zbrodni►. Później, na posiedzeniu sądu, który decydował o jego aresztowaniu, odwołał swoje wyjaśnienia. Śledczy ustalili jednak, że do zabójstwa doszło w domu Wróbla. Potem zwłoki zostały przewiezione nad Zalew Rybnicki i tam wrzucone do wody. Wcześniej zostały poćwiartowane.
Jak powiedział prokurator rejonowy w Rybniku Jacek Sławik, śledczy w dalszym ciągu weryfikują wersję podawaną przez podejrzanego. Wkrótce prokuratura ma wystąpić też do biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii o wydanie opinii na temat Grzegorza W. – Czekamy też na pisemne sprawozdanie z oględzin szczątków, aby uzyskać możliwie najwięcej informacji co do rodzaju obrażeń – mówi prokurator Sławik.
Powinno dać odpowiedź na pytanie, w jaki sposób ciało ofiary zostało poćwiartowane. Być może uda się wskazać rodzaj narzędzia i w ten sposób będzie można się odnieść do wersji podejrzanego, który - według doniesień prasowych - miał powiedzieć, że ciało zamordowanego ojca pociął piłą łańcuchową. Sprawca miał ją później wrzucić do kontenera na jednym z katowickich osiedli. Narzędzia do tej pory nie udało się odnaleźć.
Kiedy śledczy otrzymali informację, że ciało Wróbla zostało wrzucone do Zalewu Rybnickiego, do przeszukiwania rejonu zbiornika zostali skierowani policjanci i strażacy. Kilka dni po zbrodni z zalewu wyłowiono dwa fragmenty ludzkiego korpusu. Później w wodzie znajdowano kolejne fragmenty ciała.
Poszukiwania na dużą skalę - z użyciem specjalistycznego sprzętu i nurków - trwały około tygodnia. Potem, ze względu na to, że woda była mało przejrzysta, zdecydowano o ograniczeniu akcji do pieszych patroli obserwujących powierzchnię zalewu z brzegu. - Teraz - jak mówi Sławik - możliwości poszukiwawcze zostały wyczerpane. Prowadzona jest obserwacja terenu.
Prokuratura ciągle nie chce szerzej mówić na temat motywu zbrodni. Za najbardziej prawdopodobny uważa się nieporozumienia finansowe.

Zarzut zabójstwa dla syna Eugeniusza Wróbla. Podejrzany przyznał się do zbrodni
·
o A
o A
o A
· mol/PAP
· 17 października 2010 17:00, ostatnia aktualizacja 09 sierpnia 2011 13:32
·
Poszukiwania ciała b. wiceministra transportu Eugeniusza Wróbla w Zalewie Rybnickim. Fot.: PAP
Zobacz także
O postawieniu zarzutu zabójstwa Eugeniusza Wróbla jego synowi, Grzegorzowi, poinformował prokurator Jacek Sławik z rybnickiej prokuratury.To już pewne - były minister nie żyje.
- Materiał dowodowy potwierdza, że były wiceminister transportu Eugeniusz Wróbel nie żyje. Zarzut popełnienia zabójstwa postawiony został jego synowi Grzegorzowi- poinformował prokurator rejonowy w Rybniku Jacek Sławik. Grzegorz W. został zatrzymany przez policję w związku z zaginięciem ojca już w sobotę wieczorem.
- Czynności, które przeprowadzamy w sposób bardzo intensywny wczoraj i dzisiaj, materiał dowodowy i częściowo badania, które już zostały przeprowadzone, potwierdzają tę najbardziej tragiczną wersję wydarzenia, a mianowicie, że Eugeniusz Wróbel nie żyje - powiedział dziennikarzom Sławik.
- Jednocześnie ten materiał, jaki zebrali policjanci i prokuratorzy, uzasadnił przedstawienie zarzutów popełnienia zabójstwa synowi, Grzegorzowi W. - dodał. Jak mówił po przedstawieniu zarzutu,Grzegorz W. przyznał się do popełnienia przestępstwa i zdecydował się składać wyjaśnienia.
Prokurator poinformował, że do popełnienia zbrodni doszło w domu, a potem ciało Eugeniusza Wróbla zostało z niego wywiezione - wciąż trwają jego poszukiwania w rejonie Zalewu Rybnickiego. Sprawca najpewniej poćwiartował zwłoki Eugeniusza Wróbla. Mógł je owinąć w tapety - w domu byłego wiceministra trwał akurat remont. Kiedy zniknął Wróbel, okazało się, że nie ma też kilku rolek tapet.
»Dlaczego Grzegorz W. zabił? Kim był Eugeniusz Wróbel?
Sławik dodał, że prawdopodobnie w poniedziałek w godzinach porannych zostanie wystawionywniosek o tymczasowe aresztowanie Grzegorza W.
Był politycznie zaangażowany?
- Eugeniusz nie był typem polityka. Najlepiej odnajdywał się w pracy dla państwa. Przez wielu ludzi był szanowany właśnie za wiedzę, za to, że zawsze formułował dojrzałe wnioski. Powiem tak, że gdyby taka osoba jak Eugeniusz była 10 kwietnia br. w Ministerstwie Infrastruktury, to osobiście wpłynęłaby na bieg historii poprzez natychmiastowe, adekwatne działania na poziomie państwowym. Jak go znam, podałby się do dymisji, jeśli miałby firmować własnym nazwiskiem rozwiązania, z którymi się nie zgadzał i które godziłyby w podstawowe interesy państwa.
http://stary.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20101020&id=po16.txt
Środa, 20 października 2010, Nr 246 (3872)
Inżynier Wróbel miał pomóc analizować raport MAK
![]()
Z posłem Jerzym Polaczkiem (PiS), b. ministrem transportu, przełożonym i przyjacielem tragicznie zmarłego Eugeniusza Wróbla, rozmawia Marcin Austyn
Wiceminister Eugeniusz Wróbel specjalizował się w tematyce lotniczej. Czy byłby dziś pomocny w analizowaniu raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego na temat przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M?
- Z pewnością wsparcie Eugeniusza w takim kluczowym momencie byłoby nieocenione. Myślę, że nie zdradzę tu nic nadzwyczajnego, jeśli powiem, że uzgadnialiśmy nawet scenariusz jego pomocy i zakres współpracy w kwestiach trudnych, zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę samego lotniska Siewiernyj. Eugeniusz specjalizował się m.in. w zagadnieniach z zakresu utrzymania i rozwoju lotnisk oraz kompetencji służb zarządzających ruchem lotniczym. Pod tym względem w Polsce takich osób z tak dużym doświadczeniem zawodowym, ale i państwowym jest niewiele.
Był na bieżąco z tematami związanymi z tragedią smoleńską? Z czego wynikało to zainteresowanie?
- Przede wszystkim z wieloletniej znajomości zagadnień lotniczych, a także z doświadczenia państwowego - jako wiceminister transportu nadzorował porty lotnicze, Urząd Lotnictwa Cywilnego i Polską Agencję Żeglugi Powietrznej.
Znał Pan rodzinę państwa Wróblów, działo się tam coś niepokojącego?
- Nigdy w rodzinie Eugeniusza nie było konfliktów. Mogę powiedzieć, że gdyby stawiać wzory dla innych, czy to osobowe, czy rodzinne, to Eugeniusz był człowiekiem wręcz nieskazitelnym. Także jego rodzina mogłaby być dla wielu przykładem dobrej rodziny chrześcijańskiej. Dlatego dla mnie okoliczności zaginięcia i śmierci Eugeniusza są tak niezrozumiałe, a sprowadzenie całego problemu do kwestii nagłego przypadku, do niepopartych faktami sporów finansowych jest bardzo dziwne i niewiarygodne. Jeśli syn Eugeniusza miał udział w tej tragedii, to z pewnością działał w stanie kompletnej nieświadomości.
Jakim człowiekiem był Eugeniusz Wróbel?
- Eugeniusza brakuje od piątku i nadal traktuję go jako osobę zaginioną. Uświadomiłem sobie, że przez 20 lat naszej znajomości nie przypominam sobie, abyśmy kiedykolwiek rozmawiali o sprawach błahych, tracąc czas. Prywatnie pasjonował się żeglarstwem, był jachtowym kapitanem żeglugi wielkiej, przeszedł całą drogę harcerską w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej do stopnia harcmistrza. Była to ta część śląskiego harcerstwa bardzo mocno przywiązana do najwyższych wartości - Boga, przyrzeczenia harcerskiego, patriotyzmu - gruntownie kształtująca charakter bez "drogi na skróty". Był to człowiek zawsze podejmujący trudne, wykraczające w przyszłość sprawy. Powiem tu tyle, że nasza ostatnia rozmowa telefoniczna, na dwa dni przed zaginięciem, dotyczyła wspólnego przygotowania konferencji byłych ministrów transportu w grudniu br. na Politechnice Śląskiej, dotyczącej priorytetów polskiej polityki transportowej w okresie naszej prezydencji w Unii Europejskiej, która ma się rozpocząć od lipca 2011 roku.
Był politycznie zaangażowany?
- Eugeniusz nie był typem polityka. Najlepiej odnajdywał się w pracy dla państwa. Przez wielu ludzi był szanowany właśnie za wiedzę, za to, że zawsze formułował dojrzałe wnioski. Powiem tak, że gdyby taka osoba jak Eugeniusz była 10 kwietnia br. w Ministerstwie Infrastruktury, to osobiście wpłynęłaby na bieg historii poprzez natychmiastowe, adekwatne działania na poziomie państwowym. Jak go znam, podałby się do dymisji, jeśli miałby firmować własnym nazwiskiem rozwiązania, z którymi się nie zgadzał i które godziłyby w podstawowe interesy państwa. Śmierć Eugeniusza to także ogromna strata dla Śląska. On od lat zajmował się przygotowywaniem nowych projektów modernizacyjnych dla regionu, jeśli chodzi o kwestie środowiskowe, drogowe, lotniskowe, w tym się specjalizował. Warto też pamiętać, że Eugeniusz współpracował w ramach podziału obowiązków w Ministerstwie Transportu z Urzędem Komunikacji Elektronicznej z panią prezes Anną Streżyńską. Dlatego i tam pozostała jego cząstka. Dziś widoczna jest ona w efektach działań regulacyjnych Urzędu przekładających się na niższe opłaty za rozmowy telefoniczne milionów abonentów. Taki był Eugeniusz... Straciłem wspaniałego współpracownika i przyjaciela.
Dziękuję za rozmowę.
EPWA „Gibraltar II” 07-13.04.2010 Krwawe czy bezkrwawe - Polowanie na KACZ(orów?)KI
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_Wr%C3%B3bel
Eugeniusz Wróbel[edytuj]
Eugeniusz Józef Wróbel (ur. 1951 w Rybniku, zm. 15 października 2010 tamże) – polski urzędnik państwowy, były wicewojewodakatowicki i były wiceminister transportu; naukowiec zajmujący się językami asemblerowymi oraz przemysłowymi systemami czasu rzeczywistego.
Spis treści[ukryj] |
Życiorys [edytuj]
Ukończył w 1974 studia na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, uzyskał następnie stopień doktora nauk technicznych. Został adiunktemw Zakładzie Mikroinformatyki i Teorii Automatów Cyfrowych w Instytucie Informatyki na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki PŚ. Zajmował się m.in. w zagadnieniami z zakresu utrzymania i rozwoju lotnisk oraz kompetencji służb zarządzających ruchem lotniczym[1].
W latach 1990–1995 zajmował stanowisko wicewojewody katowickiego. W rządzie Jerzego Buzka pełnił funkcję doradcy w gabinecie politycznym ministra transportu i gospodarki morskiej. Zasiadał w licznych radach nadzorczych (m.in. Polskich Linii Lotniczych LOT). Od 2003 do 2005 był doradcą w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 bez powodzenia kandydował z listy Prawa i Sprawiedliwości.
Od 7 listopada 2005 do 6 maja 2006 był sekretarzem stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa, następnie do 3 grudnia 2007 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Transportu.
W październiku 2010 córka Eugeniusza Wróbla zgłosiła jego zaginięcie. Na skutek prowadzonych czynności ustalono, iż poszukiwany nie żyje. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Rybniku przedstawił synowi Eugeniusza Wróbla zarzut zabójstwa ojca, podejrzany w swoich pierwszych wyjaśnieniach – według relacji prokuratora – przyznał się do popełnienia tego czynu[2]. W toku śledztwa ustalono, że zwłoki Eugeniusza Wróbla zostały wrzucone do Zalewu Rybnickiego[3]. Śledztwo zakończyło się skierowaniem przez prokuratora do właściwego sądu wniosku o umorzenie śledztwa i zastosowanie środków zabezpieczających (osadzenia w zakładzie zamkniętym) w związku ze stwierdzeniem niepoczytalności sprawcy[4]. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 16 listopada 2010 w kościele pw. św. Jadwigi w Rybniku[5].
Wybrane publikacje [edytuj]
· Bolesław Pochopień, Urszula Stańczyk, Eugeniusz Wróbel: Arytmetyka systemów cyfrowych w teorii i praktyce. Gliwice: Wydawnictwo Politechniki Śląskiej, 2010. ISBN 9788373356658.
· Roman A. Plaza, Eugeniusz J. Wróbel: Systemy czasu rzeczywistego. Warszawa: Wydawnictwa Naukowo-Techniczne, 1988. ISBN 8320410649.
· Eugeniusz J. Wróbel: Praktyczny kurs asemblera. Gliwice: Helion, 2004. ISBN 8373614338.
Przypisy
1. ↑ Inżynier Wróbel miał pomóc analizować raport MAK. naszdziennik.pl, 20 października 2010.
2. ↑ Zarzut zabójstwa dla syna Eugeniusza Wróbla. Podejrzany przyznał się do zbrodni. newsweek.pl, 17 października 2010.
3. ↑ Eugeniusz Wróbel może zostać pochowany. To jego szczątki znaleziono w wodzie. newsweek.pl, 10 listopada 2010.
4. ↑ Sprawa zabójstwa Eugeniusza Wróbla do umorzenia. Sprawca zbrodni był niepoczytalny. wyborcza.pl, 1 grudnia 2010.
5. ↑ Pogrzeb Eugeniusza Wróbla. polskalokalna.pl, 16 listopada 2010.
Bibliografia [edytuj]
· Eugeniusz Wróbel w bazie „Ludzie nauki” portalu Nauka Polska (OPI)
Linki zewnętrzne [edytuj]
· Strona poświęcona Eugeniuszowi Wróblowi
· Absolwenci Politechniki Śląskiej

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_20.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_15.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_13.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_14.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_17.jpg
|
Grzegorz Remiszewski "grisza1983" |
|
Wpisany przez Grzegorz Remiszewski |
|
czwartek, 26 maja 2011 05:41 |
|
Grzegorz Remiszewski "grisza1983"
Raz, dwa... raz, dwa, trzy cztery... widać mnie?... no w końcu. |

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_21.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/013%20SP-LIH.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_6.jpg
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=f0NXbCTICpQ&feature=endscreen
EPWA 20.11.2009
grisza1983·6 videos
Subscribe0
39 views
1
0
Like ![]()
About Share Add to
![]()
Uploaded on 22 Nov 2009
Żeby nie było żadnych wątpliwości: zarówno zdjęcia jak i ścieżka dźwiękowa jest mojego autorstwa!
Show more
All Comments (0)

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_7.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_8.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_9.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_10.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_11.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_12.jpg

http://freespotter.com/images/phocagallery/OwnGallery/grisza1983/grisza1983_23.jpg
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.353375154709019.80892.164767593569777&type=3
grisza1983 Grzegorz Remiszewski
Updated over a year ago
Długo się zastanawiałem czy publikować Dane Osobowe Świadka wydarzeń na Okęciu w dniu 1o kwietnia 2010 roku. Chodzi o coś naprawdę ważnego jakim jest ŻYCIE LUDZKIE.
Z całą pewnością przeszedł odpowiednią FORMACJĘ I WIĘCEJ JUŻ NIC NIE POWIE TAK JAK PISał na FORUM LOTNICZYM że może tego żałować.
1. Katastrofa „Smoleńska” -Bloger @Manek vel Erich Bullmann ...
lubczasopismo.salon24.pl/.../498200,katastrofa-smolenska-bloger-manek...
o
4 kwi 2013 – @grisza1983, najlepiej bedzie jak sam odpowiesz na pytania, ktore postawiles :-) ...... Manek Fotos 23.10.2011 18:03 @Grisza, mam pytanie.
2. PRAWDA ??? Okęcie 10.04.2010 06:10 CEST ? Na samym ...
lubczasopismo.salon24.pl/.../500509,prawda-okecie-10-04-2010-06-10-...
o
14 kwi 2013 – GRISZA1983 11-04-2010, 18:03. Godzina: ..... Manek analizuje Okęcie 10.04.2010 ..... Ktore dane są prawdziwe Grisza 1983. Czy miałeś ...
3. Wyniki podobnych wyszukiwań
1. Picasa Web Albums - grisza1983
picasaweb.google.com/grisza1983
grisza1983's Gallery Albums (4). Sort by: Album date.EPMM Polska/Minsk Maz. Jun 25, 2012. photos: 24. EPWA Polska/Warszawa. Jun 8, 2012. photos: 18.
Więcej wyników dla manek grisza 1983
Manek i INNI jemu podobni już zrobili swoje.
BUjaj się Antoni M. Ze swoją dociekliwością i wnikliwością nie ruszając z Kopyta OKĘCIA !!!Bujaj się Panie Pośle Polaczek ! Straciłeś PRZYJACIELA.
On Ci tego nie może wybaczyć !
Czy to jest ŚWIADEK PRAWDY O OKĘCIU Z DNIA 10 KWIETNIA 2010 ROKU !.
