Kocha ci ta nasza (pseudo)prawicowa brać pana Owsiaka, kocha i to tak bardzo, że już na parę dni przed wielkim finałem WOŚP daje upust swojej wielkiej miłości. Wszyscy oni w swoich notkach są tak oryginalni jak chińska podróbka Ipoda nano. No prawie wszyscy, bo co rozsądniejsze wpisy (jak np ten Ufki) pozostają bez ogólnego zrozumienia. Doprawdy nie mam do nikogo pretensji, że nie pasuje mu Owsiak. Co prawda czytanie iluś tam podobnych notek, a co gorsza honorowanie niektórych przez Salon stroną główną może po trosze irytować, ale gdyby napisali wprost, że problemem nie jest tu "podejrzana" zbiórka na szczytny cel, a osoba samego Owsiaka zrozumiałbym.
Ja panu Jerzemu życzę wszystkiego dobrego, żeby ciągnął ten wózek nie bacząc na krytykę, bo cel na który zbierane są pieniądze jest szczytny. Mam nadzieję, że nie zabraknie mu energii i optymizmu w realizowaniu tego celu itd itp. Ale są ludzie, którym nie pasuje osoba Owsiaka bo ich zdaniem nie jest to "właściwy" człowiek z moralnego punktu widzenia. Nie będę już tutaj obsmarowywał wielce moralnych Rydzyka czy Kaczyńskiego bo wejdziemy w spiralę przepychanek politycznych a nie o to chodzi.
Jerzy Owsiak jest jaki jest, a szczerze powiedziawszy nie wiem jakie są jego zapatrywania polityczne, wiem natomiast, że do swojej misji zabiera się w sposób racjonalny, stara się łączyć nie dzielić. Trafił kiedyś do ludzi młodych swoim "Róbta co chceta", później była "Kręcioła", generalnie wyczuł jakie panowały nastroje wśród młodzieży. Ta zaś mogła w końcu oficjalnie się wyszaleć bo padła komuna i nastała wolność wypowiedzi, wolność demonstrowania swoich poglądów w tym także buntu. Ten bunt był naiwny, czasami bardzo infantylny ale taka bywa też młodość.
Nie wszystkim się taki Owsiak podobał. Z jednej strony walczący charytatywnie społeczny wrażliwiec, z drugiej pan od "róbta co chceta" demoralizujący (zdaniem konserwatystów) młodzież. Ciężko go było zaszufladkować. Trzeba było w końcu podważyć jego charytatywną misję, żeby móc wyżyć się na nim na całego.
Bo zapamiętajcie sobie drogie dziatki. Od pomagania potrzebującym jest Kościół, właściwe politycznie organizacje i generalnie wszyscy bogobojni chrześcijanie, którzy ową pomoc wpisują sobie później do notesika dobrych uczynków. Jerzy Owsiak nie dostał legitymacji do pomagania od zwolenników prawych i sprawiedliwych więc najlepiej by było, żeby zniknął wraz ze swoim przystankiem Woodstock, niech zabierze go za zachodnią granicę i zostawi nasz katolicki kraj w spokoju.
2050
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (168)