Nadzieja w wiceprezesie Macieju Swirskim i jego ludziach.
Trzeba zalozyc wlasny polski Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu i mianowac tysiace Sprawiedliwych.
"zsfb06.02.2018, 08:29
film, który ostatecznie rozprawi się z kłamstwami o Polakach rozsiewanymi od zawsze przez wiadomo kogo
pod tytułem Bond w Polsce
W roli Bonda - Mel Gibson. W roli Gibsona Maciej Świrski, Członek Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej
w roli M - Clint Eastwood. W roli Eastwooda Patryk Jaki, wice-Ziobro,
w roli dziewczyny Bonda - Mira Wszelaka - prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia. W roli Miry Wszelakiej Krystyna Pawłowicz.
Akcja toczy się w Izraelu. Przez to od pierwszej chwili czuć bardzo, bardzo nieprzyjazną atmosferę. Morze Martwe nakręcimy z oszczędności (ciut za dużo nam skapło na billboardy z kiełbasą) nad Balatonem - oczywistym i płytkim, jak wypowiedzi Ryszarda Czarneckiego.
Wchodzi Bond.
Jestem Świrski.
Jaki?
Wszelaki.
Na dźwięk tego twardego jak stal z Huty Katowice, dźwięcznego jak silniki samolotów startujących z Centralnego Postoju Taksówek głosu, Wrogowie najpierw uciekają, a poniewczasie przepraszają Polskę ze łzami w oczach. Młodzież patriotyczna melodyjnie nuci: A na drzewach zamiast liści bedą wisieć syjoniści."
http://wyborcza.pl/7,75398,22987456,jak-reduta-dobrego-imienia-chciala-wkrecic-legende-ak.html
(700) 845 777




Komentarze
Pokaż komentarze (54)