· Najnowsze
· Polityka
· Nauka
· Salon24
· Kultura
· Historia
Radek Oneksiuk Mamy swoje źródła o których nie mogę powiedzieć: http://p.web-album.org/44/0d/440d33556417533ea795fba7a93fe08ea,4,0.jpg http://www.forum.spotter.pl/tu-154-rozbil-sie-t7835/index9.html ...
Według Wikipedii prof. Hartman, wykładowca metafilozofii i bioetyki naKUL, UJ, WSE w Tarnowie, Akademii Humanistycznej w Pułtusku, itd. jest praprawnukiem słynnego rabina Izaaka Kramsztyka, członkiem-założycielem B’nai B’rith Polska. Obecnie jest doradcą Palikota, członkiem rady polityczno-programowej SLD a poprzednio był wiceprezesem Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Akademickiego.

Wnętrze wzorcowej loży masońskiej
Photos Sources: [link1], [link2]

http://www.monitor-polski.pl/loza-bnai-brith-polin-a-prof-hartman/
Prof. Hartman: Kościół nie ma prawa naciskać na państwo ws. in vitro
apa
25.02.2013 , aktualizacja: 25.02.2013 19:55
- Kościół nie ma prawa wywierać jakichkolwiek nacisków na suwerenne, niezależne państwo polskie, by stanowiło prawo zakazujące in vitro - powiedział w TVN24 prof. Jan Hartman. Zarzucił też Kościołowi stosowanie "argumentów eugenicznych".
REKLAMA
- Argument o większej liczbie wad genetycznych u dzieci z in vitro jest oficjalnym argumentem Kościoła. Jest to argument eugeniczny, bo zakłada, że osoby mające obciążenia genetyczne powinny powstrzymywać się od prokreacji - tak prof. Jan Hartman skomentował w TVN24 wypowiedź ks. Franciszka Longchamps de Berier .
Innego zdania jest natomiast ks. Kazimierz Sowa. - Jest to bardzo nieszczęśliwa wypowiedź. Mielibyśmy do czynienia wręcz z jakimś piętnowaniem dzieci, które przychodzą na świat z in vitro. A o ile wiem, nauka Kościoła jest tutaj jednoznaczna. Każde dziecko ma taką samą godność i takie samo miejsce w Kościele - podkreślił.
Kościół zaznacza symboliczną przewagę
- To jest pole, na którym Kościół może zaznaczać swoją symboliczną przewagę, wymuszać na rządach zakazy, a tym samym potwierdzać swoją władzę - stwierdził prof. Hartman. Zarzucił też Kościołowi odpowiedzialność za brak regulacji dotyczących np. postępowania z zarodkami.
- To, że in vitro w Polsce jest całkowicie dozwolone i nieuregulowane, co prowadzi do różnych nieszczęść, jest zawinione wyłącznie przez Kościół, który odmawia państwu prawa do uregulowania in vitro, oczekując nierealistycznie całkowitego zakazu - podkreślił.
Zdaniem Hartmana Kościół powinien takie kwestie regulować wyłącznie w obrębie wspólnoty swoich wiernych. - Kościół ma prawo z powodów dogmatycznych, teologicznych zniechęcać swoich wiernych. In vitro powinno być zakazane w prawie kanonicznym - stwierdził.
In vitro nie jest niemoralne
- Metoda rodzi problemy moralne związane z zamrażaniem zarodków, z ich losem, ale absolutnie nie można się zgodzić, że zachodzą przesłanki ogólnoetyczne, które wskazywałyby, że metoda in vitro jest niemoralna - stwierdził prof. Hartman. Dodał, że ma na myśli moralność niezależną od dogmatów konkretnej religii.
- Z punktu widzenia moralnego metoda ta jest dla katolika nie do przyjęcia. Poczęcie dziecka powinno następować w akcie miłości pełnej - podkreślił natomiast ks. Sowa. Zaznaczył jednak, że rozumie rodziców decydujących się na skorzystanie z in vitro. - Nigdy nie ośmieliłbym się oskarżyć osoby, która ma dziecko z in vitro, że przekreśla porządek moralny - podsumował.
·
Komorowska: Rozumiem pary, które chcą stosować in vitro [WYWIAD]
- Pierwsza dama Anna Komorowska w wywiadzie dla PAP mówi, że jako matka doskonale rozumie, iż są pary, które chcą zastosować in vitro, by mieć dzieci. Chwali też ostatnie propozycje rządu w sprawie wydłużenia urlopu macierzyńskiego, który - jej zdaniem - powinien stać się urlopem rodzicielskim. O roli pierwszej damy mówi żartobliwie: "Nie powiem, że jest to najgorsza praca w kraju".
- PAP: Niebawem minie półmetek prezydentury Bronisława Komorowskiego. Jaką koncepcję bycia pierwszą damą starała się pani przez ten czas wypracować?

http://pomnikprezydenta.blogspot.com/2010/08/muzeum-meczenstwa-lecha-kaczynskiego.html
Pomnik Prezydenta
Niniejszy Blog poświęcony jest projektom pomników Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poległego śmiercią męczeńską pod Smoleńskiem, AD 2010.
wtorek, 17 sierpnia 2010
Muzeum Męczeństwa Lecha Kaczyńskiego

Projekt Muzeum Męczeństwa Lecha Kaczyńskiego w Warszawie.
Etykiety: Pałac Prezydencki
2 komentarze:
1. ![]()
Anonimowy6 lipca 2012 18:09
jaki kurwa męczennik???
2. ![]()
Anonimowy13 sierpnia 2012 09:12
W komunie się takich pożytecznymi idiotami nazywało. Dziś instytucja istnieje ta nadal.
Czy będzie w naszej najnowszej historii AD 2013 „Chłop z JAJAMi” jak Marszałek Józef Piłsudzki który zrobi z tym dziadostwem porządek.

Centralne obchody 75. rocznicy śmierci Marszałka Józefa ...www.wojsko-polskie.pl - 605 × 800 - Więcej rozmiarów
http://www.wojsko-polskie.pl/articles/view/14995
Powrót Józefa Piłsudskiego do czynnego życia politycznego w relacji spraw wewnętrznych skutkował uporządkowaniem sceny politycznej, a w stosunkach międzynarodowych hołdował zasadzie „równej odległości” między wielkimi sąsiadami, tj. Rosją i Niemcami. Znamiennym przykładem stabilizacji w Europie Środkowej były zawarte przez II Rzeczpospolitą pakty o nieagresji z ww. sąsiadami, z ZSRR w 1932 r. i Niemcami w 1934 r. W rzeczywistości Piłsudski ostrzegał swoich współpracowników przed wielkimi sąsiadami, a zawarte traktaty nie były rekojmią bezpieczeństwa państwa.
Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. po długiej i ciężkiej chorobie. Został pochowany na Wawelu. Jego pogrzeb stał się ogólnonarodową manifestacją oddającą hołd zmarłemu Marszałkowi.
Opracował: ppłk Ryszard Najczuk ( tel. 22 6 840-205)
Czy w roku 2014 Sejm nie Uchwali Mocą USTAWY zasadniczej powołanie nowego tworu wg PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO JUDEOPOLONII NA CZĘŚCI PAŃSTWA POLSKIEGO?:
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_67.html
|
Judeopolonia II czyli anatomia zniewolenia Polski |
||||||||||||||||||||||||
Informacja o książce z okładki: Historia dążeń komunistów do zdobycia władzy nad Polakami - od wojny polsko-bolszewickiej aż do zwycięskiego finału w 1945 roku: § Jaką rolę odegrali w tym procesie działacze żydowscy? Wyróżnienia w tekście poniżej pochodzą od autora. Rozdział 5 (s. 63-67): PODSUMOWANIE PIERWSZEGO OKRESU DZIAŁALNOŚCI WYWROTOWEJ Przeanalizowane powyżej materiały dotyczące prób zniszczenia odrodzonego Państwa Polskiego i stworzenia na jego ziemiach dywersyjnego tworu, zwanego umownie Judeobolszewią, upoważniają nas do dokonania poniższego podsumowania: * fiasko utworzenia Judeopolonii, czyli antypolskiego tworu państwowego przy pomocy cesarskich Niemiec i w ramach niemieckiej Mitteleuropy, skłoniło żydowskie partie polityczne działające na ziemiach polskich oraz finansujący je międzynarodowy kapitał żydowski do szukania oparcia we władzach bolszewickich, zdominowanych przez Żydów; * współpraca niemiecka z bolszewikami reprezentowanymi w większości przez Żydów, a których działalność wymierzona była przeciwko Polsce, rozpoczęła się zaraz po objęciu w Rosji władzy przez bolszewików, tj. od końca 1917 roku i była pierwszą sprawą, co do której obie strony dogadały się w toku rokowań pokojowych. Już w dniu 16 stycznia 1918 roku zawarte zostały dwa równoległe układy antypolskie: w Brześciu nad Bugiem o zwalczaniu mającego powstać dopiero za dziesięć miesięcy Państwa Polskiego (istniało w tym czasie tzw. Królestwo Polskie pod patronatem państw centralnych) oraz drugi układ zawarty w kwaterze sowieckiej Gwardii Czerwonej o wspólnym zwalczaniu