20 obserwujących
92 notki
163k odsłony
966 odsłon

Pomiędzy Brexitem a Polexitem

Wykop Skomentuj10

Locke w wydaniu Pax Americana, ustami Prezydenta Donalda Trumpa w corocznym orędziu o stanie państwa wygłoszonym w Kongresie, mówi nam, że Imperator, nie będziemy nikogo przepraszać za to, że dba o własne interesy. Podkreślił tym samym, że liczy się wyłącznie interes Stanów Zjednoczonych, reszta to wypadkowa tych interesów. Widzimy to też na konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Hegemon jest jeden. Reszta ma zapomnieć o swoich interesach, chyba że są uzupełnieniem interesów hegemona. Dziwnym trafem, w Wielkim Tygodniu częściowo spłonęła katedra Notre Dame  w Paryżu. W tej katedrze znajdowała się korona cierniowa Chrystusa, którą z Ziemi Świętej przywiózł ponoć św. Ludwik. Kamień węgielny pod katedrę położył w 1163 roku przebywający na wygnaniu we Francji, papież Aleksander III. Budowa trwała ponad 180 lat,  do około 1345. Notre-Dame szczęśliwie przetrwała zawieruchy XX wieku. Swego czasu w katedrze największe zniszczenia przyniosła rewolucja francuska. Zniszczeniom uległo wiele posągów, niektóre ołtarze, uszkodzono słynną Galerię Królów, zlikwidowano zadaszenia wież. W katedrze umieszczono ateistyczną Świątynię Rozumu, potem Świątynię Najwyższej Istoty, a następnie magazyny. Prezydent Andrzej Duda w swojej depeszy wyraził swoją (czyli naszą Polaków i Polek) „duchową łączności ze wszystkimi Obywatelkami i Obywatelami Francji, których dotknął ten dramat". Prezydent i Premier wyrazili gotowość wsparcia Francji w odbudowie i renowacji katedry.  

Osobiście, nie wiem czy da się odbudować duszę Francji. W dniu pożaru pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy, było określenie – KONIEC Francji. Drugim, jaki chodzi mi po głowie „Dusza Francji idzie do piekła”. Jedyna pociecha, że ludzie modlą się na ulicach Paryża. 

Rywalizacja mocarstw morskich i lądowych na ziemi francuskiej jest równie interesująca, co na ziemiach polskich. Zatacza coraz ciekawsze kręgi, będące wypadkową gier mocarstw, toczonych na wielu poziomach. Locke w wydaniu Pax Americana wielokrotnie sugeruje, że z roli Imperatora globalnego przechodzi w kierunku policentryzacji świata, i skupi się głównie na Indo-Pacyficu a dla innych sojuszników może spełniać rolę Agencji Ochrony w krajach, które zapłacą żądaną kwotę. Jak nie zapłacą, to niech się same martwią o swoje bezpieczeństwo, oni są na tyle silni, że swoimi starymi i sprawdzonymi sposobami, swoje interesy zrealizują w newralgicznych częściach świata. Być może zarobią na nich np. dogadując się z tymi, którzy im zagrażają lub posługując się ich elitą żyjącą złudzeniami oraz bytami i ich mieniem. Jesteśmy w tyle dobrej sytuacji, że Agencja Ochrony mówi nam otwartymi tekstem, co oni w ramach tej umowy ochrony (nasze prawa i obowiązki oraz ich prawa i zobowiązania) nam gwarantują. Ile i dlaczego tak drogo, będzie to nas kosztowało, tego jeszcze dokładnie nie wiemy. Doświadczenia z przeszłości nie są optymistyczne. Związek w przypadku Polski, z ceną za dobro w postaci bezpieczeństwa ma ustawa 447 (odszkodowanie Żydom za mienie bez spadkowe). Hegemon dyscyplinuje swoich sojuszników, pokazując kto tu jest podmiotem, kto przedmiotem. Dając jednocześnie do zrozumienia, że za wiele to oni dziś nie mogą, ale nadal mogą duże kuku zrobić sojusznikom. Choć nie są w stanie być obecni na wszystkich polach globalnych, potrzebują pieniędzy na skupienie się na tym najważniejszym polu. Rywalizacji z konfucjanizmem.

Zapłaćcie to wam nie podpalimy mienia i może oszczędzimy byty. Z drugiej strony bardzo niebezpieczna pułapka, „strategiczni sojusznicy” są z przysłowiową ręką w nocniku, w przypadku Polski, na własne życzenie (brak gry na wielu fortepianach, realizmu w polityce zagranicznej). Starcie o nowy podział tortu geopolitycznego trwa i wkracza coraz ostrzejsze etapy, nie tylko na naszych ziemiach ale i ziemi francuskiej, pokazując jednocześnie, że Republic jest przedmiotem targów. Najprawdopodobniej Locke w wydaniu Pax Britannica i Pax Americana z Kantem wypełnionym Lutrem.

Czy Rousseau z Monteskiuszem się obronią przed dalszą dewastacją i degradacją? Mało realne. Rousseau z Monteskiuszem przegrali i nic już tego nie zmieni.

Z punktu położenia geograficznego Pax Britannica i Pax Americana – Europa jako kontynentem, który trzeba podporządkować czy skolonizować w aspekcie politycznym, gospodarczym i społecznym. Pax Britannica nie po to opuszcza UE, aby UE było lepiej i aby wyzbyć się swoich wpływów na kontynencie i pozwolić wypełnić tę próżnię np. Republic. Brexit jest po to, aby Pax Britannica miała możliwość łatwiejszego skolonizowania terytoriów znajdujących się na kontynencie europejskich, odzyskaniu dawnej dominującej pozycji, czyli aby realizować swoją koncepcję świata a nie kantyzmu. Przypomnę, tylko dwa kraje na kontynencie mają podpisane traktaty obronne z Pax Britannica: Francja i Polska. Francja ma zasoby i jakiś tam potencjał atomowy. Natomiast Polska, kluczowe położenie geopolityczne. We Francji mamy ciągły kryzys, demonstracje. 

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka