Chiny z pewnością prześcigną USA, ale ta droga do zwycięstwa będzie związana z poświęceniami.
Społeczeństwo chińskie stanęło więc na tej drodze do amerykanizacji, jest to odpowiedz na slogan ogłoszony w 1978 roku przez Deng Xiao Ping "wzbogacajcie się", odebranego przez większość kadr i narodu jako pozytywną zachętę do działania.
Od dziesięciolecia za sprawą internetu nastąpiły zmiany w codziennym życiu młodych obywateli. Dzięki rodzącym się codziennie setkom stron w internecie, młodzi mogą swobodnie (oprócz w polityce) zasięgać informacji i dyskutować o wszystkim. Chińczycy więc stale żeglują po internecie, pojąc się kulturą amerykańską. W oczach młodych Chińczyków kultura europejska odbierana jest jako kultura kontynentu intelektuanego zakonserwanego w przeszłosci... i tylko w domenie mody jest godna do naśladowania. Za wszelką najbardziej wygórowaną cenę szykiem jest ubierać się u "Prady", z torbą na ramieniu od "Gucci" spoglądać na szwajcarską "Omegę". Ci, którzy nie są w stanie zaofiarować sobie tego luksusu, by "zachować twarz" funkcjonują odmienniej, mianowicie kupują imitacje renomowanych firm lub ich orginalne opakowania, z którymi paradują po ulicach.
Młode dziewczęta bez wahania w poszukiwaniu odpowiedniego kandydata na męża robią wszystko aby złapać w swe sidła przystojnego jedynaka z fortuną. W Pekinie w instytucie DEYU młode panie uczą się dobrych manier, gry w golfa, przyrządzania i podawania herbaty, eleganckiego ubierania się i kulturalnego zachowania przy stole.
W/g ankiety sytuacji matrymonialno-sentymentalnych Chiny liczyły w 2010 roku 180 milionów pań w wolnym stanie, a w samym Pekinie było ich ponad 500 000 w wieku powyżej 28 lat. W tym instytucie, którego odpowiednik trudnoby było znależć w cywilizacji zachodniej, młode kandydatki na żony uczą się również praw dotyczących wspólnoty małżeńskiej i wychowywania potomstwa. W tych strukturach organizowane wykłady z Feng Shui są masowo oblegane, jak wystroić wspólne przyszłe gniazdko rodzinne, w którym miejscu postawić łoże, jak zinterpretować najcelniej 8 wspólnych elementów - godzina, dzień, miesiąc i rok urodzenia mających wpływ na pomyślną przyszłość małżonków?- to najczęściej omawiane tematy.
Biżuteria, modne ciuchy, kosztowne rozrywki... aby to sfinansować młode dziewczęta w miastach znajdują bardzo proste środki finansowe. Licealistki ofiarowują atuty swego młodego atrakcyjnego ciała starszym uwodzicielom. Mawiano, że nawet 14-to letnie uczennice sprzedają swe ciało w hotelowych sieciach, gdyż nie mają swego kieszonkowego i nie chce im się pracować inaczej. Łatwy pieniądz w państwie z wolna nabierajacego akcenty amerykanizacji.
Przykład z góry nie jest godny dla chińskiej młodzieży do naśladowania, korupcja na wysokich szczeblach administracji, wszędzie tam gdzie rządzi pieniadz, jest "ryżem powszednim". W małych miastach młodzi obijają się między nudą i złością, nie wiedząc jaka drogą iść, bez dyplomów i bez pracy. Mają jednak swe marzenia, kupić mieszkanie i samochód, znaleźć dobrą żonę wychowującą dzieci lub dobrego męża opiekującego się rodziną. Przyszłość raczej niemożliwa, szara jeśli nie ma się pracy i pieniędzy.
Dziecko w Chinach uznawane jest "za kwiat ojczyzny". To prawda, że można mieć jedno - polityka tak nakazuje, są jednak wyjątki od reguły: mniejszości narodowe moga mieć oficjalnie dwoje, również dwoje jedynaków tym rygorom nie podlega, jak również bogaci, których stać jest na opłacenie kary. Ogółem jest 159 milionów młodych w wieku 12-19 lat, najczęściej jedynaków, z których 70 milionów zamieszkuje miasta wydając około 200 yuanów tygodniowo. Po maturze [Gao kao] zdolna młodzież po bardzo selektywnym egzaminie wstępnym integruje uniwersytety. Ponad milion Chińczyków studiuje za granicą. W/g przeprowadzonej ankiety 80% młodych dumnych ze swych tradycji sądzą, że "Chiny są najważniejszym krajem na świecie". Ciekawy jest fakt, że ci sami młodzi interesują się kulturą innych narodów, a część z nich jest zaniepokojona globalnym ociepleniem.
Młode pokolenie urodzone przed 1989 rokiem, myśli tylko o jednym: konsumować, skonstruować dobrą pozycję społeczną i stać się właścicielem mieszkania. Mimo napotykanych trudności i rodzących się gniewów jest małe prawdopodobieństwo aby dziesiejsza młodzież zaczęła się buntować i któregoś pochmurnego dnia zlikwidowała dobrze zakorzeniony system. Jednym z wielu sukcesów prowadzonej polityki od 20 lat jest zasłanianie delikatnych kwestii politycznych. W szkołach, na uniwersytetach nadal naucza się marksizm-leninizm, idee tak odległe nie majace nic wspólnego z rzeczywistością. Młodzież mało wciągnięta w sprawy polityki nie zna Rewolucji Kulturalnej, jest mało świadoma wypadków z 1989 roku. Aby zasięgnąć informacji na ten temat, trzeba jak to się potocznie mawia w Chinach "wspiąć na mur", a więc wymknąć się cenzurze i wejść na zagraniczne strony internetu.
Czyżby nadszedł koniec z rygorem politycznym rodziców, koniec z moralnością tradycyjną? Początek zamerykanizowanych Chin nadchodzi, otwiera się epoka zwyczajów liberalnych. Tylko płakać i ubolewać...
Jak długo system trzymać będzie mógł kontrolę nad tym społeczeństwem nieokiełznanym? Pytanie może sobie zadać Xi Jin Ping przyszły następca Hu Jin Tao.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)