przez Niemców i bolszewików Polskiej Organizacji Wojskowej POW i polskiego ruchu narodowego. Przedłużeniem tej współpracy wymierzonej przeciwko Polsce był układ zawarty w listopadzie 1918 roku między niemieckim dowództwem Oberkommando der Ost a sowieckim dowództwem Armii Zachodniej o przekazywaniu bolszewikom sprzętu wojskowego przez wycofujące się do Rzeszy oddziały niemieckie; * żydowski ruch polityczny pod względem swego stosunku do istniejącego ustroju społecznego i Państwa Polskiego, dzielił się na dwa odłamy: 1. odłam społecznie-umiarkowany, 2. odłam społecznie wywrotowy. Do ugrupowań, które opierały swój program społeczny na walce klas i dążyły do zmiany ustroju w Polsce przy pomocy rewolucji bolszewickiej, czyli do tzw. ugrupowań społecznie wywrotowych w Państwie Polskim należały: Bund, Kombund, Feranigte, Niezależni Socjaliści, Poale Syjon, Cejre Syjon, Komunistyczna Partia Polski (KPP), Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy (KPZU) oraz Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi (KPZB). Warto tu także wspomnieć o Fołkistach, którzy nie mieli w programie przewrotu społecznego, ale ich cel końcowy był zbliżony do wymienionych wyżej partii. Celem tych wszystkich partii, niezależnie czy chcących budować żydowskie państwo w Palestynie (syjoniści), czy "Jerozolimę w każdym kraju" (fołkiści), była ochrona interesów żydowskich w diasporze poprzez stworzenie żydowskiej autonomii narodowej (czasem terytorialnej), personalnej i kulturalnej z własnymi konstytucjami i własnymi władzami. Wywrotowe organizacje żydowskie zakładały przy tym, że taka sytuacja korzystna dla Żydów nastąpić może wyłącznie po obaleniu ustroju kapitalistycznego drogą krwawego przewrotu, czyli rewolucji bolszewickiej i wprowadzeniu dyktatury proletariatu w postaci władzy Rad. W przypadku ziem polskich oznaczało to likwidację niepodległego Państwa Polskiego; * świadome międzynarodowego poparcia żydowskie partie w Polsce już w pierwszym dniu formalnej niepodległości, tj. 11 listopada 1918 zgłosiły wobec Naczelnika Państwa żądanie stworzenia dla Żydów autonomii narodowo-personalno-kulturalnej i odrębnego żydowskiego rządu - Sekretariatu Stanu, działającego na podstawie separatystycznej konstytucji żydowskiej. Żądania te jako niedorzeczne zostały zdecydowanie odrzucone. Takich instytucji i przywilejów żydowska diaspora nigdy i nigdzie nie miała. * w odniesieniu do ludności żydowskiej, Państwo Polskie realizowało zasady równouprawnienia. Na przełomie lat 1918/1919 Naczelnik Państwa wydał kilka dekretów przyznających Żydom m.in. odrębne szkolnictwo, prawo zakładania seminariów duchownych, zwolnienie duchownych od służby wojskowej, autonomię organizacyjną, kulturalną i gospodarczą gmin żydowskich, zniesienie ograniczeń w dzierżawieniu i nabywaniu majątków oraz dopuszczenie w sądach i urzędach języka hebrajskiego i żargonu jidysz jako równoprawnych z językiem polskim. W roku 1925 Żydzi otrzymali przywilej, jakiego nie mieli Polacy - możność tworzenia organizacji paramilitarnych bez konieczności uzyskania zezwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych; * Żydowskie partie wywrotowe udzielały wsparcia bolszewikom w czasie rozpoczęcia przez nich "czerwonego marszu" na Zachód (od 17 listopada 1918), współtworzyły Czerwoną Gwardię w Zagłębiu (listopad 1918), ich członkowie brali udział w komunistycznym puczu w Zamościu (28 grudnia 1918), w wydarzeniach w Wilnie i w Pińsku (kwiecień 1919) oraz włączyli się aktywnie do wielkiego najazdu bolszewickiego na Europę w lipcu i sierpniu 1920 roku. W szeregach Armii Czerwonej wzięły one czynny udział w walce z odrodzonym Państwem Polskim, chcąc na jego miejsce utworzyć Judeobolszewię i realizować własne cele; * głoszenie przez żydowskie ugrupowania wywrotowe haseł przewrotu społecznego i wprowadzenia dyktatury bolszewickiej z pozoru było zgodne z hasłami i celami III Międzynarodówki Komunistycznej. Zasadnicza różnica polegała jednak na przyszłej wizji społeczeństw. Dla ideologów komunistycznych miały to być w przyszłości społeczeństwa bezklasowe i beznarodowe, składające się z bezdusznych homo sovieticus; w programach partii żydowskich niepodzielnie panował nacjonalizm: zakładano, iż obowiązkiem proletariatu żydowskiego jest objęcie kierowniczej roli w akcji rewolucyjnej, a po zwycięstwie rewolucji - stworzenie dla Żydów specjalnych praw i przywilejów w postaci wyjątkowej "autonomii" wśród spacyfikowanych innych narodowości. Zapewnienie wyjątkowej pozycji Żydów po zwycięstwie rewolucji "proletariackiej" uzasadniano także innymi argumentami. Dla proletariatu żydowskiego, z powodu jego specjalnych właściwości kulturalnych, ujawniła się konieczność zaspokojenia wszystkich jego potrzeb socjalnych i narodowych. O zaspokojenie tych "specjalnych potrzeb" miał walczyć polski proletariat likwidując własne państwo. Przeciwko takiemu stawianiu sprawy zdecydowanie wystąpił nawet Komintern, który ostro potępiał nacjonalizm żydowski i nie chciał uwzględnić jego "wyjątkowej roli" w przyszłej socjalistycznej społeczności. W tej sprawie jednomyślni byli Plechanow i Lenin, Daszyński i Marchlewski; * o tym, jak w tworzonym przez bolszewików społeczeństwie socjalistycznym miała wyglądać "równość", świadczyć może przykład Białostockiego w 1920 r., gdzie Żydzi stali się warstwą rządzącą i gdzie rewolucyjne komitety usuwały język polski z życia publicznego, zastępując go językiem rosyjskim i żargonem jidysz. Jeszcze bardziej drastycznym przykładem, jak miało funkcjonować przyszłe "sprawiedliwe" społeczeństwo, były próby utworzenia w 1924 roku państwa żydowskiego na Krymie. Państwo to miało obejmować pas najżyźniejszych ziem ukraińskich od Kaukazu do granic Rumunii i rozciągać się na obszarach należących kiedyś do wymordowanych w czasie rewolucji rosyjskich właścicieli ziemskich oraz do miejscowej ludności. O to, co się stanie z autochtonami zamieszkującymi te ziemie, nikt się nie troszczył; * zarówno rewolucja bolszewicka w Rosji w 1917 roku, działalność wywrotowa organizacji żydowskich głoszących likwidację kapitalizmu drogą przewrotu, jak i plany wielkich przedsięwzięć typu: państwo żydowskie w Palestynie, żydowska republika krymska czy "Jerozolima w każdym kraju" - finansowane były przez wielki, międzynarodowy kapitał żydowski, jak "Joint Distribution Committee" ("J.D.C."), "Trust Fundacyjny", banki Otto Kuhna, Marcusa Samuela, Louisa Morgana, Maxa Breitunga, Mendelsona, Loeba, Kurta von Schroedera oraz przez całą rodzinę niemiecko-amerykańskich Warburgów. Ci sami bankierzy finansowali również Hitlera, aż do roku 1939, a niektórzy do roku 1942 (John David Rockefeller). |
Wiadomości dla pomnik marii i lecha kaczyńskich
1. Pomnik Marii i Lecha Kaczyńskich odsłonięty w Radomiu
Onet.pl - 5 dni temu
Szef PiS Jarosław Kaczyński oraz m.in. liczna grupa parlamentarzystów z wicemarszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim na czele, wzięli ...

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich: Para prezydencka na spacerzewyborcza.pl - 620 × 414 - Więcej rozmiarów
BO KOŚCIÓŁ POLSKI DAŁ JUŻ „BENEFICJENTOM” Za SMOLEŃSK 10.04.2010 ROKU ROZGRZESZENIE BEZ ZADOŚĆ UCZYNIENIA ?.

http://www.youtube.com/watch?v=m5HZJ3j5I0s
MURZYNEK BAMBO
tuyaamiga·140 videos
Subscribe34
14,249
11
3
Like ![]()
About Share Add to
![]()
Uploaded on 30 Jan 2012
Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,czarną ma skórę....
Show more
Uploaders' Comments (tuyaamiga)
dziekuje:)
Reply ·
![]()
Sign in now to post a comment!
uwielbiam to:))
Reply ·
![]()







Komentarze
Pokaż komentarze (1)