Z wiosna nadchodzi czas odradzajacego sie zycia, refleksji nad tym zyciem w tak zmiennym swiecie.
* * *
Pola ryzowe pomalu zaczynaja sie zielenic, a w Gui Lin, wzdluz rzeki Lijiang osmantowe drzewa bieleja swym kwieciem.
Przyszlo wiec mi na mysl: odzywic w mej pamieci, udostepniajac Salonowiczom moje wspomnienia zwiazane z opera KUN QU . Obok tragedii greckiej i teatru sanskryt, to tradycyjne przedstawienie chinskie jest jedna z trzech najstarszych sztuk dramatycznych naszej planety. Z tym, ze dwie pierwsze juz zagasly, KUN QUnadal prosperuje pelnia zycia na scenach chinskich. (i nie tylko)
Poezja, muzyka, spiew, taniec i gra aktorow stanowia zwiazek doskonalej harmonii uznawanej w swiecie artystycznym za najszlachetniejszy model estetyzmu teatralnego w Panstwie Srodka, czyli w moim Zhongguo.
Do najbardziej uroczej sztuki zaliczam "PAWILON Z PEONIAMII",w ktorym bohaterka panna DU LI pochodzaca z rodziny arystokratycznej, wysmienicie wychowana, z zasadami i dobrymi manierami zaczyna wkraczac w zycie...Pewnego wiosennego dnia przechadzawszy sie po ogrodzie, gdzie magia swiatel wiosennych rywalizuje z setkami barwnych kwiatow i kiedy iskierki jej mlodych lat plona z wolna , mloda dziewczyna jest swiadoma o szybko mijajacych dniach odczuwajac proznosc czasu i znuzenie .
Bladzac w swej melancholii mieknie i sni o LIU MENGMEI - mlodziencu, ktory pochwycilby ja w ramiona w tym pachnacym peoniami ogrodzie.Tak zasypiajac w marzeniach i sniac o swym ukochanym, ma za swiadkow duchy, ktore ich swataja. W koncu matka przebudza ja ze snu, DU LI jest w ekstazie, marzac pragnie powrocic do swego snu i spotkac ukochanego. Jednakze trudno jest jej zasnac ponownie.
Dzien sie budzi... cichutko na palcach panna idzie do ogrodu droga, ktora ukochany wskazal jej we snie, w poszukiwaniu doznan z poprzedniego dnia, upijajac sie namietnymi wspomnieniami. Staje sie nieunikniona ofiara rzeczywistosci i rozpraszania sie onirycznych krajobrazow...i po raz pierwszy patrzy w twarz smierci.
...a na jawie - wiosna jest daleko za nia. Kwitnace uczucia i nasilajaca sie gorycz coraz bardziej ja gryza. Nasza bohaterka realizuje, ze jej mlodosc i piekno sa efemeryczne i po raz drugi mysli o smierci...placzac maluje swoj autoportret proszac swa sluzaca aby ukryla go w jej grobie...wie, ze kochanek z jej snow znow nadejdzie i wywola ja z tkliwego snu.
EPILOG: Trzy lata po smierci panny DU LI mlodzieniec ze snu odnajduje portret dziewczyy. Pomimo ze YIN i YANG sa rozdzielone, to kochankowie sie odnajduja w rzeczywistosci.
Taka jest ta legendarna historia, najpopularniejsza w Chinach, panna DU LI odradza sie podobnie jak PEONIA - krolewski kwiat bedacy symbolem WIOSNY i MILOSCI


Komentarze
Pokaż komentarze (1)