Teren o powierzchni 12 hektarów należał do Archidiecezji Poznańskiej, która w styczniu sprzedała go deweloperowi (JHM Development) za kwotę ponad 420 mln. W związku z planami inwestycyjnymi nowego właściciela, Miasto Poznań oferowało mieszkańcom osiedla wsparcie w postaci lokali zastępczych z zasobów komunalnych lub socjalnych.
Na sesji miasta w sprawie absolutorium dla Jaśkowiaka aktywista lokatorski obrzucił go ciastem. Zrobił to jeden z mieszkańców, którego następnie wyprowadzono z sali sesyjnej. - To jest wotum nieufności Poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka - krzyczał po tym, jak obrzucił prezydenta ciastem. - Pan chce mieszkania komunalne oddać prywatnemu deweloperowi, który kupił osiedle Maltańskie, nasze mieszkania komunalne. Pan chce sprzedać nas, Poznaniaków - krzyczał aktywista Patryk Szynkowski.
Jaśkowiak zgodnie z prawem nie mógł zablokować sprzedaży gruntów kościelnych, ze względu na brak na nich zasobów komunalnych i istniejące samowole budowlane powstałe w czasach PRL, a obrzucanie ciastem funkcjonariusza publicznego jakim jest urzędujący Prezydent to czyn karalny ścigany z urzędu.
Partia lewicowa Razem Zandberga, dwulicowo popierająca protest oraz wnioskująca w Sejmie o likwidację Funduszu Kościelnego, ustanowionego w zamierzchłych czasach stalinowskich dla rekompensaty skradzionego mienia kościelnego, to typowa bolszewicka wspaniałomyślność- ukraść mienie prawowitemu właścicielowi i oddać je nowemu, dla poparcia w kolejnych wyborach.


Komentarze
Pokaż komentarze