Grim Sfirkow Grim Sfirkow
45
BLOG

Helwett-Packard - może bojkot?

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Polityka Obserwuj notkę 8

Tzn. ja na pewno będę bojkotował, bo trudno mi kupować sprzęt od firmy, która tak traktuje pracowników. Dziś w na pierwszej stronie Dziennika jest artykuł o pani Katarzynie Góraj. Pani ta została zwolniona z Helwett-Packard tego samego dnia, kiedy wróciła ze zwolnienia po poronieniu dziecka. Ponieważ moja żona jest w ciąży, a nasza znajoma miała podobny wypadek, jak pani Góraj - wiem jakie to nieszczęście i nie mogę pozostać obojętnym.

Natomiast nie mogę się zgodzić z komentarzem redakcyjnym. Mianowicie - winne jest polskie prawo, które zbyt mało chroni kobietę przed pracodawcą. Chodzi zapewne głównie o to: "Ciąża była zagrożona, pani Kasia musiała leżeć. Choć była w domu, nadal pracowała - tego wymagała od niej szefowa".

Firma to nie jest instytucja charytatywna, tylko zarabiają tam pieniądze. Będą naciskać, żeby pracować i pracować, bo takie jest ich zadanie. Jeżeli ciąża była zagrożona, to pracowanie i stres jest niewskazany. Pani Kasia, powinna się zwolnić, jeżeli w firmie wymagano od niej rzeczy, których wypełnić nie mogła ze względu na stan zdrowia. A jednak pracowała. Dlaczego? Strach przed utratą pracy? Pewnie tak, ale - potem znalazła drugą, zresztą teraz wykształcony człowiek pracy nie szuka, to jego szukają. A więc strach nieuzasadniony.

Drugi powód to najwyraźniej uleganie ideologii, rozpowszechnianej między innymi przez "Dziennik" - że kobieta powinna łączyć obowiązki matki i pracownika. Niestety, nie zawsze jest to możliwe, a nawet - przeważnie jest to niemożliwe. Jest to kalectwo obecnego systemu społecznego, że kobiety są do tego nakłaniane i zmuszane. Ale rozumiem - taki mamy "trynd". Jednak dobrze było by, aby "Dziennik" pisał o tym: jeżeli ciąża jest zagrożona, to olej, kobieto, robotę, zajmij się tym, co naprawdę ważne: zdrowiem twoim i dziecka. To jest ważniejsze niż praca i pieniądze.

Ps. Pracowałem nad żoną od początku ciąży, żeby poszła na zwolnienie. Chciała pracować do samego końca, martwiła się o to, że tego nie zrobiła, tamtego... Paranoja! 

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka