Blog
Percepcja bez emocji
an24
an24 wnioski analizy politologia
17 obserwujących 67 notek 114008 odsłon
an24, 21 kwietnia 2017 r.

Oferta PO. PiS na dobrej drodze do wygranej! Tak dalej.

1937 15 0 A A A

Prawdziwie intelektualną ofertę złożył polskim rodzinom PO ustami lidera Grzegorza Schetyny. Ten „wybitny intelekt” zapewne postanowił skonsolidować poparcie PO i Nowoczesnej. Zaproponował ofertę w aspekcie społecznym Polakom: tym z tytułami naukowymi przed imieniem, ale także zwykłym mgr i tym bez mgr – Będziecie wyłącznie ZASOBEM. Za deskrypcje można przyjąć, macie pracować na kastę wybraną, której symbolem jest przywilej  emerytalno – rentowy w służbach resortowych oraz aparatu urzędniczego samorządowego i średniego szczebla w ramach administracji rządowej, której po dzień dzisiejszy PiS nawet nie tkną.

Dla nich Polacy i Polki nie są podmiotami, ale zwykłym mięsem, które należy zapędzić do ciężkiej pracy. Może najlepiej za miskę zupy – wodzianki. W najlepszym razie dostaniecie 1500 złotych i wtedy dopiero na dziecko 500 złotych. Nie interesuje Go, czy będzie to stosunek pracy czy świadczenie innej pracy zarobkowej – takiej jak przez ponad 25 lat doświadczali ludzie w III RP, pracujący na produkcji, na prowincjach na umowach zlecenie czy dzieło. Dużych metropoliach, gdzie zamiast umowy o pracę na sprzątanie było polerowanie powierzchni na umowę o dzieło. Pełnej stawki wykazanej na umowie (a nie do ręki co innego, a na umowie co innego) i deklaracjach PIT i tzw. ZUS, które dałyby składkowe lata pracy do przyszłej emerytury – najniższej ustawowo po 25 latach pracy i odprowadzanych składek. Będzie praca, taka jak w III RP. Lata pracy nieskładkowej lecą (nie zaliczone do lat przepracowanych do przyszłej emerytury). Kasta wybrana miało się dobrze, ktoś o nich zadbał i poprowadził suchą nogą przez Morze Czerwone. Czemuś biedny, boś głupi. Czemuś głupi, boś biedny.

Elektorat, który zamierza dzięki temu PO skonsolidować, w tym czasie z pieniędzy publicznych miał opłacane pensje według faktycznych płac – resortowych stojących na straży bezpieczeństwa państwa od wewnątrz i zewnątrz oraz sprawiedliwości społecznej – koszt pozapłacowe nie dotyczyły ich w wielkości przekraczającej 60%. Jak był bezgranicznie wierny, to w resorcie resortowym przełożony zadba, aby otrzymał wystarczająco duży dodatek (nie np. jak w ZUS - 5 najlepszych lat pracy bierze się pod uwagę), aby te 75% ostatniej pensji dało tyle ile brał pracując przed podwyżką. Żaden Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny (jako ostateczna wyrocznia porządku prawnego w naszym kraju) nie pochylił się nad tymi kwestiami. Nie widział potrzeby uregulowania tych kwestii przez organ ustawodawczy. Organy ustawodawcze III RP też takiej potrzeby nie widziały, także połączenia dochodzenia roszczeń z tytułu świadczenia innej pracy zarobkowej przed Sądami Pracy, a nie Sądami Cywilnymi. Nie widzi potrzeby egzekwowania skutecznego od pracodawcy przestrzegania praw pracowniczych i wiążących się z tym innymi ustawami (odpowiednie narzędzia i obudowa instytucjonalno – prawna).

PO faktycznie tylnymi drzwiami chce zlikwidować program Rodzina 500 plus, a więc zlikwidować podniesienie stopy życiowej polskich rodzin i impulsu przyrostu demograficznego oraz zmusić ludzi do pracy za jak najniższe stawki. Może doszli do wniosku, że mają Polki i Polacy za dużo wolnego czasu, więc za dużo myślą. Likwidacji wzrostu demograficznego Polaków, jeszcze trzymających się blisko Kościoła Katolickiego. Chcą słabej finansowo rodziny i zapracowanych rodziców, nie mających czasu na dzieci i ich wychowywanie. Nie taką rolę przewidzieli ich mocodawcy dla tych ziem i bytów – aby mało pracowali, byli wolni i jeszcze zamożni.

Taki jest sens i waga słów PO wypowiedzianych ustami ich lidera. Oferta intelektualna zobrazowana w słowach dotyczących programu Rodzina 500 plus – „Ten zasiłek, to świadczenie powinno przysługiwać tym, którzy pracują lub skutecznie poszukują pracy. Uważam, że ręce do pracy, rynek pracy jest równie ważny jak demografia” – ma także swoje echo w aspekcie politycznym i gospodarczym w zakresie funkcjonowania państwa oraz roli i znaczenia jednostki.

Wchodzimy w czwarty etap rozwoju cywilizacji – robotyzację (informatyka, wysokie technologie, zarządzanie zasobami ludzkimi, kapitał, ziemia, praca). W przeszłości mieliśmy: większość ludzi pracowała w rolnictwie (ziemia, kapitał, praca) i przemysł (kapitał, ziemia, praca). Do przeszłości odchodzą z piedestału - usługi (zarządzanie zasobami ludzkimi, kapitał, ziemia, praca).

Interpretacja sensu słów w aspekcie gospodarczym oznacza, że PO nie widzi potrzeby na tych ziemiach uruchamiać przemysłu, w tym nowoczesnych technologii. Ma to być rynek zbytu dla towarów o drugorzędnej jakości produktów. Zapomnijcie o jakiejkolwiek własności. W przekazie, macie, co najwyżej spinać budżety domowe od pierwszego do pierwszego i martwili się czy starczy wam na ratę kredytową. Oferuje złudzenie zamożności. Bycie towarem na potrzeby gospodarki i rynku pracy Mitteleuropa. Nie ma zamiaru w perspektywie dekady przystosować rynku pracy do potrzeb czwartego etapu rozwoju cywilizacji, w tym opodatkowaniu robotów, które będą zastępowały w pracy produkcyjnej i usługowej człowieka.  

Opublikowano: 21.04.2017 17:45.
Autor: an24
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • W wyborach lokalnych ludzie głosują za pracą (obroną lub zajęciem), interesami lokalnymi...
  • Obecnie mamy 314 powiatów i 66 miast na prawach powiatów. Nie ma sensu utrzymywać ok....
  • Jest oczywistą-oczywistością iż PAD to Mąż Stanu z dużymi szansami na zostanie politykiem...

Tematy w dziale Polityka