Grim Sfirkow Grim Sfirkow
94
BLOG

Łacina Michnika, czyli o lustracji na Uniwerku

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Polityka Obserwuj notkę 11

Wczoraj Senat mojej macierzystej uczelni oświadczył, że w Polsce zagrożone jest państwo prawa. Trudno nie wiązać tego z uchwaloną i wchodzącą w życie ustawą lustracyjną.

Jestem bardzo ciekawe lustracji na naszym wydziale. Interesujące byłoby skonfrontowanie postaw i opinii dziś, z postawami i opiniami kiedyś. Tym bardziej, że wiem o jednym z profesorów, bardzo szanowanym człowieku, że donosił. Żeby nie było niejasności: nie podpisał lojalkę, tylko donosił na kolegów ze studiów. Niektórzy posuwają się do stwierdzenia, że pomogło mu to wydatnie w karierzę. Ciekawie było by zweryfikować te informację, prawda?

Reakcja senatu uczelni pozwala mniemać, że nie on jeden. Mój były wydział nie jest specjalnie ważny na Uniwersytecie, poza tym, że był wylęgarnią opozycji. Wniosek z tego, że nie był przesadnie inwigilowany. Ciekawe więc co się działo na innych?

A co do tytułowej łaciny: wiadomo od dawna, że Adam Michnik łaciną włada. Oprócz słynnego :"odpiepszcie się od generała", zdażały mu się słowne wystąpienia, o jakich piszą inni blogerzy, nie będę cytował przez delikatność. Jakie więc był moje zaskoczenie, kiedy dowiedziałem się ze źródeł zbliżonych do jego kolegów ze studiów, że zanim p. Michnik wyleciał z Uniwersytetu za "nieprawomyślność", groziło mu usunięcie za... łacinę (ale klasyczną). Jestem pewien, że wszyscy studenci Instytutu Historycznego UW, którzy do tej pory uważali Adama Michnika za potwora, po przeczytaniu tej wiadomości odkryją w nim człowieka i współcierpiętnika. Dla tych, którym studia historyczne nie były dane, wyjaśniam: zagwózdką studiów historycznych na UW są dwa przedmioty: historia starożytna i łacina. Ileż ja się nachodziłem na dyżury z łaciny. Ba, jeszcze w zeszłym roku, to jest 2 lata po ukończeniu studiów, spotykałem na wydziale kolegów z pierwszego roku, którzy chodzili na zajęcia z drugiego roku z łaciny. Z łaciną wiązą się dla mnie jeszcze te przyjemne wspomnienie, że poznałem na nich żonę. Wszystko dzięki łacinie: miała z niej repetę;-) Chyba polubię Michnika.

 

Ps. Najświerzsze wieści z Wołomina: przedwczoraj był pogrzeb Gruszyńskiego. Ale nie tego bandyty, tylko jego młodszego brata. Był on zupełnie innym człowiekiem, niż starszy brat: udzielał się gdzie się mógł, grał w zespole muzycznym, ponoć bardzo pozytywny dzieciak. Umarł na wylew, zapewne z powodu ostatnich wydarzeń. Kolejna ofiara bezmyślnej przemocy.

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka