
Na załączonym zdjęciu widzimy dzienną rację żywnościową noworodka lub niemowlaka karmionych piersią.
Nauka zbadała już skład mleka kobiecego i stąd wiemy, że każde 100 ml tego pokarmu zawiera: 7,3 g laktozy (dwucukier) , 4,2 g tłuszczu i 0,9 g białka (głównie kazeiny). Ponieważ nauka zbadała też, że codziennie, kobieta karmiąca swoje dziecko piersią, dostarcza mu ok. 700 ml mleka to oznacza, że jej dziecko zjada dziennie ok. 51 g cukru, 29 g tłuszczu i 6 g białka, czyli to co widać na zdjęciu. Cukier zawarty w mleku ludzkim to laktoza, czyli dwucukier składający się z glukozy i galaktozy. Cukier widoczny na zdjęciu to oczywiście sacharoza czyli dwucukier składający się z glukozy i fruktozy. Glukoza, galaktoza i fruktoza to monocukry 6 węglowe bezpośrednio wchłaniane przez organizm ludzki, zatem między tym co na zdjęciu, a tym co w pożywieniu niemowlaka w zasadzie nie ma żadnej różnicy. Gdyby utrzeć razem widoczne na zdjęciu cukier i masło, otrzymalibyśmy w zasadzie 3 łyżki stołowe kremu do tortu. Zakładam, że niemowlaki są karmione piersią co najmniej 1 rok. W tym czasie zwiększają masę swojego ciała trzykrotnie, w tym samym czasie kształtują swój system nerwowy, w tej liczbie mózg. Reasumując, to niedopuszczalne i karygodne, aby w tak newralgicznym okresie swojego rozwoju człowiek był przymusowo odżywiany , nie bójmy się tego słowa, syfem. Gdzie tu błonnik i kwasy omega-3? Gdzie piramida żywieniowa opracowana przez światowy autorytet w dziedzinie zdrowia jakim jest WHO? Jak pogodzić tę piramidę żywieniową z rezolucją WHO 47,5 z 1994 roku zalecającą karmienie niemowląt wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Jak można zalecenie karmienia niemowlaka kremem do tortów z plasterkiem szynki, wpasować w piramidę żywieniową, mającą za podstawę marchewkę i ruch na świeżym powietrzu? Przecież nie produkuje się rowerków dla niemowlaków. Nie będę tu formułował żadnych wniosków, bo wszystko macie drodzy czytelnicy podane na talerzu.
Piszę jak jest.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)