Apokryfy Biblijne Apokryfy Biblijne
63
BLOG

Zielone Święta

Apokryfy Biblijne Apokryfy Biblijne Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.

A przebywali w Warszawie Polacy, mężowie zawsze pobożni, co się akurat na święta do rodzin zjechali, ze wszystkich krajów, gdzie tylko da się na chleb zarobić.

Gdy więc powstał ten szum, zgromadził się tłum i zatrwożył się, bo każdy słyszał ich mówiących w swoim języku. I zdumieli się, i dziwili, mówiąc: Czyż oto wszyscy ci, którzy mówią, nie są prostymi chłopami ze wsi, od pługa oderwanymi? Jakże więc to jest, że słyszymy, każdy z nas, język kraju, w którym mieszkamy? I ci z Niemiec, i ci z Anglii, i ze Szkocji, i z Hiszpanii, i z innych krajów Unii; i jeszcze z Ameryki, Kanady, Australii i Nowej Zelandii; i oczywiście z Norwegii, a kilku nawet z Dubaju; i ci ze statków, co pod różnymi banderami przepływają morza i oceany - słyszymy ich, jak w naszych językach głoszą wielkie dzieła Boże.

Zdumieli się wtedy wszyscy i będąc w niepewności, mówili jeden do drugiego: Cóż to może znaczyć? Inni zaś drwiąc, mówili: Młodym winem się upili. Dajcie spokojnie świętować, a nie się wygłupiajcie. Dość już mamy kłopotu, że dziś markety są nieczynne.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo