W sumie ten wpis dotyczy w pewnym stopniu każdego forum internetowego, ale to jest szczególne. Z założenia łączy ludzi znanych, których głos się liczy, z ludźmi, których głos jest tylko wyrazem ich pragnień, frustracji, albo potrzebą wykrzyczenia się. Jest też szczególny dlatego, że dotyczy polityki: rzeczy podatnej na dowolne interpretacje, nawet najbardziej karkołomne.
Z reguły jest tak: mamy post, pod nim opinię, niektórzy komentatorzy dyskutują, nudzą się, dyskusję podejmują kolejni, i kolejni, każdy w jakiś własny sposób. Jedne wątki są podejmowane, inne zamierają. Jest to więc rodzaj laboratorium myśli, zbiorowy, sztuczny mózg. Rolę neuronów pełnią komentatorzy, budujący i niszczący ścieżki rozumowania. Każdy dołącza swój ładunek doświadczeń, poglądów, a nawet wiedzy ( ;-) ).
W ten sposób powstaje nowa jakość, nieporównywalna z wcześniejszymi mediami: nieustająca burza mózgów, nieustająca współredakcja, nieustająca weryfikacja. Czy tak nie działa ludzki mózg? Docierają do niego sygnały, a on próbuje poskładać to wszystko w całość, aby stworzyć sobie jakiś użyteczny model rzeczywistości. Czy właśnie to nie jest istotą salonu24 - próba opisania rzeczywistości, jak najbardziej zbliżonej do modelu idealnego, przez spontaniczną, a przy tym chaotyczną dyskusję?
Ps. przepraszam za błędy w pierwszej wersji - widać to na stronie głównej, ale tak to jest, jak się pisze w pracy, tj. po cichu i żeby nikt nie widział;-)



Komentarze
Pokaż komentarze (18)