Nigdy nie zapomnę jak moja pekińska przyjaciółka, samotna matka chłopczyka narodzonego potajemnie w latach 90-tych, była zmuszona "zrezygnować" ze swej posady profesora na uniwersytecie. Miał to być dobry przykład dla studentów i dyrekcji. Być samotna matką w tamtych latach stanowiło sporadyczny wypadek, dzisiaj jest chlebem powszednim.
* * *
Czasy się zmieniły, lecz nie wszędzie i nie dla wszystkich.
"Jeśli nie masz syna to nikt nie będzie palił ci kadzideł na ołtarzu przodków, a jeśli urodzi ci się córka , nie otrzymasz poletka pod uprawę"!
Z takimi sloganami jeszcze obecnie można się spotkać wsród społeczności wiejskiej. Zmiany nastepują, lecz bardzo opieszale. Na wsi chłopiec stanowi dla swych rodziców "zabezpieczeniem na strość", córka zaś jest "nieopłacalną inwestycją" gdyż po ślubie zamieszkuje w rodzinie swego męża.
Dziecibójstwo, bo niestety o nim mowa, tuż po urodzeniu jest nadal praktykowane. Dochodzi do makabry, gdzie w wiejskich domach tradycyjna miska z czerwonej laki używana do kapieli noworodków, służy również do zatopienia noworodka płci żeńskiej.
Postępowanie to jest częścią ogólnej polityki kontroli narodzin wprowadzonej w latach 1970.
Już w latach 50-tych zaistniała konieczność kontrolowania wzrostu liczby ludności, a w latach 70-tych ubiegłego stulecia zachęcano młode pary do późniejszego małżeństwa i późniejszego macieżyństwa. Polityka ta skutecznie kontrolowała statystyki demograficzne, ale sprzyjała pojawieniu się nowej struktury rodzinnej:
4 dziadków, 2 rodziców i 1 dziecko.
Dzisiejsza rygorystyczna polityka "jedynaka" obchodzi się mniej rygorystycznie wśród mniejszości narodowych i ludności wiejskiej. W miastach płeć dziecka może być poznana. Pomimo zakazów przyszli rodzice opłacając solidnie lekarza mogą poznać jego płeć. A więc w pewnym stopniu aborcja selekcyjna tworzy równowagę demograficzną.
W niektórych regionach Chin na 130 rodzących się chłopców przypada 100 dziewczynek. W efekcie czego w ostatnich latach wzrosły uprowadzenia dziewcząt z Wietnamu i ojczystego Yunnanu w celach małżenskich. Dochodzi do rozwinięcia się typowo handlowego wątku zwanego "prostytucją"
Dużo debatuje się na ten temat. W wielkich miastach obserwuje się pewny aspekt rozluźnienia, odchodząc od drastycznych reguł. I tak gdy obydwoje rodzice są jedynakami, drugie dziecko jest "dozwolone". Fakt ten wynika z coraz dłuższego życia społeczeństwa z miast!
* Ta notka jest dla Ciebie 叔青, moja Przyjaciółko i wspaniała Matko!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)