Albatros ... z lotu ptaka Albatros ... z lotu ptaka
532
BLOG

Zmiłuj się Panie nad ludem Twym

Albatros ... z lotu ptaka Albatros ... z lotu ptaka Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Wszak JESTEŚ BYŁEŚ I BĘDZIESZ OJCEM WSZYSTKIEGO STWORZENIA

NIE TRAĆCIE CZASU NA JAŁOWE SPORY

lwa, mrówki, wiewiórki, delfina i rekina, śledzia

bądźcie mądrzy w wierze !

http://www.liturgia.pl/artykuly/Modlitwa-wiernych-uroczystosc-sw-Wojciecha-2015.html

MODLITWA WIERNYCH
20.04.2015

Propozycja modlitwy wiernych na uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski – 23.04.2015.

Skierujmy do Miłosiernego Ojca prośby pełne pokory i ufności.

  1. Módlmy się za papieża Franciszka, biskupów, kapłanów i diakonów, by poprzez przykład świętych kapłanów umacniali się w posłudze.
  2. Módlmy się za misjonarzy, by z odwagą nieśli Dobrą Nowinę o Chrystusie do wszystkich zakątków Ziemi.
  3. Módlmy się za naszą Ojczyznę, by świadomość chrześcijańskich korzeni była w niej silna.
  4. Módlmy się za niewierzących, by szukając prawdy znaleźli drogę do Ciebie.
  5. Módlmy się za zmarłych, by zmartwychwstały Chrystus zaprosił ich na ucztę niebieską.
  6. Módlmy się za nas samych, byśmy za przykładem św. Wojciecha z radością świadczyli o Chrystusie.

Ojcze bogaty w Miłosierdzie, Ty nigdy nie gardzisz pokorną modlitwą swego ludu. Wejrzyj na nasze prośby i wysłuchaj je, jeśli są zgodne z Twoją wolą. Przez Chrystusa, Pana naszego.

opr. Laura Ulman, DDL Kraków

Zobacz czytania na ten dzień

pająka ITD...  ŻYDÓW A

{" http://www.mbkm.pl/pismo/2kwyjscia.htm

KSIĘGA WYJŚCIA

10 I rzekł Pan do Mojżesza: Idź do faraona, ponieważ uczyniłem twardym serce jego i jego sług, abym mógł czynić znaki swoje wśród nich, i abyś opowiadał dzieciom twoim i wnukom, co zdziałałem w Egipcie. A znaki moje czyniłem między nimi, aby wiedzieli, że Ja jestem Pan. Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i rzekli do niego: Tak powiedział Pan, Bóg Hebrajczyków: Dokądże będziesz zwlekał z upokorzeniem się przede Mną? Wypuść lud mój, aby Mi służył. Bo jeżeli będziesz zwlekał z wypuszczeniem ludu mego, to sprowadzę jutro szarańczę do twego kraju. Okryje ona ziemię tak, że nie będzie można widzieć ziemi, i pożre resztę, która została uratowana i pozostała po gradzie. Zniszczy też wszelkie drzewa, które rosną na polach waszych. 6Napełni domy twoje, domy wszystkich sług twoich i domy wszystkich Egipcjan, czego nie widzieli ojcowie twoi ani ich praojcowie od dnia, gdy się ukazali na ziemi, aż do dnia dzisiejszego. Potem odwórcił się Mojżesz i wyszedł od faraona. A słudzy faraona rzekli do niego: Jak długo jeszcze będzie ten dla nas nieszczęściem? Wypuść ludzi, aby służyli swemu Panu Bogu. Czy nie rozumiesz, że ginie Egipt? Zawołano Mojżesza i Aarona na powrót do faraona, a ten rzekł do nich: Idźcie, oddajcie cześć Panu, Bogu waszemu. Którzy to mają iść? Mojżesz odpowiedział: Pójdziemy z naszymi dziećmi i starcami, z synami i córkami, z owcami i bydłem; pójdziemy, bo mamy obchodzić święto Pana. 10 Odpowiedział im: Niech Pan tak będzie z wami, jak ja was i dzieci wasz wypuszczę. Patrzcie, jakie złe są wasze zamierzenia. 11 Nie tak! Idźcie sami mężczyźni i oddajcie cześć Panu, jak tegoście się domagali. I wypędzono ich sprzed oblicza faraona. 12Rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę nad ziemię egipską, aby ściągnęła szarańcza do ziemi egipskiej i pożarła wszelką roślinę ziemi, wszystko, co pozostało po gradzie. 13 I wyciągnął Mojżesz laskę swoją nad ziemię egipską, a Pan sprowadził wiatr wschodni, który wiał przez cały dzień i całą noc. Rano wiatr wschodni przyniósł szarańczę. 14 Szarańcza przyleciała na całą ziemię egipską i opuściła się na cały kraj egipski tak licznie, że tyle szarańczy nie było dotąd ani nie będzie nigdy. 15 I pokryła powierzchnię całej ziemi. I ciemną stała się ziemia od szarańczy w takiej ilości. Szarańcza pożarła wszelką trawę ziemi i wszelki owoc z drzewa, który pozostał po gradzie, i nie pozostało nic zielonego na drzewach i nic z roślinności polnej w całej ziemi egipskiej. 16 Co rychlej kazał faraon zawołać Mojżesza i Aarona i rzekł: Zgrzeszyłem przeciwko Panu, Bogu waszemu, i przeciwko wam. 17 A teraz, proszę, przebaczcie i tym razem grzech mój, a błagajcie Pana, Boga waszego, by usunął ode mnie przynajmniej tę śmierć. 18 I wyszedł Mojżesz od faraona, i prosił Pana. 19 Pan sprowadził wiatr zachodni, bardzo gwałtowny, który uniósł szarańczę i wrzucił ją do Morza Czerwonego. W całej ziemi egipskiej szarańcza zginęła doszczętnie. 20 Ale Pan uczynił upartym serce faraona, i nie wypuścił on Izraelitów. 21 I rzekł Pan do Mojżesza: Wyciągnij rękę ku niebu, a nastanie ciemność w ziemi egipskiej tak gęsta, że można będzie dotknąć ciemności. 22 Wyciągnął Mojżesz rękę do nieba i nastała ciemność gęsta w całej ziemi egipskiej przez trzy dni. 23 Jeden drugiego nie widział i nikt nie mógł wstać z miejsca swego przez trzy dni. Ale Izraelici wszyscy mieli światło w swoich mieszkaniach. 24 Zawołał faraon Mojżesza i rzekł: Idźcie, oddajcie cześć Panu, tylko owce i bydło wasze zostanie. Dzieci wasze również mogą iść z wami. 25 Odpowiedział Mojżesz: Ty także musisz dać nam do rąk ofiary i całopalenia, byśmy mogli ofiarować je Panu, Bogu naszemu. 26 Również bydło nasze pójdzie z nami, nie zostanie nawet kopyto, ponieważ z niego weźmiemy na ofiarę Panu, Bogu naszemu; a sami nie wiemy, z czego złożyć ofiarę dla Pana, aż tam przyjdziemy. 27 Pan uczynił upartym serce faraona i nie chciał ich wypuścić. 28 I rzekł faraon: Odejdź ode mnie! Strzeż się i nie zjawiaj się już przede mną! Skoro się tylko zjawisz przede mną, umrzesz. 29 I rzekł Mojżesz do faraona: Będzie, jak powiedziałeś. Nie zjawię się więcej przed tobą.

11 Pan rzekł do Mojżesza: Jeszcze jedną plagę ześlę na faraona i na Egipt. Potem uwolni was stąd. A uwolni was całkowicie, nawet was wszystkich stąd wypędzi. Oznajmij to ludowi, ażeby każdy mężczyzna u sąsiada swego i każda kobieta u sąsiadki swej wypożyczyli przedmioty srebrne i złote. A Pan zjednał ludowi łaskę w oczach Egipcjan. Mojżesz także zażywał w kraju egipskim wielkiej czci tak u sług faraona, jak i u ludu. Mojżesz powiedział: Tak mówi Pan: O północy przejdę przez Egipt. I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest zajęta przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła. Wtedy w całej ziemi egipskiej będzie wielkie narzekanie, jakiego nie było nigdy i jakiego już nie będzie. U Izraelitów nawet pies nie zaszczeka ani na ludzi, ani na bydło, abyście poznali, że Pan uczynił różnicę między Egipcjanami a Izraelitami. Wtedy przyjdą wszyscy słudzy twoi do mnie i oddadzą mi pokłon, i powiedzą: Wyjdź ty i cały lud twój, który idzie za tobą. I potem wyjdą. Mojżesz płonąc gniewem wyszedł od faraona. Pan rzekł do Mojżesza: Nie usłucha was faraon, aby stały się liczniejsze cuda w ziemi egipskiej. 10 Mojżesz i Aaron wykonali wszystkie cuda przed faraonem. Lecz Pan uczynił upartym serce faraona, tak iż wzbraniał się wypuścić Izraelitów ze swego kraju. "}

["@Autor

" Największa grabież w historii. Jak bolszewicy złupili Rosję " -

- powtórka z rozrywki ? : 

" 35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. 36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan "
 
BARWNICK22.10 22:52
01755"]

TAKŻE NAS GOJÓW,

CHIŃCZYKOW, INDIAN, ABORYGENÓW I INNYCH RAS LUDZKICH

A NIE TYLKO NARODU WYBRANEGO WG BIBLI STAREGO TESTAMENTU

http://www.edukator.pl/Zroznicowanie-rasowe,4334.html

ZRÓŻNICOWANIE RASOWE

edukator PL

 
Zmiłuj się Panie nad ludem Twym
 Zmiłuj się Panie nad ludem Twym
 Zmiłuj się Panie nad ludem Twym
Ziemię zamieszkują wielkie zbiorowiska ludzkie różniące się między sobą cechami genetycznymi. Najczęściej wyróżnia się trzy podstawowe rasy ludzkie:
 
  • białą (europeidalną, zwaną też kaukazką);
  • żółtą (mongoloidalną);
  • czarną (negroidalną).


Niekiedy rdzennych mieszkańców Australii i Melanezji klasyfikuje się jako osobną odmianę - australoidalną.

Rasy różnią się pomiędzy sobą zespołami cech fizycznych, takich jak:
 

  • kolor skóry;
  • kształt głowy;
  • kształt nosa, warg, oprawa oczu;
  • stopień i rodzaj owłosienia;
  • właściwości szkieletu;
  • właściwości krwi.


Różnice te powstały w wyniku mutacji jako skutek przystosowania organizmu człowieka do życia w określonych warunkach przyrodniczych. Niezależnie od tych cech przedstawiciele wszystkich ras wykazują jednakowe możliwości intelektualne. Występujące różnice w poziomie umysłowym poszczególnych grup są spowodowane warunkami życia społecznego, a nie pochodzeniem i barwą skóry.

Rasa biała obejmuje prawie 50% mieszkańców Ziemi. Jej przedstawiciele zamieszkują: Europę, Amerykę, Bliski Wschód, Azję Południową i Południowo-Zachodnią oraz północną cześć Afryki.

Rasa żółta, obejmująca około 40% ludności, zamieszkuje Azję Środkową, Wschodnią i Południowo-Wschodnią, a także amerykańskie ludy Indian i Eskimosów.

Rasa czarna obejmuje około 10% ludności Ziemi. Głównie są to mieszkańcy Afryki na południe od Sahary oraz rdzenne plemiona Australii. Rasa czarna jest prawdopodobnie najstarszą rasą ludzką Ziemi.

Migracje ludności doprowadziły do mieszania się ras. Obecnie blisko połowę ludności świata stanowią mieszańcy:
 

  • metysi - mieszańcy rasy białej i żółtej;
  • mulaci - mieszańcy rasy białej i czarnej;
  • zambosi - mieszańcy rasy żółtej i czarnej.


Najbardziej zróżnicowanym rasowo regionem świata jest Ameryka

http://jezuici.pl/modlitwa-w-drodze-tego-sluchajcie/

Modlitwa w drodze – tego słuchajcie!

 

Modlitwa w drodze to propozycja dla wszystkich, którzy w swoim intensywnym, pełnym pośpiechu życiu szukają przestrzeni do spotkania z Bogiem. Tą przestrzenią są około 10-minutowe rozważania łączące nastrojową muzykę i wersety z Biblii. Muzyka pozwala uspokoić i skupić myśli, a krótkie rozważania i fragmenty z Pisma pomagają usłyszeć Boże wezwanie i dostrzec, jak On działa w naszym życiu.

image

Pomysłodawcami tej formy modlitwy są jezuici z Wielkiej Brytanii. W 2006 roku zapoczątkowali oni projekt pod nazwą Pray-as-you-go.  Idea, która im przyświecała, była prosta: znaleźć odpowiedź na szybki rozwój nowoczesnych sposobów komunikacji, które znacznie kształtują życie współczesnego człowieka. Ten pomysł podjęli także młodzi jezuici z Krakowa.

W rozważaniach jezuici dzielą się swoim własnym doświadczeniem modlitwy, a czasami zmaganiem z Bogiem. Nie próbują przekazywać wiedzy teologicznej, nie używają języka katechezy, a raczej starają się zaprosić odbiorcę do wejścia w przeżycie indywidualnej relacji z Panem.

Na czas Wielkiego Postu twórcy projektu Modlitwa w drodze zaprosili do współpracy znanych aktorów i prezenterów, m. in. Małgorzatę Kożuchowską, Annę Cieślak, Krzysztofa Globisza czy Krzysztofa Ziemca. Głównym celem tej współpracy jest przyciągnięcie nowego grona odbiorców, również takich, którzy nie sięgają na co dzień po Pismo Święte, a modlitwę kojarzą jedynie z nudnym i męczącym pacierzem. Rozważania czytane przez aktorów mogą przykuć ich uwagę i ukazać im nieznaną wcześniej duchowość.

Rozważania Modlitwy w drodze można pobrać nieodpłatnie ze strony www.modlitwawdrodze.pl. Można je zapisać na komputerze, zgrać na odtwarzacz MP3 lub telefon komórkowy, a także odsłuchać bezpośrednio ze strony. Do tej pory z rozważań Modlitwy w drodze każdego dnia korzystało średnio 1000 użytkowników, których liczne świadectwa i komentarze pozwalają twierdzić, że ta forma modlitwy wychodzi naprzeciw współczesnemu człowiekowi.

Przemysław Gwadera SJ

EDUKATOR PL

Wj 12 - Biblia Tysiąclecia - DEON.pl

biblia.deon.pl/otworz.php?skrot=Wj%2012,3
Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: 2 «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie ... 35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty.36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im.

Księga Wyjścia

www.mbkm.pl/pismo/2kwyjscia.htm
9 I rzekł do swego ludu: Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas. ..... 10 Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i uczynili tak, jak nakazał Pan. ..... tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote orazszaty36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im.

teksty biblijne

www.adoracja.bielsko.opoka.org.pl/.../H_E_afikoman_a_slup_ognia.ht...
35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali odEgipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób Izraelici złupili Egipcjan. 37 I wyruszyli Izraelici z Ramses ku Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów ...
 
STARY TESTAMENT
Księga Wyjścia
 
 
12
1 Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: 2 «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy1, będzie pierwszym miesiącem roku!3 Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. 4 Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. 5 Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. 6 Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu27 I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. 8 I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym3 i gorzkimi ziołami. 9 Nie będziecie spożywać z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami.10 Nie może nic pozostać z niego na dzień następny. Cokolwiek zostanie z niego na następny dzień, w ogniu spalicie. 11 Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. 12 Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu4 - Ja, Pan. 13 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. 14 Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia - na zawsze w tym dniu świętować będziecie. 15 Przez siedem dni spożywać będziecie chleb niekwaszony. Już w pierwszym dniu usuniecie wszelki kwas z domów waszych, bo kto by jadł kwaszone potrawy od dnia pierwszego do siódmego, wyłączony będzie z Izraela. 16 W pierwszym dniu będziecie mieli zwołanie święte, tak samo w dniu siódmym. Nie będziecie wtedy wykonywać żadnej pracy. Będzie wam tylko wolno przygotować pożywienie. 17 Przestrzegać będziecie Święta Przaśników, gdyż w tym dniu wyprowadziłem wasze zastępy z ziemi egipskiej. Przestrzegajcie tego dnia jako ustanowionego na zawsze we wszystkich waszych pokoleniach. 18 Czternastego dnia miesiąca pierwszego od wieczora winniście spożywać chleb niekwaszony aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia tego miesiąca. 19 Przez siedem dni nie znajdzie się w domach waszych żaden kwas, bo kto by spożył coś kwaszonego, winien być wyłączony ze zgromadzenia Izraela, tak przybysz, jak i urodzony w kraju. 20 Nie wolno wam jeść nic kwaszonego; we wszystkich domach waszych winniście jeść chleb niekwaszony». 
21 Mojżesz zwołał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich: «Odłączcie i weźcie baranka dla waszych rodzin i zabijcie jako paschę522 Weźcie gałązkę hizopu i zanurzcie ją we krwi, która jest w naczyniu, i krwią z naczynia skropcie próg i oba odrzwia. Aż do rana nie powinien nikt z was wychodzić przed drzwi swego domu. 23 A gdy Pan będzie przechodził, aby porazić Egipcjan, a zobaczy krew na progu i na odrzwiach, to ominie Pan takie drzwi i nie pozwoli Niszczycielowi wejść do tych domów, aby [was] zabijał. 
24 Przestrzegajcie tego przykazania jako prawa na wieki ważnego dla ciebie i dla twych dzieci! 25 Gdy zaś wejdziecie do ziemi, którą da wam Pan, jak obiecał, przestrzegajcie tego obyczaju. 26 Gdy się was zapytają dzieci: cóż to za święty zwyczaj? - 27 tak im odpowiecie: "To jest ofiara Paschy na cześć Pana, który w Egipcie ominął domy Izraelitów. Poraził Egipcjan, a domy nasze ocalił"». 
Lud wtedy ukląkł i oddał pokłon. 28 Izraelici poszli i wypełnili [przepis]. Jak nakazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi, tak uczynili. 
29 O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. 30 I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego. 31 I jeszcze w nocy kazał faraon wezwać Mojżesza i Aarona, i powiedział: «Wstańcie, wyruszajcie z pośrodka mojego ludu, tak wy, jak Izraelici! Idźcie i oddajcie cześć Panu według waszego pragnienia. 32 Weźcie ze sobą owce wasze i woły, jak pragnęliście, i idźcie. Proście także o łaskę dla mnie». 33 I nalegali Egipcjanie na lud, aby jak najprędzej wyszli z kraju, gdyż mówili: «Wszyscy pomrzemy». 
34 I wziął lud ciasto, zanim się zakwasiło w dzieżach owiniętych płaszczami, i niósł je na barkach. 35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. 36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan6
37 I wyruszyli Izraelici z Ramses ku Sukkot7 w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci. 38 Także wielkie mnóstwo cudzoziemców wyruszyło z nimi, nadto owce i woły, i olbrzymi dobytek. 39 Z ciasta, które wynieśli z Egiptu, wypiekli niekwaszone placki, ponieważ się nie zakwasiło. Wypędzeni z Egiptu bez najmniejszej zwłoki, nie zdołali przygotować nawet zapasów na drogę. 40 A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. 41 I oto tego samego dnia, po upływie czterystu trzydziestu lat, wyszły wszystkie zastępy Pana z ziemi egipskiej. 42 Tej nocy czuwał Pan nad wyjściem synów Izraela z ziemi egipskiej. Dlatego noc ta winna być czuwaniem na cześć Pana dla wszystkich Izraelitów po wszystkie pokolenia. 
43 Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: «Takie będzie prawo dotyczące Paschy: Żaden cudzoziemiec nie może jej spożywać. 44 Jednak niewolnik, nabyty za pieniądze, któregoś poddał obrzezaniu, może ją spożywać. 45 Obcokrajowiec i najemnik nie mogą jej spożywać. 46 W jednym i tym samym domu winna być spożyta. Nie można wynieść z tego domu żadnego kawałka mięsa na zewnątrz. Kości z niego łamać nie będziecie. 47 Całe zgromadzenie Izraela będzie to zachowywało. 48 Jeśliby cudzoziemiec przebywający u ciebie chciał obchodzić Paschę [ku czci] Pana, to musisz obrzezać wpierw wszystkich potomków jego domu, i wtedy dopiero dopuścić go możesz do obchodzenia Paschy, gdyż wówczas będzie miał prawa tubylców. Żaden jednak nieobrzezany nie może spożywać Paschy. 49 Takie samo prawo będzie dla tubylców i dla cudzoziemców przebywających pośród was». 50 Wszyscy Izraelici uczynili tak, jak nakazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi.51 Tego samego dnia wywiódł Pan synów Izraela z ziemi egipskiej według ich zastępów.
««  Wj 12  »»
 
literatura
Bądźcie mądrzy w WIERZE
 

PIĄTEK, 16 PAŹDZIERNIKA 2015

Największe sekrety: Hyperborea - Traditor

 
Ilustracja muzyczna: Kalafina -  Magia

" Polacy, w pierwszych wiekach istnienia ich królestwa, tak właśnie swoje dzieje rozumieli – byli przekonani, że są one dzikie i przerażające, pełne krwi i grozy, pełne też tajemniczych sennych straszydeł. Minęło kilka wieków i to źródłowe przekonanie ujawniło się ponownie – tym razem w dziełach romantycznych poetów. Można je znaleźć w „Dziadach” Mickiewicza, w „Królu-Duchu” Słowackiego, w „Marii” Malczewskiego. Zaraz na początku tej „powieści ukraińskiej” (wydanej w roku 1825) znajdują się takie oto dwa wersy, dodane jako komentarz do opisu stepowych mogił, w których leżą nasi rycerze: „Dzika muzyka – dziksze jeszcze do niej słowa, / Które Duch dawnej Polski potomności chowa”. Mamy tu, jak widać, romantyczną koncepcję dziejów, ale także romantyczne proroctwo – mówi ono, że historia narodu Polaków będzie zawsze taka sama – dzika, krwawa i pełna niepojętych, tajemniczych wydarzeń."
 
Jarosław Marek Rymkiewicz

 
image


To jedno z najbardziej zagadkowych morderstw w dziejach Polski. Jedna z najważniejszych osób w państwie,biskup krakowski Stanisław zostaje w 1079 r. zgładzony z rozkazu króla Bolesława Szczodrego (Śmiałego)  . Była to reakcja na klątwę rzuconą przez hierarchę na władcę, klątwę będącą według średniowiecznych zwyczajów nakazem wypowiedzenia posłuszeństwa władcy skierowanym do poddanych. De facto wyrokiem śmierci. Ponad 900 lat później historycy z jakiegoś powodu wciąż starają się nie drążyć tego tematu i szerzą dezinformację na temat natury sporu między biskupem, który już w XIII w. stał się świętym i patronem Polski a przeklętym królem, który został zmuszony do opuszczenia ojczyzny, skrytobójczo zgładzony i pochowany w nieznanym miejscu.
 
image
image


Jak pisze dr Dariusz Baliszewski:
"Historycy 1000 lat po tych zdarzeniach uciekają od tej historii, jak diabeł od święconej wody. Po pierwsze dlatego, że brak dokumentów nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, co się naprawdę wydarzyło i na czym polegał spór między królem i biskupem. Po drugie, ów biskup, o którym nie umiemy powiedzieć nawet tego, kiedy się narodził i skąd pochodził, 200 lat po śmierci został kanonizowany i ogłoszony patronem Polski. Co za wariat będzie więc próbował dochodzić prawdy, skoro została już objawiona i zadekretowana i skoro od 1253 r. cała Polska modli się do świętego Stanisława, którego męczeństwo przez wieki symbolizowało los Polski, rozczłonkowanej, ale wreszcie cudem odrodzonej.
 
image
 

A jednak historia upomniała się o prawdę. Przede wszystkim dotyczącą króla Bolesława, zwanego za życia Szczodrym (przydomek „Śmiały" pojawił się później). Ten król okazał się znakomitym władcą. To w gruncie rzeczy jemu, a nie jego ojcu Kazimierzowi należał się tytuł Odnowiciel. On bowiem przywrócił na polskich ziemiach chrześcijaństwo, zniszczone przez tzw. reakcję pogańską w latach 1034-1038. On odbudowywał kościoły, konsekrował katedrę gnieźnieńską, ufundował kilka klasztorów benedyktyńskich. Podzielił kraj na biskupstwa, powołując na arcybiskupa gnieźnieńskiego Bogumiła, a na biskupstwo krakowskie (w 1072 r.) Stanisława. Zdawałoby się, że wobec takich zasług dla Kościoła, tak jak król Stefan na Węgrzech, król Wacław w Czechach czy Otto u Niemców, zostanie wyniesiony na ołtarze. Tym bardziej że wygrał wojny z Czechami, podszedł Niemców i cesarza Henryka IV, wykorzystując jego spór z papieżem, by przywrócić Polsce koronę. Jego polityka wobec Księstwa Kijowskiego, podporządkowująca Polsce Ruś, zasługiwała na najwyższe uznanie. W Europie II połowy XI wieku, wstrząsanej sporem papiestwa z cesarstwem, podzielonej schizmą, chrześcijańskiej, ale już reformowanej według reguł wypracowanych w Cluny, król jawi się jako wielki władca, którego wpływy sięgają daleko poza polskie granice."

Biskup Stanisław był współpracownikiem króla Bolesława. Władca osadził go na biskupiej stolicy, a on lobbował u papieża za przyznaniem Bolesławowi korony. Cóż więc się stało, że ledwo trzy lata później obaj weszli w śmiertelny konflikt? Czemu wierny Kościołowi król wydał rozkaz likwidacji biskupa?

Gall Anonim, historyk piszący na zlecenie Bolesława Krzywoustego nie był zbyt wylewny na ten temat. Pisał jedynie, że:
 
image


„Jak zaś doszło do wypędzenia króla Bolesława z Polski, długo byłoby o tym mówić; tyle wszakże można powiedzieć, że sam będąc pomazańcem, nie powinien był drugiego pomazańca za żaden grzech karać cieleśnie. Wiele mu to bowiem zaszkodziło, gdy przeciw grzechowi grzech zastosował i za zdradę wydał biskupa na obcięcie członków. My zaś ani nie usprawiedliwiamy biskupa zdrajcy, ani nie zalecamy króla, mszczącego się tak szpetnie".

Biskup zdrajca. Pojęcie zdrady było jednak w średniowieczu bardzo szerokie. Odnosiło się ono głównie do sprzeciwu wobec woli władcy, a nie do zdrady narodu. Z relacji Galla wynika jednak, że nad biskupem odbył się sąd. Jak zauważa dr Baliszewski: "Termin „traditor", czyli zdrajca w odniesieniu do bp. Stanisława pada w kronice Galla wiele razy. Kronikarz, bez wątpienia zakonnik, nie ma wątpliwości co do winy biskupa. Podobnie jak nie ma jej papież Paschalis II, który kilkanaście lat po śmierci biskupa Stanisława w bulli skierowanej do arcybiskupa gnieźnieńskiego Marcina pytał: „Czyż to nie Twój poprzednik potępił biskupa bez powiadomienia rzymskiego arcykapłana?". Poprzednik abp. Marcina to abp Bogumił. Z bulli wynika więc, że w sądzie nad oskarżonym o zdradę Stanisławem brał udział także Kościół polski. I wydał wyrok skazujący! Na czym polega zdrada biskupa, a na czym wina króla, jeśli wyrok wydaje sąd w obecności hierarchów? O co chodzi, skoro na króla nie pada jedno złe słowo; padają tylko słowa najlepsze – w ówczesnych dokumentach kościelnych, takich jak kalendarze kapituły krakowskiej czy dokumenty klasztorów."

Bp Wincenty Kadłubek pisał wiele lat później, że powodem sporu między królem a biskupem było to jak Bolesław Śmiały potraktował niewierne żony wojów biorących udział w wyprawie kijowskiej. Kazał im karmić piersią szczenięta. Jak pisze Ryszard Mozgol: "W pierwszym rzędzie kara dotknęła dezerterów, winnych zdrady feudalnej władcy. Nie zaspokoiło to jednak żądzy krwi Bolesława, który, jak chcą kronikarze, posunął się do „skrytobójstw” oraz bestialskiego postępowania względem „niewiernych” kobiet, którym „mężowie przebaczyli” Jednak kielich goryczy przepełnił się wraz z okrutnym postępowaniem względem dzieci urodzonych w czasie wyprawy kijowskiej z nieprawego łoża. Rozkaz zabijania i porzucania potomstwa mógł odpowiadać enigmatycznemu sformułowaniu epitafium wawelskiego o dokonanej przez króla „bezbożności”. (...)  Ruchy antyaborcyjne powinny poważnie rozważyć ogłoszenie św. Stanisława – jako hierarchy występującego zdecydowanie przeciwko mordowaniu dzieci – patronem swej sprawy. Jako patron Polski i narodu polskiego miał on odwagę sprzeciwienia się niemoralnej władzy. Nie poparł oszalałego z gniewu króla, nie szczędzącego nie tylko dezerterów, ale mordującego również niewinnych ludzi. Nie podpisał deklaracji lojalności wobec amoralnej władzy, nie liczył na profity wynikające z tego czynu, ani nie kalkulował, ile można by skorzystać na takim ustępstwie. „Racja stanu” tego świętego była racją stanu państwa Bożego św. Augustyna." Ta wersja historii została celowo stworzona tak, by przypominała biblijną opowieść o złym królu Herodzie. Powstała 150 lat po wyroku na biskupa Stanisława i miała uzasadniać jego świętość. Żadne wcześniejsze źródło jej nie potwierdza.

Inną, mniej wzniosłą wersję przedstawił endecki historyk Feliks Koneczny. W książce "Święci w dziejach narodu polskiego" wspomniał, że św. Stanisław został zabity w wyniku... sporu o nieruchomość. Biskupstwo krakowskie miało odziedziczyć kawałek gruntu od jednej z możnych rodzin a król nie chciał tego uznać. Ten banalny spór o mamonę (według Konecznego "konflikt między nowoczesnym prawem cywilizacji łacińskiej uznającym testamenty oraz immunitet Kościoła a prawem plemiennym") miał według Konecznego doprowadzić niemal do wojny domowej. Czy naprawdę biskup Stanisław byłby aż takim kretynem, by obłożyć króla klątwą w wyniku jakiegoś banalnego sporu prawnego? Taka klątwa była "opcją nuklearną" i nie sięgano po nią bez powodu.

Co więc się zdarzyło, że biskup przeklął króla? Być może odpowiedź na to pytanie mogą dać zdarzenia, do których doszło kilka lat później. Oddajmy znów głos drowi Baliszewskiemu:
 
image
image
 
image
 


"W 1086 r. wrócił z Węgier syn króla Mieszko Bolesławowic. Wrócił z matką Wyszesławą, księżniczką ruską, córką księcia Światosława, na prośbę swego stryja księcia Władysława Hermana, który przygarnął bratanka. Gall Anonim zachwycał się talentami Mieszka. Dwa lata później dzieją się wypadki, które trudno zinterpretować. Oto w 1088 r. Mieszko zawarł ślub z księżniczką ruską. 7 stycznia 1089 r. został otruty. „Mówią bowiem – zapisał Gall Anonim – że pewni rywale Mieszka, obawiając się, by krzywdy ojca nie pomścił, zgubili trucizną chłopaka wielkiej zdolności". Informację na miarę odkrycia zawiera następne zdanie: „Na koniec biedna matka, gdy w urnie składano szczątki nieodżałowanego chłopaka, przez godzinę trzymaną była jakby umarła, bez ducha i bez życia i zaledwie po pogrzebie przez biskupów ocucona została wachlarzami".
Otóż polskie średniowiecze nie zna całopalnych pochówków, bo ciało zmarłego jest mu potrzebne na dzień Sądu Ostatecznego. Za spalenie ciała według obrządku pogańskiego groziła kara śmierci. Palono tylko heretyków i buntowników, ludzi, którzy zgrzeszyli wobec wiary. Zgodnie z Ewangelią św. Mateusza, „ten, kto we mnie nie trwa, zostanie wyrzucony, jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją i wrzuca do ognia" (Mt 15,6).
To może za mało, a może dość, by postawić hipotezę o bolesławowych planach oderwania Polski od Kościoła rzymskiego na rzecz Kościoła wschodniego. Planach stworzenia imperium wschodniego. To dlatego, o czym pisał Wincenty Kadłubek, zbuntowało się rycerstwo Bolesława podczas wyprawy ruskiej. I dlatego Bolesław więcej czasu spędzał w Kijowie niż w Krakowie. I dlatego wyruszała z Rusi do Rzymu misja Jaropełka, który proponuje Grzegorzowi Wielkiemu w zamian za pomoc w powrocie na tron oddanie Rusi pod zwierzchnictwo Rzymu. W tej kwestii król Bolesław ma zdanie odmienne od papieskiego. I dlatego bp Stanisław, chociaż się zbuntował przeciw swemu władcy i go zdradził, mógł zostać świętym. I dlatego ożenionego z ruską księżniczką Mieszka Bolesławowica otruto, a następnie jako odszczepieńca spalono, by nie mógł kontynuować ojcowskich imperialnych planów. Taka mogła być prawda. Tak wstydliwa dla katolickiej Polski, że postanowiono ją spalić wraz z królem Bolesławem. Bo, jak sądzę, jeśli spalono Mieszka, wcześniej musiano spalić także odszczepieńca Bolesława, by nikt nie odnalazł jego grobu. Grobu przeklętego króla."

Schizma wschodnia to rok 1054. Od Kościoła rzymskiego odpada spora część wschodu Europy. Polska leży przy granicy tego pęknięcia. Chrześcijaństwo jest na naszych ziemiach religią dosyć młodą a jak pisze Ryszard Mozgol:
 
image


"Święty Stanisław był, zdaje się, zwolennikiem gregoriańskich reform, dających Kościołowi niezależność względem władzy świeckiej. Popierającemu polityczny wymiar działań Grzegorza VII Bolesławowi nie przeszkadzało to dopóki pozostawał księciem, dzielącym władzę z komesami i możnowładztwem duchownym. Sytuacja zmieniła się w roku 1076. Koronacja królewska Bolesława Śmiałego, zrywająca z dotychczasową tradycją koronacyjną Piastów dzierżących berło z nadania cesarskiego, spowodowała zmianę sposobu podejmowania decyzji. Pomazaniec Boży, posiadający koronę z łaski Grzegorza VII, nie zamierzał kontynuować wcześniejszych praktyk politycznych. Sfera kościelna znalazła się pod całkowitą kontrolą króla. Paradoksalnie, najbardziej gorliwy i oddany sojusznik papieża w obozie gregoriańskim nie zamierzał wprowadzać papieskich norm wolności Kościoła wewnątrz własnego patrymonium. Bolesław jawi się nam w tym kontekście bliższym wzorców cesarskich aniżeli gregoriańskich."

Do czasu czwartej krucjaty, która zmieniła spór Rzymu z Konstantynopolem w konflikt cywilizacyjny, liczono, że schizma będzie krótkotrwałym epizodem będącym po prostu skutkiem niefortunnego sporu hierarchów. Aż do najazdu tatarskiego Rzym prowadziło ożywioną działalność dyplomatyczną i misyjną na Rusi Kijowskiej. W takich warunkach eksponowanie męczeństwa św. Stanisława było niepotrzebne. Zgon krakowskiego biskupa był dla Stolicy Apostolskiej tylko niefortunnym, feudalnym epizodem. W połowie XIII w. sytuacja geopolityczna zmieniła się na tyle, że można było oddać pośmiertny hołd pechowemu biskupowi z Krakowa.

Nikt już wówczas nie pamiętał, jak niewiele brakowało, by Kraków stał się "Trzecim Rzymem". Pytanie tylko, czy udział w schizmie doprowadziłby u nas tak jak w przypadku Rosji czy Serbii do odcięcia nas od kultury zachodniej i jej osiągnięć cywilizacyjnych (renesans!) i ogólnej degeneracji narodu czy też nasza wersja chrześcijaństwa przypominałaby otwarte na rzymskie fascynacje lecz jednocześnie głęboko zanurzone w ludowych przesądach rumuńskie prawosławie? Nigdy się tego nie dowiemy a strażnikom pamięci zależy na tym, byśmy nawet nie snuli takich rozważań.

***
 
image


PAMIĘĆ GENETYCZNA: Wojewoda poleski płk Wacław Kostek-Biernacki napisał podczas internowania w Rumunii dramat poświęcony królowi Bolesławowi Śmiałemu. W ubeckim więzieniu czytał jego fragmenty towarzyszom niedoli - wśród których byli endecy i księża. Wywoływał tym ich aplauz. Był wszak zdolnym pisarzem. Naszym kresowym Edgarem Allanem Poe. Dramat został skonfiskowany przez sowieckich podludzi z UB. Może kiedyś zostanie odnaleziony w archiwach IPN.

***

Apropos współczesnych wydarzeń: Chińczycy zauważyli, w co wdepnęli Ruscy w Syrii i teraz zaprzeczają, że ich siły są tam również obecne, Nie ma wszak po co zrażać sobie Turcji i bogatych państw z nad Zatoki Perskiej. Chińczycy nie są głupi. Za to Ruscy sprowadzili do Syrii, z internacjonalistyczną pomocą... Kubańczyków. I nie chodzi tutaj o Kozaków Kubańskich :)\

***

To początek nowej serii:  Hyperborea,  opowiadającej o prawdziwych początkach państwa polskiego i prasłowiańskiej, aryjskiej przeszłości naszego narodu. W następnym odcinku będzie trochę o początkach chrześcijaństwa na naszych ziemiach a także o reakcji pogańskiej - pierwszym polskim powstaniu. Inne części będą podróżą w mroki wczesnego średniowiecza, czasy Imperium Rzymskiego, Sarmatów, Scytów i Ariów. Zajrzymy do Imperium Ramy, Xinjangu, w Andy, na Wyspę Wielkanocną i Nan Madol a także poszukamy mitycznej Hyperborei i tronu Marduka. Spodoba się to historycznym rewizjonistom i zwolennikom Polski Mocarstwowej. Skrzywieni będą zwolennicy Grzegorza Brauna, chrześcijańscy reakcyjni monarchiści a także postPolacy z mózgami wypożyczonymi od Sowietów. 

***
 
 
 

SOBOTA, 3 PAŹDZIERNIKA 2015

Bitwa narodów pod Dabiq 2015-201x ?

 
Ilustracja muzyczna: Two Steps from Hell - Goodbye for now

Ruscy sobie spokojnie atakują umiarkowanych (w znaczeniu: bardziej umiarkowanych od ISIS) rebeliantów ściągając na siebie propagandowe gromy zachodniej prasy, a tymczasem rząd Iraku zaprasza ich wysłali wojska nad Eufrat. Do bombardowań szykują się też ponoć Chińczycy. Różni komentatorzy w rodzaju Ziemkiewicza nie mogą się nadziwić "geniuszowi Putina" i "głupocie Amerykanów". O jak bardzo ci "głupi Amerykanie" dali się zrobić Ruskim...
 
image
image
 
image


Czyżby?

A co powiedziecie na to, że rosyjska interwencja wojskowa w Syrii oraz Iraku odbywa się za zgodą USA?

To sugeruje Andriej Iłłarionow, były doradca ekonomiczny Putina (polecam zapoznać się tym i tym jego wpisem - po rosyjsku). Jakoś amerykańscy oficjele przyznają, że rosyjska obecność w Syrii "nie jest dla nich żadnym zaskoczeniem". Jednocześnie w rozmowach przy okazji ZO ONZ jakoś pomijali ukraińskie tematy...
 
image


Putin uzyskując zachęty z Waszyngtonu (tak jak Saddam dostał "zielone światło" do inwazji na Kuwejt) ujawnił obecność swoich wojsk w Syrii licząc na to, że powtórzy stary propagandowy myk -koalicję z Zachodem przeciwko "barbarzyńcom". Ręka wyciągnięta do porozumienia zatrzymała się jednak w próżni. Amerykanie nagle oburzają sie, że bombardowani są szkoleni przez nich bojownicy (w gruncie rzeczy im to wisi, tak jak mało ich obchodzi to, że Turcja atakuje Kurdów w Syrii). Cel został bowiem osiągnięty - Rosja wpieprzyła się w bliskowschodni konflikt, który okazał się bardzo kosztowny dla USA. Konflikt ten przyniesie jej oczywiście straty w ludziach, sprzęcie i finansach - zwłaszcza jeśli CIA posłucha senatora McCaina i via Arabia Saudyjska/Katar/Turcja dostarczy rebeliantom nowoczesnych zestawów MANPAD.  Przy okazji można zastosować wobec Rosji inne sztuczki - wszak gdy Putin kończył przemowę w ONZ kurs rubla załamał się. W wyniku deprecjacji rosyjskiej waluty prywatne i publiczne zadłużenie Rosji w obcych walutach skoczyło z 30 proc. PKB w 2013 r. do ponad 50 proc. PKB w 2015 r. Znaczna większość z tego przypada na spółki należące do państwa i oligarchów. Sam Rosnieft jest zadłużony na ponad 40 mld USD i by mu pomóc państwo przejąło pieniądze przeznaczone na wypłatę emerytur w przyszłości. Czy w takiej sytuacji Rosję stać na udział w bliskowschodniej awanturze?

Obecność rosyjskich i chińskich wojsk w Syrii skłóca Rosję i Chiny ze światem sunnickiego islamu (Arabia Saudyjska, Katar, ZEA, Turcja, Jordania...), ale również ustawia na kursie kolizyjnym Rosję i Francję. Rosyjska interwencja będzie zapewne przedstawiana też jako katalizator kryzysu imigracyjnego. Jest więc pole do psucia relacji Rosji z UE. Jest to również nie w smak Izraelowi, który stracił właśnie możliwość bezkarnego bombardowania Irańczyków i Hezbollahu w Syrii. (Przestańcie powtarzać brednie o tym, że Izrael i Rosja będą wspólnie koordynować operacje lotnicze w Syrii - uzgodniono jedynie "gorącą linię" na wypadek incydentów. Taką jak USA i ZSRR miały w czasie zimnej wojny.) Dlatego Netanjahu mówi, że kraje arabskie sprzymierzą się z Izraelem przeciwko Iranowi - tworząc WBREW USA regionalne centrum siły.

O co w tym wszystkim chodzi? O chaos. Pamiętacie strategię Jokera z drugiej części nolanowskiego Batmana? USA zachowują się podobnie. W ten sposób wykończyły Niemcy, Austro-Węgry i Rosję (za pomocą rewolucji) podczas pierwszej wojny światowej. W podobny sposób wykończyły III Rzeszę, Włochy, Japonię, Chiny, Wielką Brytanię, Francję i resztę Europy podczas drugiej wojny światowej i jej dogrywek. Podczas trzeciej wojny światowej za pomocą tej "magii chaosu" mają zostać wykończone przede wszystkim Chiny, Rosja i Niemcy.
 
image


Zwróćcie też uwagę, że Rosja zrobiła dokładnie to na czym zależało Państwu Islamskiemu. Dolała benzyny do bliskowschodniego pożaru. Państwo Islamskie ma swoją apokaliptyczną wizję mówiącą o wielkiej bitwie sił islamu przeciw międzynarodowym siłom Bestii. Do tej bitwy ma dojść pod syryjską miejscowością Dabiq. (Tak Państwo Islamskie nazwało też swój magazyn.) Co oczywiście przypomina zapowiedzianą w Apokalipsie św. Jana bitwę pod Megiddo.  Megiddo to miejsce 34 historycznych bitew. Jak pisał prof. Eric H. Cline:

"Armagedon to po hebrajsku Har Megiddo i dosłownie znaczy „góra Megiddo”. W ciągu minionych 4000 lat co najmniej 34 krwawe starcia rozstrzygnęły się pod murami starożytnego miasta Megiddo i na sąsiadującym obszarzedoliny Jezreel. Egipcjanie, Kananejczycy, Midianici, Amalekici, Filistyni, Hasmonejczycy, Grecy, Rzymianie, muzułmanie, krzyżowcy, mamelucy, Mongołowie, Francuzi, Turcy Osmańscy, Brytyjczycy, Australijczycy, Niemcy, Arabowie i Żydzi walczyli i umierali tutaj. Imiona generałów i wodzów tych armii są znane z kart historii:Tutmozis III,Barak i DeboraSyseraGedeonSaul i JonatanSzyszakJehuJoramJezebelJozjasz, Antioch, Ptolemeusz,WespazjanSaladynNapoleon i Allenby to tylko ci najsłynniejsi."

Dziwię się, że taki arcykatolik jak Grzegorz Braun nie zaczął już snuć swoich wywodów na ten temat...

Chociaż Mariusz Max Kolonko już modyfikuje swój przekaz :)

***

Zachęcam do sięgnięcia po lekturę - moją powieść "Vril. Pułkownik Dowbor". 

 
 

NIEDZIELA, 27 WRZEŚNIA 2015

Chiny włączyły się w wojnę w Syrii + Szwedzkie impresje

 
image


No i Chińczycy włączyli się do wojny w Syrii. W porcie Tartus zacumował lotniskowiec Liaoning w towarzystwie krążownika rakietowego. Do Syrii trafiły myśliwce J-15 (część z nich ma operować z Latakii) i śmigłowce do walki z okrętami podwodnymi a ponoć nawet 1000 żołnierzy. Oczywiście mają walczyć przeciwko Ujgurom służącym w szeregach Państwa Islamskiego, ale po co im do tego sprzęt do zwalczania okrętów podwodnych? Tu chodzi raczej o wsparcie Rosji w ocaleniu Assada i resztówki Syrii.
 
image


Rosyjscy marincy już wzięły udział, u boku Hezbollahu, w walce z ISIS pod Aleppo.  Rosja ma dostarczyć Hezbollahowi stare czołgi T-55 i T-72, by szyiccy terroryści zrobili sobie z nich dywizję pancerną. Brytyjski thnk-tank Rusi ostrzega zaś, że Rosja de facto bardziej pomoże ISIS niż zaszkodzi, gdyż ma skierować wojska w rejony gdzie są silni rebelianci a Państwa Islamskiego nie ma... (Baj de łej: ostatnio zwraca się dużo uwagi na niebezpieczeństwo przenikania do Europy agentów Państwa Islamskiego. Zapomina się, że szyiccy terroryści też wmieszali się tłum nachodźców.)

Izrael został z ręką w nocniku. Netanjahu uzgodnił w Moskwie z Putinem jedynie gorącą linię między sztabami, by unikać przykrych incydentów. Rosja i Chiny uratowały właśnie szyicką oś Iran-Irak-Syria-Hezbollah.


***

Ja w piątek wieczorem wróciłem z quasi-służbowego wyjazdu do Sztokholmu. Byłem tam zbyt krótko, by dokonać obszernych i bardziej wnikliwych obserwacji, ale jak pisałem na Fejsie:
 
image


"Strażnik przed Ministerstwem Finansów wyglądał jak koleś z irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. W samym ministerstwie biali ludzie plus kilku Azjatów i Azjatek. Na ulicach widać duże muzułmańskie rodziny na spacerze i żebrzących Cyganów. Widziałem Arabkę ufarbowaną na blond, ale nic nie przebije szwedzkiej blondynki, sekretarki w banku SEB, która miała taki głupi wyraz twarzy, że każdemu facetowi włączały się uczucia opiekuńcze. Mixed society..."
 
Kapitana Szwecji nie spotkałem, posłuchałem za to wspomnień z dnia zabójstwa Olafa Palmego - rozmówca, starszy szwedzki biznesmen twierdził, że od samego początku śledztwo zostanie skopane. 
 
A jeśli chodzi o inne zabójstwa polityczne w Szwecji, to chciałbym Wam zwrócić uwagę na zamach na królaGustawa III-go. Szwecja w XVIII w. zmierzała w podobną stronę jak Polska. Korpucja, oligarchizacja życia publicznego i powszechna zdrada sprawiły, że kraj znalazł się w strefie wpływów Rosji. Spektrum polityczne było podzielone na dwie frakcje: czapek (oligarchów opłacanych przez Rosję) i kapeluszy (oligarchów opłacanych przez Francję). Gustaw III dokonał wojskowego zamachu stanu w 1772 r. i zniszczył obie frakcję. Wyrwał Szwecję spod kontroli Katarzyny II, dokonał reform i prowadził niezależną politykę zagraniczną. Z jakiegoś powodu Iluminaci mieli wydać na niego wyrok śmierci na Kongresie w Wilhelmsbad w 1786 r. Król Gustaw III został zastrzelony w 1792 r. podczas przedstawienia w operze. 
 

SOBOTA, 19 WRZEŚNIA 2015

Kryzys imigracyjny - kto destabilizuje Europę

 
Ilustracja muzyczna: Band Maid - Thrill

Marti Athisaari, były prezydent Finlandii, laureat Pokojowej Nagrody Nobla i zarazem negocjator ONZ, ujawnił, że w 2012 r. Rosja proponowała, że pozbędzie się Assada. Chodziło jej oczywiście o proces transformacji ustrojowej, podczas którego Assad zostałby obalony ale bezpieka zachowałaby władzę dopuszczając do rządów część opozycji. Scenariusz znany z Europy Środkowo-Wschodniej. USA nie były tym zainteresowane. Nie skorzystały też z innych okazji do obalenia syryjskiego dyktatora. Czy więc chodzi im o to, by Assad dalej rządził a wojna domowa trwała a Syria była bliskowschodnią wersją Somalii?
 
image


Grupa amerykańskich wojskowych i oficerów wywiadu twierdzi, że Kaddafi chciał się zrzec władzy, gdy doszło do niego to, że stanie się celem amerykańsko-europejskiej inwazji. Departament Stanu nie chciał z nim rozmawiać o pokojowej abdykacji. Wybrano scenariusz w którym Kaddafi zostaje zlikwidowany. Libia stała się państwem upadłym - i tak jak przewidział jej dyktator, do Europy ruszyły hordy "uchodźców". 
 
image


Podobnie w 2003 r. Saddam przestraszony groźbą amerykańskiej inwazji obiecał przeprowadzić w kraju demokratyczne wybory i wyjechać z Iraku.  Irak stał się w połowie irańskim protektoratem, w połowie państwem upadłym.

W 2001 r. Talibowie przestraszeni perspektywą amerykańskiej inwazji proponowali USA wydanie Osamy bin Ladena.  Wybrano inną opcję.

Pisałem już wielokrotnie na tym blogu o tym jak USA czyniły przygotowania do Arabskiej Wiosny jeszcze za kadencji George'a W. Busha. (Co nie przeszkadza różnym idiotom nazywać mnie amerykańskim oraz izraelskim agentem, bo piszę źle o Rosji, Putinie, Iranie i arabskich terrorystach.) Amerykański konserwatywny komentator Glenn Beckotwarcie oskarżał finansowego hitmana George'a Sorosa o udział w przygotowaniu rewolucji w Egipcie.  Soros jest czasem przedstawiany przez prawicę jako taki Stavro Bloefeld, milarder ze złowrogim planem dominacji nad światem. Nic bardziej błędnego. On jest tylko narzędziem. Narzędziem, które zostało też użyte w trakcie obecnego kryzysu imigracyjnego.
 
image



Reporter Sky News znalazł na wyspie Lesbos specjalny przewodnik dla nielegalnych imigrantów wydany przez fundację W2EU finansowaną przez Sorosa. Premier Viktor Orban twierdzi, że zamieszki na granicy serbsko-węgierskiej zostały wyreżyserowane. Internauci już wyszukali kilku prowodyrów.

Czemu Stanom Zjednoczonym zależy na napływie bliskowschodnich imigrantów do Europy? Czy Europa - a szczególnie kraje takie jak Niemcy i Francja - nadal są postrzegane przez USA jako zagrożenie? Czy dlatego należy je destabilizować za pomocą najazdu imigrantów i terrorystów?

 
 

SOBOTA, 12 WRZEŚNIA 2015

Dlaczego Rosja wysłała wojska do Syrii

 
Ilustracja muzyczna: Umineko Ending
 
Czy zadawaliście sobie pytanie: po co właściwie Putin wysłał wojska do Syrii?
 
 
image
 
 
 
Pierwsza odpowiedź jaka się narzuca to: Rosja chce uratować Assada. Syryjski dyktator kontroluje obecnie jakieś 25 proc. powierzchni kraju a jego armia została mocno wykrwawiona. ISIS wymknęła mu się już dawno spod kontroli, odebrała ostatnie pola naftowe, strategiczne bazy lotnicze i nawet dokonała rajdu na Damaszek. Sytuacja Assada jest więc fatalna i bez międzynarodowej pomocy nie utrzyma się w Damaszku a o odbiciu reszty kraju może jedynie sobie pomarzyć.
 
Ale to wciąż nie daje odpowiedzi na pytanie CZEMU Rosja chce mu pomagać. Dlaczego przerzuca siły specjalne z Donbasu do Syrii? Odkąd rozpoczęła syryjską interwencję donbaski front wyraźnie ucichł i coraz częściej słychać, że dwie republiki chujłowe zostaną pozostawione w składzie Ukrainy i przekazane ludziom Achmetowa. Do Sewastopola już przybywają martwi rosyjscy desantowcy w ocynkowanych trumnach.  Mówiło się, że ofensywa na Ukrainie została wstrzymana z powodu kłopotów z płynnością finansową. Rosja pogrąża się w kryzysie. Czemu więc marnuje pieniądze organizując wsparcie dla jakiegoś przegranego dyktatora z biednego państewka na Bliskim Wschodzie? Nie wspierała przecież w ten sposób Kaddafiego, a przecież libijski "katechon" mógł ją nagrodzić za to o wiele hojniej niż Assad.
 
image
 
 
Interwencja rosyjska w Syrii jest tym bardziej zagadkowa, że siły w nią zaangażowane nie wystarczą, by Assad z powrotem mógł opanować kraj. Co może zdziałać 6 Migów 31 w sytuacji, gdy zachodnie bombardowania Państwa Islamskiego dokonywane o wiele większymi siłami nie przynoszą wyników? W jaki sposób Assadowi mogłaby pomóc obecność okrętu podwodnego z głowicami nuklearnymi na pokładzie? Być może Rosja liczy na to, że wspólnie z Iranem (i dzięki dostawom egipskiej broni dla Assada) uda się jej opanować sytuację w Syrii. Iran rzeczywiście wysłał swoje wojska do Syrii, ale przecież nieoficjalnie były one tam obecne już wcześniej. W syryjskiej zawierusze miało nawet jakoby rzekomo zginąć 22 irańskich generałów, ale nie zahamowało to ekspansji Państwa Islamskiego ani Frontu Al-Nousra. Hezbollah się wykrwawił, przewiezione przez Irańczyków do Syrii szyickie milicje z Afganistanu i Pakistanu jedynie się zbłaźniły. Poza tym czy Rosję wspólnie z Iranem stać na utrzymywanie w Syrii armii okupacyjnej, która walczyłaby z sunnicką partyzantką? Doświadczenia amerykańskie z Iraku wskazują, że to bardzo kosztowna impreza. Ewentualne zyski - w postaci baz w Tartus i Latakii są niewspółmierne do kosztów. 
 
Może więc Putinowi chodzi o to, by spadło z niego odium agresora na Ukrainie i by mógł się porozumieć z Zachodem bazując na walce przeciwko Państwu Islamskiemu? To miałoby sens, gdyby maksymalnie nagłośnił propagandowo syryjską interwencję. Tymczasem on się jej wypiera. Oficjalnie nie ma żadnych rosyjskich żołnierzy w Syrii. To tylko turyści. Poza tym Amerykanie odnoszą się z wrogością do działań Putina w Syrii. Zakazali Grecji i Bułgarii przepuszczać rosyjskie samoloty wojskowe zmierzające na Bliski Wschód. Muszą one nadrabiać drogi poprzez Iran oraz Irak. A to powiększa koszty. W interesie USA nie jest przecież, by Rosja walczyla z Państwem Islamskim. Jej pomoc jest niepotrzebna. Funkcjonowanie Państwa Islamskiego jest zaś w pewnym sensie potrzebne dla kilku regionalnych potęg. 
 
(Ciekawostka: Wojnę Państwu Islamskiemu wypowiedział przywódca al-Kaidy Ajman al-Zawahiri.)
 
image
 
 
O co więc chodzi? Obecność atomowego okrętu podwodnego i wyrzutni rakiet przeciwlotniczych w żaden sposób nie zaszkodzi Państwu Islamskiemu. Może być jednak straszakiem przeciwko zachodniej interwencji ukierunkowanej na obalenie Assada. Zakończenie wojny domowej w Syrii będzie wymagało usunięcia syryjskiego dyktatora i zastąpienia go "rządem zgody narodowej". Dyktator może jednak nie chcieć ustąpić z własnej woli. Rosja broni go teraz przed Zachodem, gdyby USA, Wielka Brytania i Francja wpadły na pomysł chirurgicznego bombardowania Damaszku. Niewykluczone też, że rosyjskie siły specjalne MAJĄ PRZEPROWADZIĆ EWAKUACJĘ REŻIMU na nadmorskie, alawickie tereny. Powstałoby tam wasalne wobec Rosji i Iranu państewko rządzone przez Assada. 
 
Pytanie ciągle jednak brzmi: DLACZEGO Rosja chce ratować Assada? 
 
image
 
 
Odpowiedź leży zapewne w aktach syryjskiego wywiadu wojskowego. ZSRR a później Rosja to bliski sojusznik Syrii od lat '60-tych. W dokumentach zgromadzonych przez syryjskie MON i MSW z pewnością jest bardzo wiele smakowitych informacji dotyczących roli Moskwy w podsycaniu bliskowschodnich wojen, sponsorowaniu terroryzmu, handlu narkotykami, bronią oraz obrotem WMD. Rosja zrobi wszystko, by te informacje nie wyszły na jaw. I z tego właśnie powodu tak desperacko broni Assada. A różni duponarodowcy łudzą się, że chodzi jej tylko o obronę chrześcijan...

***
 
To co tutaj piszę przenika do mainstreamu. Gorąco polecam mój artykuł o OSS i zamachu na generała Pattona w dzisiejszym "Plusie Minusie"
 
 
 

CZWARTEK, 10 WRZEŚNIA 2015

Inwazja nachodźców, czyli wojna hybrydowa w Europie

 
Nie jestem przeciwny przyjmowania uchodźców do Europy. Sam mogę udzielić schronienia kilku północnokoreańskim dziewczętom.
 
image


Ale...
 
image
 
image 
 
 

To z czym mamy do czynienia ostatnio w Europie, to nie żaden kryzys humanitarny, tylko coś co nosi ślady WOJNY HYBRYDOWEJ. Pamiętacie jeszcze Krym i Donbas? Tam mieliśmy do czynienia z rosyjskimi "turystami" infiltrującymi terytorium wroga. Teraz do Europy przebijają się dziesiątki tysięcy mężczyzn w wieku poborowym. Wśród nich grupy napakowanych kolesi z drogimi smarftonami. Myślę, że gdyby przyjrzeć się ich tatuażom można by znaleźć wśród nich wzory z irackich dywizji Gwardii Republikańskiej, syryjskich sił specjalnych oraz innych elitarnych formacji. Przyjrzyjcie się ich taktyce w starciu z policją. Na pierwszy ogień rzucają kobietę z dziećmi, greccy czy węgierscy policjanci (mający ogromne doświadczenie w pacyfikowaniu tłumów) wówczas stają się bezradni - no bo jak taką spałować  przed kamerami - wówczas rzuca się ławą do przodu zoorganizowana grupa mężczyzn w wieku poborowym, która korzystając z zamieszania przebija się przez granicę.

Przypomnę, co kiedyś pisałem o zamachu w Oklahoma City i roli w nim "irackich uchodźców":
 
image


"Jayna Davis zdobyła zeznania kilkunastu świadków, którzy widywali McVeigha w towarzystwie śniadego osobnika z Bliskiego Wschodu nazywanego w raportach śledczych ,,John Doe II". Tajemniczego terrorystę widziano razem z McVeigh'em w użytej w zamachu ciężarówce, rankiem 19 IV, gdy pytali się na stacji benzynowej o drogę do budynku Murraha. Widziano ich też razem na parkingu, w miejscu zamachu, minuty przed eksplozją. Było tam obecnych też kilku innych podejrzanie się zachowujących arabsko wyglądających osobników. 
    Johna Doe II tuż przed zamachem zaobserwowany został za kierownicą oddalającego się w szaleńczych tempie od miejsca zamachu żółtego pick-upa. Półciężarówkę tą widziano potem zaparkowaną przed siedzibą firmy dra Anwara Abdula - Palestyńczyka powiązanego z OWP. Prowadził on małą firmę remontową, w której na kilka miesięcy przed zamachem zatrudnił grupę ,,irackich uchodźców". Jeden z jego pracowników został zidentyfikowany przez świadków jako John Doe II. Jego prawdziwe nazwisko brzmiało Hussain Haszemi Al-Hussaini. Twierdził, że był prześladowanym przez Saddama irackim opozycjonistą. Jednakże dość często plątał się w swoim życiorysie i nie potrafił przekonująco podać żadnego szczegółu ze swej przeszłości. Tatuaże na jego rękach wskazywały, że służył w dywizji Gwardii Republikańskiej Adnan i w specjalnej jednostce irackiego wywiadu - Jednostce 999 Estikhabarat.
   Kilkunastu świadków widziało McVeigha i Al-Husseiniego razem z innymi Arabami w motelu Cactus pod Oklahoma City. Zaczęli się tam pojawiać kilka miesięcy przed zamachem i nocowali w tym miejscu 18 IV 1995r. Rankiem odjechali w konwoju samochodów w skład którego wchodziła ciężarówka Ryder, od której dochodził ostry zapach ropy. Wydawało się to podejrzane, gdyż nad bakiem ciężarówki znajdowała się naklejka ,,tylko benzyna". Głównymi składnikami bomby zdetonowanej w OKC były ropa i nawóz azotowy. Właściciel motelu twierdzi również, że gościli u niego też sprawcy zamachów z 11 IX 2001r. - Mohamed Atta, Marwan Al-Shehi i Zacharias Moussaoui mieli przebywać tam 1 VIII 2001r.
   Powiązań między zamachem w OKC a zamachami na WTC jest więcej. McVeigh i al-Husseini spotykali się też z czarnym radykałem, który po przejściu na islam zmienił swe nazwisko z ,,Melvin Lattimore" na  ,,Majahid Abdulquaadir Menepta". Pożyczył on Ramziemu Yousefowi swą kartę kredytową, by ten użył jej w finansowych operacjach związanych z pierwszym zamachem na WTC. Przez pewien czas mieszkał on też razem z Zachariasem Moussaouim. Al-Husseini przed zamachami z 11 IX pracował na lotnisku Logan pod Bostonem. Skarżył się głośno, że ,,jak coś się tutaj wydarzy, to będzie na mnie" i opowiadał psychologowi o tym, że śnią mu się po nocach ofiary zamachu w OKC. Kolega al-Husseiniego z pracy u dra Abdula Majid Ajaj telefonicznie wyznał swojej byłej dziewczynie, że brał udział w zamachu w OKC i przyczynił się do zamachów z 11 IX.
   W VII 1996r. londyńska gazeta ,,Al-Quds al-Arabi" opublikowała tekst sygnowany przez Al-Qaedę, w którym organizacja ta przyznawała się do zamachu w OKC. Redaktor naczelny tej gazety jest blisko związany z Osamą bin Ladenem. Jesienią 2001r. amerykańscy żołnierze zdobyli w Kabulu materiały szkoleniowe Al-Qaedy dotyczące budowy bomby, ,,takiej samej, jakiej użyliśmy w Oklahoma City"."
 
 ***
 
Papież Franciszek wzywa parafie i klasztory, by przyjęły "uchodźców". Niezły z niego jajcarz-fajansiarz. Jak ci "uchodźcy" nie chcący przyjąć jedzenia w pudełkach z symbolem Czerwonego Krzyża będą się czuli na plebaniach? :) 
 
***
 
image
 
Otwierać się na przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki chcą również feministki. Na co dzień strzępią swoje jęzory paplając o "opłesyjnej kułturze patłajchatu" i "kulturze gwałtu", ale kulturę islamską oczywiście chwalą. (Polecam zwłaszcza ten tekst.) Dochodzi tutaj do swoistej konwergencji: radykalna feministyczna lewica głosi poglądy zbieżne z islamskimi fundmamentalistami - np. w kwestii segregacji płci (pomysły oddzielnych stref dla kobiet) czy też walki z pornografią. Grube i brzydkie feministki byłyby wniebowzięte, gdyby ładne kobiety zakryć czarnymi burkami i wyeliminować wszelkie seksualne akcenty z reklamy, filmów czy gazet (ISIS i feministki mogliby stworzyć tutaj wspólny front z katolicko-feministycznym Stowarzyszeniem Twoja Sprawa). Zresztą w Państwie Islamskim istnieje już feministyczna frakcja - "kobiece Gestapo", które pilnuje, by normalne kobiety chodziły w burkach i nie podkreślały swojej urody. Ale mają też uczestniczyć w planowanych zamachach terrorystycznych w Europie. 
 
 
 
 

NIEDZIELA, 6 WRZEŚNIA 2015

Inwazja barbarzyńców 2015

 
Europy nie zalewa obecnie fala uchodźców czy też imigrantów. To inwazja barbarzyńców - tylko, że jeszcze na mniejszą skalę niż w V w. n.e. Gdyby ci przybysze byli rzeczywiście uchodźcami uciekającymi przed wojną to powinni zachowywać się u nas tak jak goście. Szanować nasze prawa i zwyczaje. A jak się zachowują? Jak małpoludy pasujące do najgorszych rasistowskich stereotypów.

W necie krąży relacja Polaka, który obserwował ową dzicz na granicy włosko-austriackiej:

"Ta potężna masa ludzi - przepraszam, że to napiszę - ale to absolutna dzicz... Wulgaryzmy, rzucanie butelkami, głośne okrzyki "Chcemy do Niemiec" - czy Niemcy to obecnie jakiś raj? Widziałem, jak otoczyli samochód starszej Włoszki, wyciągnęli ją za włosy z samochodu i chcieli tym samochodem odjechać. Autokar, w którym się znajdowałem z grupą, próbowano rozhuśtać. Rzucano w nas gównem, walili w drzwi, żeby je kierowca otworzył, pluli na szybę... Pytam się, w jakim celu? Jak ta dzicz ma się zasymilować w Niemczech? Czułem się przez chwilę jak na wojnie...

(...)

Dodam jeszcze, że podjechały auta z pomocą humanitarną - przede wszystkim z jedzeniem i wodą, a oni te autazwyczajnie przewracali... Z megafonów Austriacy nadawali komunikat, że jest zgoda, by przeszli przez granicę - chcieli ich zarejestrować i puścić dalej - ale oni tych komunikatów nie rozumieli. Nic nie rozumieli. I to było w tym wszystkim największym horrorem... Na tych kilka tysięcy osób nikt nie rozumiał ani po włosku, ani po angielksu, ani po niemiecku, ani po rosyjsku, ani hiszpańsku... Liczyło się prawo pięści... Walczyli o zgodę na przejście dalej i tą zgodę mieli - ale nie rozumieli, że ją mają! W autokarze grupy francuskiej pootwierali luki bagażowe - wszystko, co znajdowało się w środku, w ciągu krótkiej chwili zostało rozkradzione, część rzeczy leżała na ziemi..."
 
I co Wojciechu Sadurski oraz inni liberalni debile? Mamy tych małpoludów ugościć na naszej ziemi chlebem i solą? Mamy zapewnić im mieszkania, zasiłki i pracę - w momencie gdy mieszkań, pracy i zasiłków brakuje dla Polaków i Europejczyków? Co te małpoludy wniosą do naszego społeczeństwa? Jak przysłużą się naszej gospodarce? Co one potrafią oprócz rzucania gównem? 
 
Naprawdę podziwiam saudyjską monarchię. Ona nie przyjmuje tej dziczy. Dzicz się zresztą do Saudów nie wybiera, bo wie, że przy próbie wywołania zamieszek poznałaby całą srogość saudyjskiej bezpieki. 
 
Jak więc rozwiązać problem imigrantów. Są trzy opcje:
a) Podobnie jak to zrobiła Australia - zapłacić jakiemuś państewku za ich trzymanie w obozach. Jeśli się zorientują, że zamiast do Niemiec trafią do Uzbekistanu, przestaną przyjeżdżać. 
b) Wysłać ich wszystkich do Niemiec. Niech ta enerdowska dywersantka Adrea Dorothea Merkel (mająca za zadanie zniszczyć UE) sama się nimi zajmie. To Niemcy sprowokowali ten kryzys rozpowszechniając na Bliskim Wschodzie i w Afryce filmiki pokazujące, że Niemcy to raj dla uchodźców. 
c) Wypuścić Breivika z więzienia i dać mu nieograniczony dostęp do amunicji.

 
Abp. Hoser ostrzega, że "Europa stanie się islamska" i wywołuje tym oburzenie głupich liberałów. Liberalizm i marksizm kulturowy tak ją osłabił, że nie jest w stanie sobie poradzić z kilkoma małpoludami w tunelu. Nie mówiąc już o Państwie Islamskim czy Rosji Putina. Jest trochę tak jak w prześmiewczym, rasistowskim filmiku "Kapitan Szwecja" (pomińcie obrzydliwe antysemickie aluzje z tego filmu :)
 


Islam staje się z kolei religią coraz bardziej atrakcyjną dla sfrustrowanych kryzysem gospodarczym, ideowym i tożsamościowym Europejczyków. Dlaczego biali mieszkańcy Starego Kontynentu wstępują na ochotnika w szeregi Państwa Islamskiego? Bo islam w wersji Państwa Islamskiego jest religią, która pozwala wiernym zabijać, gwałcić i kraść. Byłby jeszcze bardziej atrakcyjny gdyby się zmodernizował, czyli pozwolił na picie alkoholu, jedzenie wieprzowiny i zamiast okrywać kobiety burkami nakazywałbym co ładniejszym chodzić nago. A tymczasem chrześcijaństwo - no cóż, uczy mężczyzn by byli przykładnymi ojcami i mężami i by ciężko harowali i łożyli kasę na gromadkę obsranych bachorów. Ponieważ zniknął w chrześcijaństwie element magiczny (który wciąż jest obecny w religiach Dalekiego Wschodu) zwykła wiara w "zbawienie" po śmierci nie wystarcza już by napędzać cywilizację Zachodu. Liberalizm ze swoimi obietnicami wypalił się jeszcze mocniej. Podobnie inne ideologie - od komunizmu i zohydzonego przez Niemców narodowego socjalizmu po reakcyjny monarchizm. Koniec historii wygląda inaczej niż się spodziewano.
 
 

PONIEDZIAŁEK, 31 SIERPNIA 2015

Największe sekrety: Wrześniowa Mgła redux

 
Ilustracja muzyczna; Thomas Bergersen - Cry

Dyskusje historyczne w Polsce są jałowe. Ich uczestnicy często bowiem świadomie lub nieświadomie ignorują fakty, które nie pasują do ich ideologicznych wizji historii. Ot, spór czy nie zrobilibyśmy lepiej, gdybyśmy w 1939 r. zawarli pakt Ribbentrop-Beck, połączyli siły z Niemcami i przeszli przez wojnę jak Węgry czy Rumunia. O tym jak spór ten jest absurdalny można się przekonać sięgając do podstawowej literatury przedmiotu. A tam czytamy:
 
image


"25 marca rozmawia z generałem Brauchitschem, zapewniając go, że Warszawa nie tylko przyjmie wszystkie warunki, ale Polska stanie się sojusznikiem Niemiec. [..]
Opinia Hitlera niezbyt spodobała się Brauchitschowi. Podobnie jak cała armia i ogromna większość społeczeństwa niemieckiego był nastawiony zdecydowanie antypolsko i nie rozumiał ani nie podzielał polityki Hitlera zmierzającej do utrzymywania dobrych stosunków z Rzeczpospolitą. [..]
Kanclerz uspokajał generała, wyjaśniając, że porozumienie z Warszawą istnieć będzie tak długo, jak długo wymagać będzie tego interes Berlina. Polska osłania Niemcy przed ZSRR, dając Niemcom możność rozbicia Francji w jednostronnej wojnie. <<Potem - tłumaczy Hitler - Polska powinna być tak rozgromiona, aby w ciągu najbliższych dziesięcioleci nie trzeba było jej brać w rachubę jako czynnika politycznego>>. Nowa granica Rzeszy będzie biegła prosto od wschodniego krańca Prus Wschodnich do krańca Śląska, czemu towarzyszyć będą przesiedlenia ludności."

Leszek Moczulski, "Wojna Polska 1939", 2009 r., str. 421

(Cytat przypominany przez znakomity fejsbukowy profil Edward Śmigły-Rydz, marszałek Polski, Naczelny Wódz

 
image
image
 


Od dawna piszę, że III Rzesza dążyła przede wszystkim do ataku na swoich wierzycieli z Zachodu i że dogadywała się z Sowietami nad naszą głową o wiele wcześniej niż doszło do zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow. Niemcy chcieli tymczasowo podzielić się z Sowietami Europą a gdy zbudują tam swoją wersję ówczesnej "strefy euro" pójść na Moskwę, by zainstalować tam narodowo-socjalistyczny reżim. Sowieci chcieli się podzielić Europą z Niemcami, by po dwóch, trzech latach pójść w "marsz wyzwolicielski" na Berlin, Paryż i Madryt. My dogadywaliśmy się z Amerykanami ponad głową Brytyjczyków, by wywołać wojnę przeciwko Niemcom zanim oni połączą siły z Sowietami. W 1938 i 1939 r. szykowaliśmy wojnę prewencyjną przeciwko Niemcom. Spóźniliśmy się (z powodu dyplomatycznych manewrów), ale mieliśmy wielką szansę na zwycięstwo w wojnie koalicyjnej. Nie udało się wygrać, bo Francja podjęła samobójczą decyzję i nie zaatakowała Niemiec na pełną skalę przed 17 września. Resztę tej historii znamy.

Czy wobec tego stanie się sojusznikiem Niemiec nie byłoby lepszym wyjściem dla nas? Przypomnijcie sobie jak Niemcy potraktowały swoich sojuszników: Włochy, Węgry, Słowację...

Oddajmy głos Romualdowi Szeremietiewowi:
 
image
image
 
image
image



"Często można usłyszeć, że decyzje jakie podjęły polskie władze, zwłaszcza minister Beck, spowodowały, że Polska poniosła ogromne straty, których można było uniknąć podporządkowując się Hitlerowi. Wskazuje się, że chociażby Węgry tak postąpiły, a ich los po wojnie nie różnił się niczym od losu Polski, oba kraje stały się sowieckimi satelitami.Przypomnijmy więc co spotkało Węgrów, gdy na ich terytorium wkroczyli Sowieci. Doszło przecież do zagłady stolicy kraju Budapesztu. Węgrzy bronili miasta, wśród obrońców były węgierskie oddziały SS. Walki trwały dłużej niż Powstanie Warszawskie. Zginęło ponad 100 tys. żołnierzy i 300 tys. cywilnych mieszkańców Budapesztu (dwa razy więcej niż w Warszawie podczas Powstania). Zabudowa miasta została zniszczona w 80 proc. – to też wynik zbliżony do skali zniszczeń Warszawy. Dla ludności cywilnej kapitulacja nie oznaczała końca piekła. Sowiecki marszałek Rodion Malinowski zwyczajem barbarzyńskim pozwolił swoim sołdatom przez dwa dni pastwić się nad mieszkańcami zdobytego miasta. Sowieci dopuszczali się zbrodni na masową skalę, zamordowano blisko 40 tys. mieszkańców. Rabowano wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. Sowieci zgwałcili 50 tys. kobiet i dziewcząt w wieku od 10 do 70 lat. Węgierskie dziewczęta były porywane, więzione, wielokrotnie gwałcone i często mordowane.Zbrodni gwałtów Sowieci dopuszczali się na terenie całych Węgier - ponad 400 tysięcy kobiet zostało zarejestrowanych jako zarażone chorobami wenerycznymi na skutek gwałtu. W sposób wyjątkowo okrutny traktowano oficerów i żołnierzy armii węgierskiej, szef sztabu węgierskiej armii generał Ferenc Szambathelyi oskarżony o zbrodnie wojenne poniósł męczeńską śmierć wbity na pal. 
Ogółem Sowieci aresztowali i wywieźli do łagrów 700 tys. Węgrów, większość z nich straciło życie, po latach wróciło na Węgry zaledwie 300 tys. Ludność Węgier liczyła około 10 milionów co oznacza, że same tylko wywózki objęły 7 proc. ludności. W warunkach polskich to by oznaczało deportacje 1,7 mln – ludność Polski liczyła wówczas ok. 24 mln. I jeszcze jedna uwaga - stalinizm na Węgrzech był bez porównania bardziej okrutny niż w Polsce. Były ambasador Węgier w Polsce Ákos Engelmayer mówił: „Proszę pamiętać, że - inaczej niż w przypadku Polski - Sowieci wkroczyli na Węgry jako do kraju, który przegrał wojnę. I wbrew temu, co myśli się powszechnie, Węgry zostały podczas wojny potwornie zniszczone.

(...)

Zychowiczowi wydaje się, że zachowuje obiektywizm rozpatrując warianty rozwoju sytuacji, niekorzystne dla Polski, np. Sowietów nie udało się pokonać w 1941 r. i w efekcie Polacy jako sojusznicy Hitlera przegrywają wojnę wraz z Niemcami. Mogłoby tak być, ale to jednak wcale nie oznacza, że byłoby gorzej niż zdarzyło się naprawdę w 1945 r. – zapewnia Zychowicz. Cóż władzę w Polsce objęliby komuniści i w końcu powstałaby PRL, tak jak inne demoludy. Skoro mimo współpracy różnych państw z Hitlerem nie powstały w ramach ZSRR sowiecka republika węgierska, słowacka, czy rumuńska, to dlaczego miałby Stalin utworzyć „polską republikę”– pyta Autor. 
Prof. Jan Kucharzewski pisząc o historii Rosji zatytułował swoje dzieło „Od białego caratu do czerwonego”. Stalin był spadkobiercą Rosji imperialnej. Europejskimi sojusznikami Hitlera były państwa, które nigdy nie znajdowały się we władaniu Moskwy i dlatego nie znalazły się w granicach ZSRR. W składzie rosyjskiego imperium były natomiast Estonia, Litwa, Łotwa oraz Polska i… Finlandia. Te kraje Stalin chciał włączyć w skład ZSRR, ale nie wszystko mu się udało. Finlandia potrafiła stawić tak skuteczny opór w czasie tzw. wojny zimowej (1939-40), że w konsekwencji Stalin zgodził się uznać jej status państwa odrębnego z ograniczoną suwerennością, natomiast co do Polski sojuszniczki Anglii i USA nie mógł zastosować bezpośredniego wcielenia do ZSRR; Churchilla i Roosevelta gryzło sumienie, że zdradzają Polskę więc naciskali na Stalina, aby Polacy zachowali swoją państwowość, a ten odpowiadał, że gwarantuje istnienie Polski „niepodległej”, oczywiście oczyszczonej z „elementów faszystowskich”.
Stalin wiedział też, że wcielenie Polski do ZSRR może mieć negatywne konsekwencje w przyszłości. Kiedy Wanda Wasilewska, członkini PKWN namawiała Stalina na utworzenie sowieckiej polskiej republiki usłyszała – „Wanda, a któż przy zdrowych zmysłach wnosi do domu gniazdo os?” W 1980 r. powstała „Solidarność” zagrażająca rządom PZPR wówczas gen. Jaruzelski usłyszał od Breżniewa, że reżim komunistyczny w Polsce sam musi sobie poradzić.Marszałek Kulikow powiedział – „Polacy to nie Czesi, interwencji nie będzie”. Można więc sądzić, że status Polski jako członka koalicji antyhitlerowskiej oraz Powstanie Warszawskie i wyśmiewana przez Zychowicza Akcja „Burza” skłoniły Stalina do porzucenia planów tworzenie Семнадцатой Польской Республики. Inaczej mogłoby być, gdyby Polska jako sojusznik Hitlera została zajęta przez Sowiety i nie tylko domy, ale morale narodu było zdruzgotane. Czekałby Polaków dużo gorszy los niż to, co spotkało nas w Jałcie – na konferencji jałtańskiej nie byłoby po prostu żadnego polskiego problemu, bo dla Zachodu Polski, sojuszniczki Hitlera, by nie było."
 
image
image
 
image
image



Mieliśmy alternatywę - albo najpierw stajemy się niemiecko-sowieckim kondominium i polem bitwy albo stajemy się najpierw polem bitwy i próbujemy zmienić swoje przeznaczenie. Czy można mieć pretensje dla władz sanacyjnej II RP, że wybrały drugą opcję? Czy można mieć im za złe, że wspólnie za Amerykanami wciągnęły w tę wojnę Wielką Brytanię? Czy można mieć pretensje do marszałka Śmigłego-Rydza i płka Becka, że dążąc do rozbicia Niemiec w 1939 r. jako jedyni starali się zapobiec światowej rzezi? Takie zachowanie zasługuje na pomniki. Wszak niewielu ludzi próbuje zmienić swoje przeznaczenie. Większość z nich akceptuje otaczające ich zło.



***

Zachęcam do czytania mojej powieści. "Vril. Pułkownik Dowbor". 
 

SOBOTA, 29 SIERPNIA 2015

Izraelski szpieg w kierownictwie irańskich służb + Jeszcze o korzeniach Państwa Islamskiego

 
image


Prawdopodobnie ta wiadomość Wam umknęła: irańska bezpieka dokonała egzekucji szefa izraelskiej sekcji wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji. Rozstrzelany szef wydziału operacji wywiadowczych prowadzonych przeciwko Izraelowi pracował dla Mossadu. Miał m.in. wystawić izraelskim służbom Jihada Mugniyeh, syna arcyterrorysty Imada Mugniyeh, który był wielką szychą w irańskiej machinie terroru. Zginął on w izraelskim ostrzale rakietowym pod Kunejtrą w styczniu 2015 r. Razem z nim zostali wówczas zlikwidowani: Ali al-Tabtababni, wysokiej rangi oficer bezpieki Hezbollahu oraz irański generał Mohammad Ali Allah-Dadi, odpowiedzialny za walki na froncie syryjskim. Nie znamy prawdziwego nazwiska zdrajcy z irańskich służb, który od wielu lat pracował dla Izraela. Nie jest znana również jego motywacja. Posiadanie agenta tak wysoko w strukturze irańskich służb było oczywiście ogromnym sukcesem izraelskiego wywiadu i tłumaczy wiele innych jego sukcesów z ostatnich lat. 

***
Swego czasu wywołałem oburzonko pisząc, że Rosja dostarcza broni Państwu Islamskiemu. Krytycy wskazywali, że: "Państwo Islamskie jest wspierane jedynie przez saudyjsko-turecko-amerykańskich żydo-masono-reptalian a Rosja nigdy przenigdy nie mogłaby go wspierać, bo przecież wspiera Assada i ogólnie chce pokoju na Bliskim Wschodzie, a poza tym dostarczanie broni terrorystom byłoby dla Rosji zbyt ryzykowne" :)))) W tej sprawie pojawiły się nowe fakty. Ot okazuje się, że FSB nie czyni żadnych przeszkód w pracy wysłanników Państwa Islamskiego, którzy rekrutują bojowników na terenie Federacji Rosyjskiej. Co więcej nawet im ułatwia robotę.
 
Coraz więcej pojawia się też doniesień mówiących, że dowództwo Państwa Islamskiego jest zdominowane przez oficerów armii Saddama.
 
Przypominam: postsaddamowskie siatki, Assad, Turcja, bogaci sponsorzy z Arabii Saudyjskiej i Kataru, Rosja - wszyscy oni wspierają Państwo Islamskie z różnych przyczyn. Jakiś głąb z pewnością napisze w komentarzach, że to niemożliwe, by Państwo Islamskie uzyskiwało pomoc od wszystkich tych sił. No to przypomnę głąbowi, że tak wielokrotnie w historii bywało, że pewne organizacje dostawały wsparcie od sił realizujących przeciwstawne strategie. Np. Bohdan Chmielnicki dogadywał się z Tatarami (dotychczas największymi wrogami Kozaków!), Turcją, Moskwą, Szwecją, Siedmiogrodem a czasem także z polskimi władzami. Hitler dostawał wsparcie i od Sowietów i od zachodnich kapitalistów. Tito od Amerykanów i od Sowietów. Ho Chi Minh od Japończyków, Amerykanów, Sowietów i Chińczyków. Ale cóż, historia jest teraz kiepsko uczona w szkołach, więc o takich takich  się nie mówi...
 
***
 
 
 
Kulczyk zmarł przez błąd lekarzy ?! "uszkodzili mu tętnicę udową"
 
 

SOBOTA, 22 SIERPNIA 2015

Największe sekrety: Inferno - East of Suez

 

Ilustracja muzyczna: Luna Haruna -  Sora wa takaku kaze wa utau
 
image
image
 
image

Generał Douglas MacArthur, Ostatni Bóg Wojny, wyraźnie dał do zrozumienia, że to na niego ma spłynąć cała chwała za zwycięstwo nad Japonią. Po tym jak 15 sierpnia 1945 r. podpisano rozejm z cesarstwem, zabronił sojuszniczym wojskom Wspólnoty Brytyjskiej zawierania odrębnych umów kapitulacyjnych i samodzielnego zajmowania okupowanych przez Japończyków zanim 2 września 1945 r.  nie ogłosi końca wojny na pokładzie USS "Missouri" w Zatoce Tokijskiej. Wyjątek uczyniono dla frontu chińskiego i  Hongkongu - pozwolono go zająć Brytyjczykom już 30 sierpnia 1945 r., ale olbrzymie obszary Azji Południowo-Wschodniej pozostały kontrolowane przez Imperialną Armię Japońską oraz Imperialną Japońską Marynarkę Wojenną aż do września. W tym czasie Kampetai zacierała ślady swoich zbrodni paląc dokumenty, zabijając świadków (m.in. tysiące alianckich jeńców na Borneo), ukrywając kapitały i kluczowych funkcjonariuszy. Dowodzący japońską armią w Singapurze generał Seishiro Itagaki poinformował ludność miasta o rozejmie dopiero po trzech dniach licząc, że zyska w ten sposób kilka dodatkowych chwil spokoju na operację "transformacja ustrojowa". Niepotrzebnie się spieszył. Brytyjska flota czekała jeszcze przez blisko trzy tygodnie na pozwolenie na zajęcie Singapuru. Generał MacArthur konsekwentnie go odmawiał.
 
image
image
 
image
 
Dowodzący siłami brytyjskimi Lord Louis Mountbatten (kiepski dowódca, który nie popisał się ani na Morzu Śródziemnym ani w Azji Południowo-Wschodniej, ale robił karierę, bo był z rodziny królewskiej, był przystojny i miał ładną żonę - a poza tym był dupkiem) prosił MacArthura chociaż o to, by pozwolono jego ludziom wyzwolić obozy jenienickie - amerykański Bóg Wojny był niewzruszony. Kapitulację Singapuru przyjęto dopiero 12 września. Choć Mountbatten wyreżyserował ją tak, by mocno upokorzyć Japończyków nie zdołał ukryć przed setkami milionów Azjatów podstawowego faktu, że brytyjskie wojska przybyły do Singapuru już "po fakcie" a Wielka Brytania jest juz tylko drugorzędnym mocarstwem, które wszystko co ma otrzymało z łaski Amerykanów. MacArthur upokorzył Imperium Brytyjskie i zadał mu ogromny prestiżowy cios. Narody Azji Południowo-Wschodniej zrozumiały, że wolność jest w zasięgu ręki i nie muszą już traktować jakiś lamerskich Brytyjczyków, Holendrów i Francuzów jak swoich "białych panów".
 
image


(Generał MacArthur kierował sie również innym motywem - dogadał się Japończykami. Ocalił cesarza i pozwolił im na transformację ustrojową.)

Flashback: Największe sekrety: Operacja Złota Lilia

Flashback: Największe sekrety: Ostatni Bóg Wojny
 
image


Brytyjski udział w drugiej wojnie światowej narody Azji Wschodniej kojarzyły nie tyle z błyskotliwą ofensywą generała Billa Slima w Birmie w latach 1944-45, ale raczej pełnym kompromitacji upadkiem Malajów i Singapuru w 1942 r.,zatopieniem sił Zblamażem w Birmie w latach 1941-43 czy też jeńcami oraz internowanymi cywilami bezkarnie maltertowanymi przez japońskich strażników w obozach koncentracyjnych. Po japońskim blitzkriegu z lat 1941-42 do brytyjskich wojskowych przylgnęła opinia durniów i doszło do tego, że armia australijska nie chciała im podlegać podczas zmagań w Azji Południowo-Wschodniej i na Pacyfiku. Australijczycy wybrali zwierzchnictwo gen. MacArthura. Jeszcze niżej upadł prestiż Holendrów i Francuzów (którzy kolaborowali z Japończykami na podobnej zasadzie jak władze Vichy z Niemcami w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie). Żółte ludy uwierzyły w to, że biali ludzie nie są nadludźmi. Uwierzyły w to, że mogą wybić się na niepodległość. W muzeum wojskowym przy tokijskiej Świątyni Yasakuni Wielką Wojnę w Azji Wschodniej podsumowano podkreślając zasługi japońskiej agresji dla dekolonizacji i wywalczenia wolności przez narody Azji. Tak się akurat złożyło, że przełom sierpnia i września 1945 r. to również początek zmagań niepodległość Indonezji i Wietnamu - zmagań rozpoczętych przez kolaboranów (Sukarno, Hata) i koncesjonowane "ruchy oporu" (Ho Chi Minh) wspierane przez Japończyków oraz... Amerykanów.

Spójrzmy na przykład Wietnamu (pozwólcie, że zacytuję dwa starsze wpisy z serii Największe Sekrety)

Flashback: Największe sekrety: Czerwone Słońce

"Ho Chi Minh nie odniósłby takiego sukcesu, gdyby go wcześniej nie dozbroiła japońska administracja wojskowa. To japoński pułkownik faktycznie dowodził operacją zdobycia Hanoi. Dziesiątki Japończyków walczyło też na Malajach przeciwko Brytyjczykom (a później rządowi Malezji) w szeregach komunistycznej (w większości etnicznie chińskiej!) partyzantki Min Yuen. Ostatni z nich złożyli broń w 1989 r."
 
 
"Ho Chi Minh pracował w czasie drugiej wojny światowej dla OSS, poprzednika CIA. Był tam znany jako "Agent 19" i "Lucius". Jego oficerem prowadzącym był mjr Archimedes Patti, szef tzw. Deer Team, misji OSS w Wietnamie. Organizacja Wujka Ho udzielała Amerykanom informacji wywiadowczych, ratowała zestrzelonych pilotów a Amerykanie w zamian dostarczali jej broni, pieniędzy i szkolili jej ludzi. 
 
image


Współpraca nie zakończyła się po Hiroszimie. Według płka Fletchera Prouty, OSS przekazała wietnamskim komunistom olbrzymią ilość broni oraz innego materiału wojennego z zapasów zgromadzonych przez armię na Operacje "Olypmic" i "Downfall" - inwazję Japonii. 2 IX 1945 r. Japończycy de facto przekazali władzę nad Wietnamem w ręce dozbrojonej wcześniej przez nich organizacji Ho Chi Minha. Na placu Ba Dinh w Hanoi doszło do ogłoszenia niepodległości Wietnamu. Odczytany dokument rozpoczynał się tymi samymi słowami co amerykańska Deklaracja Niepodległości. Tłum skandował m.in. "Wietnam oddaje honory prezydentowi Trumanowi!". Po uroczystości Patti i gen. Vo Nguyen Giap oddali honory amerykańskiej fladze. Giap, będący wówczas szefem MSW, powiedział: "Ameryka jest państwem demokratycznym, które nie ma ambicji terytorialnych. Mimo to przyjęła największy ciężar w pokonaniu naszego wroga faszystowskiej Japonii. Uważamy więc Amerykę, za naszego dobrego przyjaciela". Kilka tygodni później Ho Chi Minh pisał do prezydenta Trumana prośbę o wsparcie w utrzymaniu niepodległości. Deklarował, że interesuje go model przyjęty przez Filipiny i pełna współpraca z USA."
 
Wojennym celem USA było nie tylko pokonanie Niemiec, Włoch i Japonii, ale również pozbawienie Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii ich imperiów kolonialnych.
 
image
image
image
image
 
Realizacja tego planu trwała również po wojnie. Brytyjczycy zostali upokorzeni odwrotem z mandatu palestyńskiego - gdzie zostali pokonani przez żydowskich bojowców z Irgunu i Lehi szkolonych przed 1939 r. przez polskie tajne służby. (Zauważmy ważny szczegół: Polska w latach 30., czyli wtedy gdy we współpracy z USA wciągała Wielką Brytanię do wojny z Niemcami finansowała kampanię terrorystyczną przeciwko Brytyjczykom w Palestynie. Szkoliła i zbroiła terrorystów do zabijania brytyjskich żołnierzy i funkcjonariuszy brytyjskich tajnych służb. Ta kampania okazała się niezwykle skuteczna a Izraelczycy okazali się pojętnymi uczniami Polaków, dawnych mistrzów terroryzmu.)
 
image
image
image
 
W tą dekolonizacyjną rozgrywkę włączył się również Związek Sowiecki. W 1952 r. grupa egipskich socjalistycznych oficerów sterowana przez byłych niemieckich, nazistowskich oficerów tajnych służb, którzy pracowali dla Stasi,obaliła probrytyjskiego króla Farouka (posiadacza największej na świecie kolekcji filmów porno i gadżetów erotycznych). Do władzy doszedł narodowy socjalista płk Gamal Abdel Nasser i otoczony nazistowsko-enerdowsko-sowieckimi doradcami zaczął realizować swoje marzenie o Zjednoczonej Republice Arabskiej. W ramach sowieckiego planu przejmowania kontroli nad trasami przesyłowymi ropy naftowej do Europy (co miało wywołać szok naftowy duszący kapitalistyczną gospodarkę) znacjonalizował Kanał Sueski, wywłaszczając jego brytyjskich i francuskich właścicieli. Wielka Brytania i Francja słusznie potraktowały to jako wielkie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa ekonomicznego i zaczęły planować wojnę przeciwko Egiptowi, do której wciągnęli Izrael kusząc go dostawami nowoczesnej broni.
 
image
image
image
image
image
image
 
Początkowo wszystko szło zgodnie z planem. 29 pażdziernika 1956 r. rozpoczęła się Operacja Kadesh - izraelska inwazja na Synaj. Pomijając wpadkę młodego Arika Szarona na przełęczy Mitla, inwazja przeprowadzona została wręcz podręcznikowo a wojska egipskie szybko rozbite. Brytyjczycy i Francuzi wkroczyli do akcji jako "siły rozjemcze" w ramach Operacji Muszkieter. Ich "misja pokojowa" polegała na zniszczeniu egipskiego lotnictwa ( i przy okazji zbombardowaniu Radia Kair) i lotniczo-morskim desancie na Strefę Kanału oraz Ismailę i Port Said. Alianci odnieśli zwycięstwo militarne, ale...
 
image
image
image
Brytyjski premier Anthony "Pure Evil" Eden brał za dużo amfetaminy, by brać w swoich kalkulacjach strategicznych reakcję USA. O ile groźby Chruszczowa mówiące o zrzuceniu bomb atomowych na Wielką Brytanię można było zbyć, to amerykańskiej groźby doprowadzenia brytyjskiej gospodarki do ruiny już nie. USA groziły Brytyjczykom naftowym embargiem, które już wprowadził amerykański sojusznik - Arabia Saudyjska. Zdesperowany Eden snuł plany inwazji na Kuwejt i Katar, ale ostatecznie Wielka Brytania musiała skapitulować i wraz z Francją oraz Izraelem wycofać wojska z Egiptu. USA zastąpiły Brytyjczyków jako główny rozgrywający na Bliskim Wschodzie. Administracja Eisenhowera pokazała to wszystkim dokonując desantu marines w Libanie podczas kryzysu z 1958 r.  Wielka Brytania musiała się podporządkować polityce amerykańskiej. Dawna kolonia wchłonęła dawną metropolię. A różni Ziemkiewicze i Mackiewicze wciąż nie mogą się nadziwić "imperialnej mądrości Brytyjczyków"...
 
Jakie piękne samobójstwo...
 
Ending: Umineko Ending

***

Narody mało kreatywne artystycznie narzekają na "amerykanizację kultury" i "mcdonaldyzację". A tymczasem zdrowsze narody potrafią przerobić obce wpływy kulturowe na swoją narodową formę. Sieć McDonald's omijam zwykle szerokim łukiem, ale jeśli będę na Tajwanie chętnie tam zajrzę - Tajwańczycy oszaleli na punkcie Weiwei "Bogini McDonald'sa", "żywej laleczki".

Zakorzeniony w historii Polski i Kresów Wschodnich. Przyjaciel ludzi, zwierząt i przyrody. Wiara i miłość do Boga i Człowieka. Autorytet Jan Paweł II

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo