24 obserwujących
111 notek
204k odsłony
  417   2

Komunia Święta - pokarm życia doczesnego i wiecznego

Pamiętam, jak z 10 lat temu byłem na filmie w reżyserii Jerzego Hoffmana "1920 Bitwa Warszawska". Przed rozpoczęciem projekcji leciały zwiastuny polecanych filmów. Jeden z nich dotyczył pandemii. Konkretnie była to scena, jak ksiądz katolicki w kościele podczas Mszy Świętej udziela Komunii Świętej. Wybucha pandemia i umierają dzieci (płaczące i rozpaczającej matki trzymającej na rękach zmarłe dziecko), dorośli. Jednym zdaniem tragedia rodzin, rozsiewana przez to, że księża dają rękami podczas Mszy Świętej komunię, roznosząc w ten sposób śmierć i doprowadzając do tragedii wiele osób oraz rodzin. W trzech słowach: płacz i zgrzytanie zębów.
Mamy 2020 rok, tuż przed najważniejszymi uroczystościami dla każdego katolika, dowiadujemy się, że w kościołach ma być 5 osób. Uczestnicząc w Eucharystii drogą telewizyjną, widok pustej Świątyni Opatrzności Bożej czy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, kościół parafialny - serce bolało.
W tym roku mamy 1 osobę na 20 metrów kwadratowych, przy zachowaniu odległości nie mniejszej jak 1,5 metra. Lewactwo krzyczy (zresztą tylko to potrafią), że trzeba kościoły zamykać, bo tam szerzą zarazę, która zabija ludzi. Zeświecczali księża, chcą naprawiać - liberalizować doktrynę Kościoła Powszechnego, idącą praktycznie w kierunku iż nie ma grzechu ciężkiego - są zadowoleni z pustych kościołów. Są i tacy księża, którzy jak zobaczą, że jest więcej niż limit osób w kościele, to wypraszają wiernych z kościoła, mówiąc iż rozpoczną Mszy Świętej póki pozostali nie opuszczą kościoła. 
Nie ma żadnych gwarancji, że jak będziemy zamykać kościoły, ograniczać przepisami liczbę osób (czyli też praktycznie zamykać) mogących jednocześnie uczystniczyć w Mszy Świetej czy nabożeństwie, to w cale nie jest powiedziane, że te kościoły będą ponownie otwarte dla każdego. Raczej na pomoc Komisji Europejskiej w ponownym masowym dostępie do świątyń bym nie liczył. 

"Chrystus wczoraj i dziś. Początek i koniec. Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków", takie słowa dziś słyszymy w kościołach.
Gdy w pełni uczestniczymy w Eucharystii, to wsłuchujemy się w Słowo Boże, uczestniczymy aktywnie modlitwą, śpiewem i przyjęcie Chrystusa Eucharystycznego. Najświętszy Sakrament jest to prawdziwe Ciało i prawdziwa Krew Pana Jezusa pod postaciami chleba i wina, które  po przeistoczeniu staje się ciałem i krwią Syna Bożego. Początku i końca. Tego, który nas stworzył do życia wiecznego.
Będąc w łasce uświęcającej tzn. bez grzechu ciężkiego, tj. przekroczenia przykazania Bożego lub kościelnego: w sprawie ważnej; z pełną świadomością; zupełnie dobrowolnie (gdy brak jednego z tych trzech elementów, to nie ma grzechu ciężkiego), uczestnicząc w Mszy Świętej przyjmujemy Komunię Świętą. Nie przyjmujesz jakiegoś opłatka (takiego samego, jakim dzielisz się podczas Wigilii Bożego Narodzenia) z rąk księdza, tylko przyjmujesz Ciało Zbawiciela. Tego, który Cię stworzył.
Skoro to Ciało Zbawiciela, który będąc tu na ziemi miał naturę boską i ludzką, więc KREW CHRYSTUSA i KOMÓRKI STWÓRCY popłyną w twoich żyłach i znajdą się w twoim ciele. 
Czy Ten, który dał nam życie ludzkie i wieczne, może nas w okresie pandemii, kiedy przyjmujemy z ust jego następców (księży) Komunię Świętą - siać śmierć. Nie może, i nie sieje śmierci. Życie Jezusa tu na ziemi to potwierdza. Znajdziemy tego dowody liczne w Piśmie Świętym i Apokryfach.  
Pismo Święte wskazuje nam, że Jezus Chrystus - Syn Boży: nauczał, uzdrawiał chorych, wskrzeszał, nauczał, niósł przebaczenie, niósł miłość ale i mocną krytykę postaw i zachowań ludzi - zwłaszcza elit politycznych, finansowych, tych co byli w górnej drabince hierarchi społecznej. 
To przed nim drżały złe duchy, mówiąc: wiemy kim jesteś; zostaw nas w spokoju.   

Nasz Kościół Katolicki, jego strukturę próbuje nam ukraść nie jawna organizacja. Wroga podmiotowości każdego człowieka, posługujaca się ludźmi, homoseksualistami wyświęconymi na księży. Kościół od wieków zachęca wierzących do uczestniczenia w Mszy Świętej i przyjmowania Komunii Świętej. Z wiarą zanosi Chrystusa obecnego w Hostii - w Najświętszym Sakramencie - chorym i innym osobom pozbawionym możliwości udziału we Mszy Świętej.

Nie widzę odważnych do wzywania np. muzułmanów aby się liberalizowali czy dostosowywali do świata demokratycznego, dostosowali prawa człowieka i wolności obywatelski, prawa kobiet obowiązujących w świecie islamskim.
Jakoś ich nie widać na horyzoncie.
Chodzi o to aby wyprowadzić z Kościoła Katolickiego podmiotowość każdej istoty ludzkiej, zabrać podobieństwo BOŻE. Zbudować nowy system wartości. Świeckim politykom, tym wszystkim, którzy służą mamonie i władzy (w sensie własnego Boga) w głowach się nie mieści, że taki sam obraz Stwórcy może być w tym co ma 5 bilionów USD i tym, który ma 1000 złotych emerytury i chodzą do Kościoła, odmawia różaniec. To im się w głowach nie mieści, że tylu ludzi może być wolnych.
Więc trzeba zabrać podmiotowość i wolność, dać zamiennik. Wówczas będzie można zrobić z takimi ludźmi wszystko. Z tymi, w których jest obraz Boży, czyli są istotnymi podmiotami, nie można zapędzić do niewolniczej pracy. 

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo