Dziś mija 69 rocznica śmierci mojego Dziadka Eugeniusza Antoniego Olszewskiego w Powstaniu Warszawskim.
Postanowiłem uczcić tę datę notką z pismem mojego śp. Ojca stanowiącym załącznik do Ankiety - Muzeum Powstania Warszawskiego - dotyczącej poległego w Powstaniu Warszawskim.
„Informacja o szlaku walk powstańczych mojego Ojca Eugeniusza Antoniego Olszewskiego ps. Marek w Powstaniu Warszawskim 1944 roku według relacji Kolegów Ojca.
Z informacji przekazanych przez Kolegów Ojca – uczestniczących z Nim w Powstaniu – mnie i mojej Mamie, w 1945 roku, wiem że szlak walk powstańczych Ojca był następujący:
-
W dniu wybuchu powstania zgodnie z rozkazem miał uczestniczyć w walkach o zdobycie Cytadeli. Na zbiórkę zgłosiła się mała grupa żołnierzy i pluton Ojca nie uczestniczył w walkach o Cytadelę.
-
W pierwszych dniach Powstania Ojciec z podniesionymi rękami przeszedł z Żoliborza przez Wiadukt Gdański i uczestniczył w walkach w Wytwórni Papierów Wartościowych.
-
Dalszy ciąg walk powstańczych Ojca to walki na Starym Mieście: na Kamiennych Schodkach, w Katedrze Św. Jana, w okolicach Placu Krasińskich.
-
W czasie wycofywania się żołnierzy ze Starówki, Ojciec włazem przy ul. Długiej wszedł do kanału i kanałami przeszedł do Śródmieścia. Zakwaterowano go w domu róg Nowego Światu i ul. Ordynackiej. Podobno był to hotel Sawoj.
-
Ostatni etap walk powstańczych Ojca to walki w Elektrowni Warszawskiej na Powiślu. Miejscem odpoczynku po walkach Oddziału mojego Ojca był gmach Konserwatorium Muzycznego przy ul. Okólnik 1.
W dniu 5/6 września niemcy zaatakowali czołgami z Powiśla min. ul. Tamką Śródmieście, jednocześnie bombami zapalająco-burzącymi niszczyli miasto. Dwie bomby trafiły w budynek Konserwatorium Muzycznego, w którym był wówczas mój Ojciec wraz z innymi żołnierzami i ludnością cywilną. Koledzy usiłowali ratować zasypanych, ale silny ostrzał uniemożliwił im udzielenie pomocy. I tak zginął mój Ojciec, wraz z innymi żołnierzami powstania. Podobno spalił się żywcem.
Jerzy Antoni Olszewski
Warszawa dnia 25.01.2005 rok”
Na zdjęciu rozpoznany przez moją Babcię mój Dziadek. Album otrzymał mój Ojciec od, mojej mamy chrzestnej, Ireny Kudokas z d. Słoń sanitariuszki i łączniczki Powstania Warszawskiego.
Dziękuję Blogerce Beret w Akcji za publikację wspomnień jej mamy z Powstania. Pozdrawiam serdecznie.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)